Legia logo
Piłka nożna3 min czytania

Rezerwy: Czas na finał! [TRANSMISJA]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Przed legionistami jeden krok! Już w najbliższą środę, o godz. 19:00, piłkarze rezerw stołecznej drużyny zmierzą się w finale mazowieckiego Pucharu Polski z Legionovią. Mecz odbędzie się na stadionie Hutnika Warszawa.

Już dzisiaj rezerwy Legii Warszawa zmierzą się ze Świtem Nowy Dwór. Zwycięzca tego starcia sięgnie po Puchar Polski na szczeblu mazowieckim. Mecz odbędzie się na stadionie Świtu, a pierwszy gwizdek sędziego tego spotkania jest zaplanowany na godzinę 18:00. 

 

Transmisję finału mazowieckiego Pucharu Polski będziecie mogli zobaczyć w TYM miejscu. 

 

Przed legionistami jeden krok! Już w najbliższą środę, o godz. 19:00, piłkarze rezerw stołecznej drużyny zmierzą się w finale mazowieckiego Pucharu Polski z Legionovią. Mecz odbędzie się na stadionie Hutnika Warszawa.

 

Legioniści w drodze do finału mazowieckiego Pucharu Polski pokonali trzech rywali. W pierwszej rundzie rezerwiści rywalizowali z Mazovią Mińsk Mazowiecki. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem warszawian 2:1. Na kolejnym etapie rywalem "rezerwistów" był Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Również i tego rywala legioniści pokonali 2:1. W półfinale piłkarze rezerw rywalizowali z Pilicą Białobrzegi. Mecz obfitował w wiele emocji, a do jego rozstrzygnięcia konieczne były rzuty karne. W serii jedenastek lepsi okazali się podopieczni Marka Gołębiewskiego i dzięki temu zwycięstwu zameldowali się w finale rozgrywek. 

 

Piłkarze Legionovii mieli nieco krótszą drogę do finału, bowiem rozegrali jedynie dwa spotkania. W pierwszj rundzie pokonali po dogrywce z Oskarem Przysucha, a następnie - w półfinale - rywalizowali z Polonią Warszawa. Również w tym spotkaniu niezbędna była dogrywka, w której lepsi okazali się ostatecznie gracze Legionovii. 

 

Transmisje jutrzjeszego meczu znajdziecie na kanale MZPN TV (YouTube), w TYM miejscu. 

Swoją przygodę z tegoroczną edycją mazowieckiego Pucharu Polski legioniści rozpoczęli od meczu 1/8 z Legionovią Legionowo. Od początku tego spotkania na boisku w Legia Training Center lepiej prezentowali się goście. Nie przełożyło się to jednak na gole zespołu z Legionowa. Worek z bramkami otworzyła drużyna Wojskowych, a konkretniej uczynił to Szymon Włodarczyk. Od początku drugiej połowy spotkania mocniej zaatakowali goście. W 53. minucie dopięli swego i doprowadzili do wyrównania. Od tego momentu legioniści osiągnęli przewagę. Podopieczni Tomasza Sokołowskiego udokumentowali swoją przewagę w 67. minucie spotkania, a skutecznym strzałem z dalszej odległości popisał się Patryk Pierzak. W końcówce meczu trzeciego gola dla Wojskowych strzelił Piotr Cichocki, a w doliczonym czasie gry wynik na 3:2 ustalił jeden z piłkarzy Legionovii. Dzięki temu zwycięstwu Wojskowi awansowali do 1/4 finału mazowieckiego Pucharu Polski. 

W ćwierćfinale rozgrywek legioniści zmierzyli się z Polonią Warszawa. Derbowe starcie obfitowało w wiele emocji, a zwycięzcę tego starcia wyłoniła dopiero...dogrywka! 

Początek spotkania należał do zawodników Polonii, którzy raz po raz testowali czujność Macieja Kikolskiego. Pod koniec pierwszej części gry Wojskowi śmielej ruszyli do ataku, czego efektem była przepiękna bramka z dystansu zdobyta przez Kacpra Gościniarka. Już na początku drugiej odsłony meczu swoje okazje mieli piłkarze Polonii, ale bardzo dobrze spisywał się tego dnia Kikolski. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się zwycięstwem Legii w regulaminowym czasie gry, faulu we własnym polu karnym dopuścił się Inaki Astiz. Jedenastkę na gola zamienił dobrze znany z ekstraklasowych boisk - Łukasz Piątek. Po 90. minutach na tablicy wyników widniał remis, a więc triumfatora tego starcia miała wyłonić dogrywka. 

W niej zdecydowanie lepiej prezentowali się Wojskowi, którzy chcieli wykorzystać grę w przewadze jednego zawodnika. Ta sztuka podopiecznym Tomasza Sokołowskiego udała się w 105. minucie, kiedy to sprawy w swoje ręce wziął Damian Warchoł. Napastnik rezerw stołecznej drużyny nawinął jednego z obrońców, a następnie z zimną krwią skierował piłkę do siatki. Wynik na 3:1 ustalił Bartłomiej Ciepiela, pieczętując tym samym wygraną i awans swojej drużyny!

W półfinale rezerwy Legii zmierzyły się w Przasnyszu z miejscowym MKS-em. Rozstrzygnięcie tego starcia padło w 24. minucie. Bramkarz gospodarzy stracił piłkę na rzecz Mikołaja Kwietniewskiego, który zagrał ją do Patryka Pierzaka, a ten wpakował futbolówkę do siatki. W tym spotkaniu nie padło już więcej bramek, a Wojskowi mogli cieszyć się z awansu do finału mazowieckiego Pucharu Polski!

Tomasz Sokołowski powołał na środowe spotkanie 16 piłkarzy. W składzie zabrakło m.in. Lionnela Negou (jest w trakcie rehabilitacji), Kamila Kurowskiego (doznał kontuzji w meczu z MKS-em Przasnysz) i Dawida Barnowskiego (ma uraz pleców). Poza tym, Bartłomiej Ciepiela, Wiktor Kamiński oraz Kacper Skwierczyński trenują aktualnie z pierwszym zespołem.

 

Kadra Legii II na mecz ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki:

Bramkarze: Maciej Kikolski, Jakub Kowynia

 

Obrońcy: Jakub Kwiatkowski, Piotr Cichocki, Jehor Macenko, Inaki Astiz, Patryk Konik, Radosław Pruchnik, Jakub Czajkowski, Oskar Wojtysiak

 

Pomocnicy: Kacper Gościniarek, Patryk Pierzak, Mikołaj Kwietniewski, Radosław Cielemęcki, Dawid Niedźwiedzki

 

Napastnicy: Damian Warchoł

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie