Legia logo
Polska - Rumunia Otto Hindrich
Piłka nożna2 min czytania

Reprezentacja: Polska rozgromiła w Lidze Narodów Rumunię 6:0. Występ Otto Hindricha

Autor: Janusz Partyka, fot. Mateusz Kostrzewa

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Autor: Janusz Partyka, fot. Mateusz Kostrzewa

W trzecim spotkaniu dywizji B Ligi Narodów reprezentacja Polski pokonała na Stadionie Narodowym w Warszawie Rumunię 6:0. W składzie rywali znalazł się bramkarz Legii Warszawa, Otto Hindrich.

Podopieczni trenera Jana Urbana, grający od 22. minuty z przewagą jednego zawodnika, rozgromili rywala 6:0 i po trzech spotkaniach mają na swoim koncie cztery punkty (prowadzi Szwecja z sześcioma oczkami, przez Bośnią i Hercegowiną z pięcioma punktami). W pierwszym kwadransie spotkania mecz był wyrównany, a swoje sytuacje mieli także goście, którzy jednak razili nieskutecznością. W 22. minucie długie podanie w pole karne posłał Sebastian Szymański, z piłką zabrał się Robert Lewandowski, ale nieprzepisowo zatrzymał go Radu Dragusin, który faulował kapitana reprezentacji Polski. Obrońca Rumunii osłabił swój zespół otrzymując czerwoną kartkę. Lewandowski pewnym strzałem pokonał stojącego w bramce rywali golkipera Legii Warszawa, Otto Hindricha. Do przerwy Polacy wygrywali więc 1:0.


Polska - Rumunia Otto Hindrich


Biało-czerwoni znakomicie rozpoczęli drugą połowę strzelając gola w 47. minucie. Znakomitą akcją na lewej stronie popisał się Nikola Zalewski, który wyłożył piłkę do wbiegającego na bliższy słupek Lewandowskiego, a ten zdobył swoją drugą bramkę. Dwie minuty później było już 3:0. Zaliczający kapitalne spotkanie Zalewski zagrał w pole karne do Przemysława Frankowskiego, ten chciał wyłożyć piłkę Karolowi Świderskiemu, lecz tor jej lotu zmienił Virgil Ghita, kierując ją do własnej bramki. Otto Hindrich musiał wyjmować piłkę z siatki po raz trzeci. Ale to nie wszystko. Mimo trzybramkowej przewagi Polacy nadal atakowali. W 62. minucie błąd pod własną bramką popełnił Razvan Marin, który głową podawał piłkę do Hindricha, jednak zagrał za lekko i wprost na nogę pozostającego w polu karnym Piotra Zielińskiego. Reprezentant Polski przelobował legionistę i prowadziliśmy już 4:0. Cztery minuty później doskonałe dośrodkowanie z rzutu rożnego Sebastiana Szymańskiego pewnym strzałem głową wykończył Jan Bednarek. Mimo wysokiego prowadzenia Biało-czerwoni nie zwalniali tempa i dążyli do zdobycia kolejnych bramek. Udało im się to siedem minut przed zakończeniem spotkania. Lewandowski przejął piłkę w polu karnym Rumunów, minął zwodem kilku obrońców i precyzyjnym strzałem pokonał Hindricha (legionista miał w tym spotkaniu kilka bardzo dobrych interwencji) po raz szósty, kompletując przy okazji hat-tricka. Z trybun Stadionu Narodowego spotkanie oglądał m.in. szkoleniowiec warszawskiej Legii, Marek Papszun.


Polska - Rumunia Otto Hindrich


Dla reprezentacji Polski było to pierwsze zwycięstwo w tej edycji dywizji B Ligi Narodów. We wcześniejszych spotkaniach Biało-czerwoni zremisowali z Bośnią i Hercegowiną (1:1) i ulegli Szwecji (1:3). W czwartym meczu Polacy zmierzą się w Zenicy z Bośnią i Hercegowiną (5 października, godz. 20:45).


Polska - Rumunia Marek Papszun


Liga Narodów: Polska - Rumunia 6:0 (1:0)

Bramki: Lewandowski (24', k., 47', 86'), Ghita (49', sam.), Zieliński (62'), Bednarek (66')


Polska: Marcin Bułka - Matty Cash (63' Norbert Wojtuszek), Jan Bednarek, Jakub Kiwior, Przemysław Frankowski - Sebastian Szymański (71' Marcel Reguła), Wiktor Nowak (63' Kacper Urbański), Piotr Zieliński (71' Bartosz Slisz), Nicola Zalewski (78' Oskar Pietuszewski) - Karol Świderski, Robert Lewandowski


Rumunia: Otto Hindrich - Andrei Ratiu, Radu Dragusin, Virgil Ghita, Nicusor Bancu (67' Andrei Borza) - Tudor Baluta, Razvan Marin (78' Catalin Cirjan) - Valentin Mihaila (27' Andrei Coubis), Ianis Hagi (67' Marius Marin), Dennis Man (67' Bogdan Racovitan) - Daniel BŻrligea


Żółte kartki: Lewandowski, Świderski - Ghita, Baluta, Borza

Czerwona kartka: Dragusin

Udostępnij

Powiązane newsy