Legia logo
Piłka nożna3 min czytania

Zwycięstwo w Mostarze i prowadzenie w grupie! Zrinjski Mostar - Legia Warszawa 1:2

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia Warszawa wygrała na wyjeździe 2:1 ze Zrinjskim Mostarem w meczu fazy grupowej Ligi Konferencji Europy UEFA. W pierwszej połowie samobójcze trafienie zanotował Nemanja Jakovljević, a po przerwie zwycięskiego gola strzelił Blaz Kramer.

 

Mecz powoli nabierał rozpędu. W 15. minucie niecelny strzał głową oddał Ernest Muci. Pięć minut później po dośrodkowaniu Josue z rzutu rożnego przestrzelił Yuri Ribeiro. W 26. minucie Ernest Muci uderzył z dystansu, ale próba została zablokowana i legioniści wznowili grę z narożnika boiska. Dośrodkowanie z rogu mocnym strzałem głową zakończył Radovan Pankov, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później Ernest Muci zmylił rywala dryblingiem i uderzył płasko, ale obok słupka. W najmniej spodziewanym momencie gospodarze objęli prowadzenie. W 30. minucie wynik spotkania otworzył Nemanja Bilbija. Legioniści wyrównali już dwie minuty później. Ernest Muci dośrodkował w pole karne, gdzie piłka odbiłą się od Nemanji Jakovljevicia i zaskoczyła bramkarza drużyny z Mostaru. W końcówce pierwszej połowy dobrze spisał się Dominik Hładun, gdy obronił mocny strzał oddany z prawej strony pola karnego. W doliczonym czasie gry Josue wypatrzył Blaza Kramera, ten zaatakował piłkę wślizgiem, lecz niestety nie trafił w bramkę.

Po zmianie stron gospodarze objęli prowadzenie. W 53. minucie Dominik Hładun obronił strzał, ale do odbitej piłki dopadł Cuze i pokonał legionistę. Jak się okazało chwilę później, zawodnik Mostaru był na pozycji spalonej i gol nie został uznany. W 56. minucie Josue błyskotliwie podał do Ernesta Muciego, a ten przewrócił się w polu karnym. Sędzia uznał, że nie było faulu i ukarał Albańczyka żółtą kartką. W 63. minucie Wojskowi wyszli na prowadzenie. Yuri Ribeiro dośrodkował z głębi pola w kierunku Blaza Kramera, a napastnik Legii świetnym strzałem głową dał Legii drugiego gola. Niespełna pięć minut później gospodarze ponownie trafili do siatki, lecz Malekinusić również spalił akcję i bramka nie została uznana. Gospodarze szukali wyrównania. Niecelnie głową uderzył Kis. W 80. minucie Paweł Wszołek dośrodkował do Macieja Rosołka, ale ten nieczysto trafił w piłkę i nie wykorzystał okazji na podwyższenie prowadzenia. Swoje szanse mieli też Patryk Kun i Marc Gual, ale obaj przestrzelili. W doliczonym czasie gry Stipe Radić niebezpiecznie uderzył głową, ale posłał piłkę nad poprzeczką. 

 

Zwycięstwo w Mostarze oznacza, że Legia Warszawa zgromadziła po trzech meczach fazy grupowej sześć punktów i prowadzi w grupie E dzięki bezpośredniemu zwycięstwu z Aston Villą.

HSK Zrinjski Mostar - Legia Warszawa 1:2 (1:1)

Bramki: Bilbija (30) - Jakovljević sam. (32’), Kramer (63’) 

 

Zrinjski Mostar: Marić - Corluka, Jakovljević, Radić, Ticinović (Memija 70’) - Ivancić, Zlomisilić (Kis 70'), Canadija (Bradarić 79’) - Cuze (Malekinusić 61’), Bilbija, Hrvanović (Misić 61')

Rezerwowi: Nor On, Marin, Sabljić, Kiś, Malekinusić, Misić, Bradarić, Prskalo, Memija, Kozulji, Senić

 

Legia Warszawa: Hładun - Pankov, Jędrzejczyk, Ribeiro - Wszołek, Slisz, Celhaka (Elitim 87’), Kun - Josue, Kramer (Rosołek 72’), Muci (Gual 64’) 

Rezerwowi: Tobiasz, Kapuadi, Burch, Augustyniak, Gil Dias, Sokołowski, Elitim, Gual, Baku, Rosołek, Strzałek

 

Żółte kartki: Bilbija (82’) - Muci (56’), Hładun (79'), Kun (90' +7')

- Czujemy dużą ulgę. Za nami bardzo trudne spotkanie. Uważam, że byliśmy lepszym zespołem. Straciliśmy łatwo bramkę, ale wróciliśmy do gry. W drugiej połowie było dużo walki, brzydkiej gry, ale szczęście było po naszej stronie. Wszyscy nasi zawodnicy, sztab i pracownicy oraz właściciel klubu wykazywali pozytywną energię i to zaowocowało, że szczęście się do nas tym razem uśmiechnęło. Mógłbym sparafrazować przysłowie, które mówi: „możesz upaść cztery razy, ważne, aby pięć razy się podnieść”. Dziękuję przedstawicielom mediów, ponieważ w trudnym momencie zachowali spokój. Dziękuję kibicom, którzy byli dziś na stadionie, czuliśmy ich wsparcie. W niedzielę czeka nas ważny mecz ze Stalą Mielec i mam nadzieję, że ponownie zwyciężymy - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Legii Warszawa, Kosta Runjaić. Cała wypowiedź szkoleniowca Wojskowych w TYM miejscu.

SKRÓT I GOLE Z MECZU ZRINJSKI MOSTAR - LEGIA WARSZAWA W TYM MIEJSCU

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie