Legia logo
Piłka nożna

Wracamy na wysokie obroty

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Szesnaście stopni, słońce, wiatru praktycznie brak - warunki pogodowe w Warce były dziś absolutnie wyśmienite. Chwilę po godz. 10:00 legioniści wyszli na boisko zwarci i gotowi do treningu.

Na początek odbyła się odprawa, nieco dłuższa niż zazwyczaj, ale tu nie ma przypadku, widać było, że po niej zawodnicy ruszyli na rozgrzewkę na tak zwanej „pełnej”.

Trener Bortnik jak zawsze żywo i ze skupieniem uwagi na detalach, a zawodnicy niczym maszyny wykonywali kolejne ćwiczenia z dużym zaangażowaniem. Czuć ten głód, czuć to, że im tego brakowało. Zresztą każdy zapytany przeze mnie legionista mówi o tym, że bardzo cieszy się z powrotu do wspólnych treningów. Atmosfera w zespole jest świetna i to bardzo pomaga w odpowiednim przygotowaniu się do końcówki rozgrywek.

W tym czasie nasi bramkarze mieli bardzo ciekawe ćwiczenie. Tym razem Jano Mucha stanął również między słupkami, a trenera Krzysztofa Dowhania wsparł nasz psycholog Michał Dąbski, który odpalał „maszynerię”. Trzy słupki, na nich trzy lampy, zapalające się losowo. Szybka reakcja, zgaszenie lampy i natychmiastowa interwencja. Wyglądało to bardzo efektownie.

Po rozgrzewce ekipa przeniosła się na boisko, a w obroty zostali wzięci bramkarze. Dogrania, dośrodkowania, wypuszczenia piłki, wrzutki - to wszystko kończone potężnymi „bombami” w światło bramki. Oczywiście trener Mucha nie odmówił sobie udziału w tej części treningu i raz za razem cieszył oko pięknymi interwencjami.

Na koniec została nam gra taktyczna. Już nie „na stojąco”a w pełnym gazie, ale wciąż z ciągłymi uwagami i komentarzami trenerów. Dziś naszych zawodników czeka jeszcze jedna jednostka treningowa. Nie ma miękkiej gry, mecz z Miedzią już niedługo!

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie