
Legia Warszawa wygrała 3:2 z Cracovią w domowym meczu 16. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gole dla Wojskowych strzelili w pierwszej połowie Bartosz Kapustka z karnego, Marc Gual i Wojciech Urbański.
Legia Warszawa wygrała 3:2 z Cracovią w domowym meczu 16. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gole dla Wojskowych strzelili w pierwszej połowie Bartosz Kapustka z karnego, Marc Gual i Wojciech Urbański. Dla Cracovii trafili Benjamin Kallman i Mikkel Maigaard.
Legioniści dobrze rozpoczęli spotkanie i w pierwszych minutach stworzyli dwie groźne sytuacje. Najpierw niecelnie po dośrodkowaniu z rożnego uderzył Radovan Pankov, a chwilę później strzał Augustyniaka obronił Ravas. W 6. minucie bardzo dobrze na linii interweniował Gabriel Kobylak. Dwie minuty później zimną krew we własnym polu karnym zachował Steve Kapuadi i zatrzymał Hasicia. W 15. minucie składna akcja legionistów zakończyła się strzałem Bartka Kapustki, po którym piłka trafiła w rękę jednego z graczy Cracovii. Sędzia wskazał na wapno, a “jedenastkę” pewnym strzałem w górny róg bramki wykorzystał Bartosz Kapustka. W 26. minucie było już 2:0. Ruben Vinagre fantastycznie zatańczył z zawodnikami Pasów, minął trzech rywali i podał wprost na głowę Guala, który wykończył akcję. Gual miał swoją sytuację również pięć minut później, ale przestrzelił. W 34. minucie goście zdobyli kontaktową bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka odbiła się od Kallmana i wpadła do bramki Legii. Wojskowi odpowiedzieli błyskawicznie. W 39. minucie Paweł Wszołek dośrodkował z prawej strony, a podanie świetnie wykończył głową Wojciech Urbański.
Po zmianie stron na zaskakujące rozegranie rzutu rożnego zdecydował się Kacper Chodyna, który bezpośrednio z narożnika trafił w słupek. W 49. minucie uderzył Marc Gual, ale dobrze spisał się bramkarz Cracovii. Pięć minut później w polu karnym Legii nieco się zakotłowało, ale ostatecznie legioniści oddalili zagrożenie. W kolejnych minutach swoje szanse mieli Chodyna i Gual. Skrzydłowy uderzył jednak zbyt lekko, a Hiszpan nie trafił w bramkę po strzale piętą. W 64. minucie bardzo dobrze interweniował Gabriel Kobylak. W 67. minucie Ruben Vinagre mógł dołożyć drugą, przepiękną asystę, kiedy urwał się rywalom, pomknął w stronę bramki Cracovii i podał do Guala, ale ten atakując piłkę wślizgiem, nie trafił w bramkę. W 80. minucie goście po raz drugi trafili do siatki. Jeden z graczy Cracovii zabrał piłkę Gualowi w polu karnym Legii i wyłożył do Maigaarda, który wykorzystał swoją szansę. Kontaktowy gol stworzył emocje w końcówce. W doliczonym czasie gry okazję sam na sam zmarnował Luquinhas. Po drugiej stronie boiska w dogodnej sytuacji przestrzelił Biedrzycki. Chwilę później Alfarela za mocno wypuścił sobie piłkę i ubiegł go Ravas. Tuż przed gwizdkiem kończącym mecz, sędzia sprawdzał jeszcze ewentualne zagranie ręką w polu karnym przez jednego z Wojskowych, ale nie dopatrzył się przewinienia.
Legia Warszawa - Cracovia 3:2 (3:1)
Bramki: Kapustka (17’), Gual (26’), Urbański (39’) - Kallman (34’), Maigaard (80’)
Legia Warszawa: Kobylak - Wszołek, Pankov (Ziółkowski 58'), Kapuadi, Vinagre (Jędrzejczyk 90' +1') - Kapustka (Pekhart 74'), Augustyniak, Urbański (Luquinhas 58') - Chodyna (Alfarela 74'), Gual, Morishita
Rezerwowi: Mendes, Alfarela, Barcia, Jędrzejczyk, Kun, Luquinhas, Pekhart, Szczepaniak, Ziółkowski
Cracovia: Ravas - Jugas, Hoskonen (Al Ammari 72'), Skovgaard - Janasik (Biedrzycki 68'), Sokołowski, Maigaard, Olafsson (Bzdyl 90' +1') - Hasić, Kallman, Rózga (Bochnak 68')
Rezerwowi: Al Ammari, Atanasov, Biedrzycki, Bochnak, Bzdyl, Kakabadze, Madejski, Rakoczy, Wójcik
Żółte kartki: Pankov (21’), Morishita (67’), Kobylak (90’ +2’)