
Często mówi się, że mecze pucharowe rządzą się swoimi prawami i mają własną historię. Nie inaczej było również w ostatni wtorek, gdzie obejrzeliśmy prawdziwy horror zakończony ostatecznie happy endem. Do zwycięstwa Legię poprowadził hiszpańsko-portugalski duet, który naszym zdaniem może jeszcze wiele namieszać na polskich boiskach. Ale powoli - najpierw obejrzyjcie kulisy z ostatniego starcia Wojskowych z Termalicą ;).
Często mówi się, że mecze pucharowe rządzą się swoimi prawami i mają własną historię. Nie inaczej było również w ostatni wtorek, gdzie obejrzeliśmy prawdziwy horror zakończony ostatecznie happy endem. Do zwycięstwa Legię poprowadził hiszpańsko-portugalski duet, który naszym zdaniem może jeszcze wiele namieszać na polskich boiskach. Ale powoli - najpierw obejrzyjcie kulisy z ostatniego starcia Wojskowych z Termalicą ;).