Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Rezerwy: Porażka w finale Pucharu Polski

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

W starciu o regionalny Puchar Polski, lepszy okazał się zespół Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Wojskowi ulegli mu 0:2.

W finale Pucharu Polski na szczeblu mazowieckim, zespół trenera Tomasza Sokołowskiego musiał uznać wyższość swoich przeciwników. Po golach Arkadiusza Ciacha, Kamila Wiśniewskiego i Szymona Kuźmy, Legia II Warszawa przegrała starcie ze Świtem.

 


Spotkanie nie zaczęło się najlepiej dla zespołu rezerw Legii. W wyprowadzeniu piłki błąd popełnił jeden z naszych obrońców, dzięki czemu piłkę błyskawicznie przejęli rywale. Skrzydłowy Świtu Nowy Dwór Mazowiecki stanął oko w oko z Maciejem Kikolskim i choć ten zrobił wszystko co mógł, nie dał rady powstrzymać szarżujących rywali. Piłka, mijając golkipera , została wyłożona do pustej bramki, a formalności dopełnił Arkadiusz Ciach. Legia od 10. minuty meczu przegrywała 0:1.

 


Wojskowi chcieli odpowiedzieć tuż po wznowieniu gry, ale rajd Piotra Cichockiego i próba strzału Damiana Warchoła, nie przyniosły pożądanego skutku. To raczej Świt był bliższy podwyższenia prowadzenia – w 16. minucie zza pola karnego huknął Kamil Tiaga i futbolówka nieznacznie minęła długi słupek naszej bramki. Niebawem znów bardzo poważnie postraszył naszego bramkarza – stanął sam na sam z Kikolskim, ale ten wyczuł jego intencje i pewnym chwytem powstrzymał próbę lobu. Za moment powinno być już 0:2 – Kamil Wiśniewski znów był sam na sam z bramkarzem, ale – na nasze szczęście – piłka odbiła się od słupka.


Legia atakowała rzadko, ale tuż przed końcem pierwszej połowy zrobiła to bardzo konkretnie. W ostatniej minucie do piłki w polu karnym doszedł Mikołaj Kwietniewski, i uderzył w słupek. Próba dobitki Damiana Warchoła poszybowała nad poprzeczką i w tym momencie arbiter zakończył pierwszą część spotkania.

Drugie 45 minut zaczęło się od kolejnego ataku gospodarzy, ale znów bardzo dobrze ich próbę obronił Maciej Kikolski. Legia niebawem miała niezłą szansę na wyrównanie, lecz świetnego podania na skrzydło nie wykorzystał Radosław Cielemęcki, który zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału, w efekcie czego został zablokowany. Niewykorzystana szansa szybko zemściła się na naszym zespole – w 57. minucie Kamil Wiśniewski znów znalazł się w znakomitej okazji do oddania strzału i tym razem jej nie zmarnował. Pewnym uderzeniem pokonał Kikolskiego, dając Świtowi dwubramkowe prowadzenie.

 

Kwadrans przed końcem meczu Świt wyprowadził kolejną zabójczą kontrę. Prawym skrzydłem urwał się Arkadiusz Ciach i choć sam na sam fenomenalnie wybronił Maciej Kikolski, to przy dobitce Szymona Kuźmy był już bezradny. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie: Legia atakowała, ale nie potrafiła sfinalizować swoich akcji, a podobne kłopoty mieli gospodarze. Ostatecznie arbiter odgwizdał koniec meczu i trofeum w górę wznieśli piłkarze z Nowego Dworu.

 

Świt Nowy Dwór Mazowiecki 3:0 Legia II Warszawa

Gole:

Ciach (10’), Wiśniewski (57’), Kuźma (76’)

 

Składy:

Świt Nowy Dwór Mazowiecki: Prus – Długołęcki, Kamiński, Cuch, Cieślak (89. Bykowski), Sosnowski – Kuźma (86. Dąbrowski), Michalik, Wiśniewski (86. Drewnowski)  – Ciach (89. Niesłuchowski), Tiaga (64. Kwiatkowski)

 

Legia II Warszawa: Kikolski – Astiz, Matsenko, Pruchnik – Cichocki, Gościniarek, Pierzak, Konik (79. Czajkowski) – Kwietniewski, Warchoł (79. Wojtysiak), Cielemęcki

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie