
Legia Warszawa przegrała 0:4 ze Śląskiem Wrocław w meczu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Za Legią bardzo nieudany wyjazd do Wrocławia. Pierwsza połowa spotkania nie zapowiadała takiego obrotu wydarzeń. W 9. minucie Yuri Ribeiro przestrzelił po uderzeniu głową. Niespełna dziesięć minut później Marc Gual uderzył po ziemi, ale strzał obronił Leszczyński. W imieniu Śląska dwukrotnie niecelnymi strzałami odpowiedział Samiec-Talar. W 38. minucie w dogodnej sytuacji piłkę nad poprzeczką przeniósł Maciej Rosołek. Trzy minuty później strzał zewnętrzną częścią stopy Pawła Wszołka został zablokowany przez jednego z defensorów. W doliczonym czasie gry Marc Gual trafił w poprzeczkę.
Druga połowa rozpoczęła się fatalnie. Po kilkunastu sekundach prowadzenie gospodarzom dał Petr Schwarz, który wykorzystał prostopadłe podanie z głębi pola. Odpowiedź Tomasa Pekharta była niecelna. W 64. minucie Erik Exposito sprawdził dyspozycję Kacpra Tobiasza bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego, ale bramkarz Legii odbił piłkę. W 71. minucie Exposito urwał się obrońcom Legii i pokonał Tobiasza. Dwie minuty później Samiec-Talar podwyższył prowadzenie, wbijając piłkę do bramki z najbliższej odległości. W 77. minucie było już 4:0. Exposito, drugi raz w sytuacji sam na sam, był lepszy od Kacpra Tobiasza. Legioniści nie byli w stanie strzelić honorowego gola. Strzały Yuriego Ribeiro i Marca Guala zostały obronione. W 88. minucie Paweł Wszołek trafił do siatki, ale był na pozycji spalonej i gol nie został uznany.
Śląśk Wrocław - Legia Warszawa 4:0 (0:0)
Bramki: Schwarz (46’), Exposito (71’, 77’), Samiec-Talar (73’)
Śląsk Wrocław: Leszczyński - Janasik, Bajger, Petkov, Matsenko - Samiec-Talar (Żukowski 84'), Olsen (Rzuchowski 85'), Pokorny (Łukasik 90'), Schwarz, Nahuel (Ince 90') - Exposito (Zahore 90' +5')
Rezerwowi: Trelowski, Paluszek, Borthwick-Jackson, Borys, Żukowski, Rzuchowski, Łukasik, Ince, Zahore
Legia Warszawa: Tobiasz - Pankov (Burch 72'), Augustyniak, Ribeiro - Wszołek, Slisz, Elitim (Strzałek 72'), Kun (Gil Dias 54') - Rosołek (Muci 79'), Pekhart (Kramer 79'), Gual
Rezerwowi: Hładun, Jędrzejczyk, Kapuadi, Celhaka, Gil Dias, Burch, Strzałek, Kramer, Muci
Żółte kartki: Olsen (4’), Pokorny (32’) - Pekhart (59’)
- Ostatnie szesnaście miesięcy było w naszym wykonaniu całkiem dobre. Teraz musimy zmierzyć się z momentem o wiele słabszej gry. Dzisiaj zagraliśmy katastrofalnie. Gratuluję rywalom. Zagrali oni w mniej więcej taki sposób, jakiego oczekiwaliśmy. Nie byliśmy dzisiaj w stanie strzelić gola. Brakowało nam skuteczności i szczęścia. Przegraliśmy zasłużenie. W drugiej połowie chcieliśmy kontynuować to, co prezentowaliśmy w pierwszej części gry. Wszystko potoczyło się jednak bardzo źle. Straciliśmy bardzo łatwą bramkę. Źle broniliśmy, nie był to poziom godny Legii i nie był to poziom polskiej Ekstraklasy. Dlatego do Warszawy wracamy bez punktów. Biorę odpowiedzialność nie tylko za ten mecz, ale też za całokształt tego, jak wygląda zespół. Musimy porozmawiać w otwarty sposób o tym spotkaniu. Mamy niewiele czasu, do każdego meczu chcemy być dobrze przygotowani. Przed nami rywalizacja w Europie, a następnie ważny mecz w lidze. Dziękuję również naszym kibicom, którzy tak licznie nas dzisiaj wspierali - powiedział na konferencji prasowej trener Legii Warszawa, Kosta Runjaić. Cała wypowiedź szkoleniowca Wojskowych w TYM miejscu.
Skrót i gole z meczu Śląsk Wrocław - Legia Warszawa (4:0):