Wahan Biczachczjan: Walczyliśmy dzisiaj do końca i chcieliśmy wygrać
Wahan Biczachczjan udzielił wypowiedzi w programie Liga+ Ekstra dla Canal+ Sport po zremisowanym meczu z Koroną Kielce.
Na początku oczywiście były emocje ze względu na mój debiut, ale później było już dobrze. Szkoda, że nie wygraliśmy dzisiaj. Graliśmy o jednego piłkarza mniej, ale uważam, że dominowaliśmy w tym meczu. Miałem dobrą okazję w drugiej połowie, jednak nie udało mi się strzelić. Jestem smutny, bo walczyliśmy dzisiaj do końca i chcieliśmy wygrać, ale taka jest piłka nożna i trzeba iść dalej. W następnych meczach będziemy lepiej wyglądać, strzelać bramki i wygrywać.
Zarówno w Pogoni, jak i w Legii gramy kombinacyjnie i do przodu. Myślę, że moja rola w Legii jest podobna jak w Pogoni – gram blisko pola karnego przeciwnika. Oczekiwania trenera wobec mojej roli są podobne, jak w Pogoni. Z trenerem Feio trenuję dwa tygodnie i dobrze się czuję. Myślę, że będę się od niego jeszcze więcej uczył i będę wiedział coraz lepiej, co mogę robić dla drużyny.
Słyszałem, że w Legii się mną interesują. Potrzebowałem zmiany i podjąłem decyzję, żeby zrobić dalszy krok w karierze. Co do tego, jak przebiegał proces związany z transferem, to chciałbym podziękować Pogoni za ich wsparcie. Wiadomo, w Pogoni jest teraz ciężki moment, ale zrozumieli moje potrzeby. A teraz już jestem tutaj.
Wszystko wygląda bardzo dobrze. Chłopaki i cała drużyna przyjęła mnie bardzo dobrze, za co im dziękuję. Czuję się dobrze i jest przede mną dużo pracy. Wierzę, że moja gra tutaj w najbliższym czasie będzie wyglądać coraz lepiej, będę strzelał bramki i zdobędę pierwsze zwycięstwo z Legią, na co bardzo czekam.