Piłka nożna

W trakcie sobotniego spotkania z Rakowem, Andre Martins musiał przed czasem opuścić boisko. Kiedy Portugalczyk będzie mógł wrócić do gry?
Po przebytych w poniedziałek badaniach okazało się, że pomocnik Legii Warszawa naciągnął mięsień przywodziciela. Oznacza to, że uraz nie należy do poważnych, a powrót zawodnika na plac jest kwestią dni. W środę Martins ćwiczyć będzie pod opieką fizjoterapeutów i jeśli wszystko przebiegnie pomyślnie, już w czwartek będzie mógł dołączyć do zespołu.