
Wieczorne zajęcia strzeleckie odbyły się w zupełnie innej aurze. Mimo, iż temperatura była nawet wyższa niż rano, lało jak z cebra.
Wtorkowa, wieczorna jednostka treningowa, podobnie jak dzień wcześniej, polegała na popisach strzeleckich piłkarzy Legii. Przez ponad godzinę Wojskowi bombardowali bramkę, a wszyscy czterej bramkarze uwijali się jak w ukropie, aby powstrzymywać ich przed strzelaniem goli. Każda akcja rozpoczynała się od długiego zagrania na skrzydło, po czym następywało dosrodkowanie w pole karne. W rolę jednego z dogrywających wcielił się asystent trenera Aleksandara Vukovicia, Marek Saganaowski. Przez cały czas trwania zajęć padał rzęsisty deszcz, ale w tej porze roku w Turcji to całkowicie normalne. Warunki pogodowe nie przeszkodziły piłkarzom w odbyciu kolejnego owocnego treningu.
Jak to wyglądało? Sprawdźcie sami!