Legia logo
Piłka nożna

Wystartowaliśmy! Pierwszy trening w Turcji

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Po dość krótkiej nocy - dotarliśmy do Belek wczoraj po 23:00 - od rana trwały przygotowania do treningu. Część zawodników odbyła aktywację jeszcze na hotelowej siłowni, po czym wszyscy razem udaliśmy się na boisko, zlokalizowane dwie minuty jazdy od hotelu.

 

Trener Kosta Runjaić punktualnie o 11:00 zebrał zespół w kole środkowym i przedstawił założenia na dwutygodniowy obóz. Do czego dążymy, co chcemy osiągnąć, jak się przygotować, od czego zaczynamy. To zawsze piękny, symboliczny obrazek, jak cała drużyna i sztab stoją razem ramię w ramię. Ale w tym momencie skończyły się sentymenty, a zaczęła solidna, wymierna w swoich efektach praca.

 

Przystąpiliśmy do rozgrzewki z udziałem trenera Stergiosa Fotopoulosa. Na początek - rozciąganie na macie, biegi między tyczkami przeplatane podaniami - to wszystko trwało około 20 minut, po czym drużyna została podzielona na trzy mniejsze ekipy, żeby zagrać tzw. rondo - czyli grę w dziadka na planie kwadratu.

 

Po przygotowaniu mięśni i organizmu do wysiłku, przeszliśmy do ćwiczeń typowo piłkarskich - szybkiej gry dwóch na dwóch na małej przestrzeni - zawodnicy wybiegali z narożników boiska w sprinterskim tempie i musieli być szybsi od przeciwników strzelając na małe bramki. 

 

Na koniec trwających 75 minut zajęć stery w swoje ręce wziął trener Runjaić i Przemysław Małecki. Jedna grupa na jednej połowie - to zwracaliśmy uwagę na szerokie budowanie akcji i przyspieszenie w odpowiednim momencie, to ćwiczyliśmy ostatnie podanie i wykończenie. Bardzo szybko w drużynie zaaklimatyzował się Ryoya Morishita, który wyróżnią się techniką indywidualną i szybkością, a w dodatku z twarzy nie schodzi mu uśmiech. Autorem chyba najbardziej spektakularnej interwencji był Juergen Elitim, który w jednej akcji dwa razy w powietrzu wybił piłkę z linii bramkowej, a w kolejnej strzałem z ostrego kąta umieścił ją w siatce.

 

Pierwsze zajęcia za nami. Świetna pogoda, sprzyjająca temperatura, dobra jakość boiska - niech tak pozostanie najlepiej jeszcze przez dwa tygodnia, a na razie - przynajmniej do 17:00, kiedy mamy w planach drugi trening.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie