Legia logo
Piłka nożna3 min czytania

Rezerwy stają do walki w Pucharze Polski

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

We wtorek, 24 września do rywalizacji w 1/32 finału Pucharu Polski przystąpią rezerwy warszawskiej Legii. Jak pokazuje historia zmagania ''dwójki'' z tym turnieju wiążą się z niesamowitymi wydarzeniami. Głośnym dopingiem pomóżmy jej w awansie. Wszyscy do Ząbek! Od godz. 16:45 zapraszamy na relację LIVE z tego spotkania.

Rywalem zespołu prowadzonego przez Piotra Kobiereckiego będą I-ligowe Wigry Suwałki. Wstęp na spotkanie, które zostanie rozegrane na Dozbud Arenie w Ząbkach, jest darmowy. Pierwszy gwizdek arbitra wybrzmi punktualnie o godzinie 17:00. - Spotkanie z Wigrami traktujemy jako dodatkowy aspekt w procesie szkolenia. Chcemy, by zawodnicy rozegrali mecz, który rozwinie ich zarówno pod względem piłkarskim, jak i mentalnym. Nie stosujemy wielkich planów ponieważ wiemy, że nie jesteśmy faworytem. Ten mecz ma być kolejnym krokiem w ich edukacji. Przygotowujemy się do tego meczu, jak do każdego innego. Analizowaliśmy rywala i wiemy co prezentuje. Będzie to sprawdzian mentalny dla moich piłkarzy - mówi trener.

Spotkanie z Wigrami traktujemy jako dodatkowy aspekt w procesie szkolenia. Chcemy, by zawodnicy rozegrali mecz, który rozwinie ich zarówno pod względem piłkarskim, jak i mentalnym. Nie stosujemy wielkich planów ponieważ wiemy, że nie jesteśmy faworytem.

Prawo do występu na szczeblu centralnym Turnieju Tysiąca Drużyn legioniści uzyskali dzięki majowemu triumfowi nad Błonianką Błonie. Rezerwy warszawskiego zespoły wygrały w finale mazowieckiego Pucharu Polski 2:1, nie przyszło im to jednak z łatwością. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była bowiem dogrywka. Kluczem do wygranej były doskonałe dośrodkowania Radosława Pruchnika, najbardziej doświadczonego zawodnika w kadrze drużyny. To właśnie po jego centrach z 23. oraz 118. minuty bramkarza rywali pokonywali odpowiednio Bartosz Brodziński i Mateusz Bondarenko.

W tamtym spotkaniu w stołecznej drużynie zabrakło graczy pierwszego zespołu. Podobnej sytuacji możemy spodziewać się we wtorek, wynika to bowiem z przepisów Polskiego Związku Piłki Nożnej. Punkt 5. regulaminu rozgrywek o Puchar Polski w piłce nożnej na sezon 2019/2020 mówi: 

„a) Zawodnicy, którzy brali udział w jednej drużynie, nie mogą brać udziału w innej drużynie tego samego klubu w następnym terminie, jeżeli obie drużyny awansują dalej,

b) Jeżeli jedna z tych drużyn została wyeliminowana z rozgrywek, najwyżej 3 zawodników tej drużyny może występować w meczach z udziałem drużyny swego klubu, która zakwalifikowała się do dalszych rozgrywek”.

Dla młodych piłkarzy jest to zatem doskonała okazja do autopromocji na szczeblu centralnym i można być pewnym, że walki i ambicji w starciu z rywalem występującym dwa poziomy rozgrywkowe wyżej nie zabraknie. Po raz ostatni rezerwy Legii w I rundzie Pucharu Polski zagrały 1 sierpnia 2012 roku, kiedy to w Sulejówku podjęły KS Polkowice. Spotkanie miało dramatyczny przebieg, Wojskowi bowiem wyszli na prowadzenie w 87. minucie, jednak tuż przed końcowym gwizdkiem rywale doprowadzili do wyrównania. Gdy wydawało się, że o losach awansu do kolejnej fazy zadecydują rzuty karne, goście zadali dwa ciosy i ostatecznie zwyciężyli w 4:2.

Z występami II zespołu Legii Warszawa w Pucharze Polski wiąże się również inna, bardzo ciekawa historia. W 1952 roku dotarła ona do finału, podczas gdy pierwszy zespół odpadł już w 1/8. Rezerwy w drodze do najważniejszego meczu odprawiły kolejno: Lechię II Zielona Góra (2:6), Naprzód Lipiny (2:1), ŁKS Łódź (7:1), Górnika Zabrze (1:2), Ruch Chorzów (2:1) oraz Wisłę Kraków (0:0 i 1:0). W rozegranym 21 grudnia 1952 na warszawskim Stadionie Wojska Polskiego decydującym spotkaniu Legia II uległa stołecznej Polonii 0:1 (0:0). Od 1/8 finału (tj. meczu przeciw Górnikowi w Zabrzu) kadra rezerw została wzmocniona zawodnikami pierwszej drużyny.

W kolejnej edycji Turnieju Tysiąca Drużyn Legia II zmierzyła się… z Legią. Pierwszy zespół przygodę rozpoczął od wyeliminowania Ogniwa Wrocław, rezerwy zaś rozbiły aż 8:1 Stal Ostrowiec. Co ciekawe, to właśnie w drugim zespole występowało więcej zawodników ze „starej gwardii” czyli tych, którzy bronili barwy Legii w rozgrywkach I ligi. „Jedynkę” zaś utworzyli ci, którzy do Warszawy trafili wraz z jesiennym poborem. Spotkanie było bardzo zacięte, a regulaminowy czas gry nie przyniósł ostatecznego rozwiązania. Dla Legii bramki zdobyli Hubert Pala oraz Stanisław Mielniczek, dla Legii II dwukrotnie trafiał Mieczysław Laskowski. W dogrywce więcej zimnej krwi zachowała pierwsza drużyna. Po golach Eugeniusza Pohla oraz Janusza Gogolewskiego awansowała do kolejnej rundy i zatrzymała się dopiero na półfinale, w którym uległa nieznacznie warszawskiej Gwardii.

Przeprowadzimy relację LIVE z tego spotkania - start o godz. 16:45!

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie