
Trzy dni - tyle dokładnie pozostało do pierwszego gwizdka sędziego spotkania Legia Warszawa - Zagłębie Lubin przy Łazienkowskiej. Piłkarze Wojskowych wraz ze sztabem nie myślą o niczym innym, jak o udanej inauguracji nowego sezonu piłkarskiej ekstraklasy.
O tym, że trener Goncalo Feio jest perfekcjonistą nikogo przygotować nie trzeba. W treningu szkoleniowiec dba o każdy szczegół, ważny jest każdy detal jego misternej układanki, a w zespole wszystko musi chodzić jak w zegarku. Środowa jednostka treningowa była kolejną, która ma optymalnie przygotować zespół do sobotniego spotkania z Zagłębiem Lubin w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Teraz liczy się tylko inauguracja, na kolejnych rywali przyjdzie czas po weekendzie.
Po tradycyjnej aktywacji w siłowni, o godz. 12. legioniści rozpoczęli trening taktyczno-techniczny na boiskach LTC. Przemieszczanie się formacji, gra na utrzymanie, pressing, taktyka i precyzja przeprowadzania akcji od swojego pola karnego do bramki rywala - nad tym wszystkim pracują z piłkarzami szkoleniowcy Legii. Goncalo Feio, Inaki Astiz i pozostali trenerzy co chwilę zatrzymywali akcje i na bieżąco instruowali swoich podopiecznych, by jak najlepiej przygotować ich taktycznie pod sobotnią batalię przy Łazienkowskiej. Kolejny trening w Książenicach zaplanowano na czwartkowe południe.