
Obrońca Legii Rafał Augustyniak odpowiedział na pytania dziennikarzy po zakończeniu spotkania z Jagiellonią Białystok.
– Przy straconym golu otworzyliśmy środek pola. Juergen Elitim nie przeciął piłki, potem Dominik Marczuk dośrodkował na dalszy słupek, gdzie znalazł się Jesus Imaz, który strzelił do puste bramkij. Ze swojej perspektywy nie widziałem końcowej fazy tej akcji.
– Mamy siedem punktów straty do lidera i siedem meczów do końca sezonu. W piłce widziałem wiele rzeczy. Mamy jasny plan. Musimy wygrywać w każdym kolejnym spotkaniu i liczyć na potknięcie rywali.
– Każdy jest zły, bo mecz był jak najbardziej do wygrania. Należało dociągnąć wynik do końca i cieszyć się z trzech punktów. Niestety, remis jest jak porażka.