
W pierwszym wiosennym spotkaniu w ramach Centralnej Ligi Juniorów U18 drużyna Legii Warszawa zremisowała na wyjeździe z Arką Gdynia 1:1 (1:0). Bramkę dla Legii zdobył w 11. minucie po podaniu Jakuba Kisiela Patryk Pierzak.
Legia pojechała do Gdyni wzmocniona trzema zawodnikami rezerw – w kadrze zespołu trenera Szoki znaleźli się Kacper Tobiasz, Filip Sobiecki oraz sprowadzony zimą z Polonii Warszawa Jakub Kisiel. Gospodarze odważnie weszli w mecz, starali się szanować piłkę, próbowali atakować. To jednak legioniści stworzyli sobie pierwsi klarowną sytuację do objęcia prowadzenia. W 5. minucie świetnym podaniem za linię obrony popisał się Jakub Kisiel, ale Kamil Rokosz uderzył prosto w bramkarza. To, co nie udało się defensorowi Legii, udało się grającemu na szpicy Patrykowi Pierzakowi. W 11. minucie znów świetnie dogrywał Jakub Kisiel, tym razem z prawej strony dośrodkował piłkę wprost na nogę Pierzaka, a ten mocnym uderzeniem w środek bramki pokonał golkipera Arki. Chwilę później Gdynianie odpowiedzieli - piłka znalazła się w siatce, ale sędzia gola nie uznał, odgwizdując spalonego. Stracona bramka podcięła skrzydła gospodarzom, zaś przyjezdni zyskiwali coraz więcej pewności siebie. Legia cierpliwie wymieniała podania, dłużej utrzymywała się przy futbolówce, stosowała wysoki pressing. Goście przeważali, aktywne były skrzydła, dobrze funkcjonował środek pola, cały zespół bardzo dobrze ustawiał się w kompakcie. Arka przez długi czas miała problemy z odebraniem piłki, choć od około 30. minuty coraz częściej dochodziła pod pole karne przeciwnika. Mimo kilku okazji gospodarze nie potrafili w pierwszej połowie doprowadzić do wyrównania. Z kolei legioniści powinni podwyższyć prowadzenie - po świetnym dośrodkowaniu Yehora Matsenki głową uderzył Patryk Pierzak, ale bramkarz skutecznie interweniował.
Od początku drugiej połowy na boisku pojawił się najmłodszy z kadry Legii, urodzony w 2004 roku Wiktor Kamiński. Wejście napastnika w miejsce skrzydłowego Filipa Sobieckiego sprawiło, że na „dziesiątkę” przesunięty został Pierzak, a na skrzydło przeszedł Gabor Grabowski. Mimo ofensywnej zmiany, legioniści w drugiej odsłonie zbyt często oddawali inicjatywę Arce. Gdynianie stwarzali sobie sporo sytuacji pod bramką Kacpra Tobiasza, ale nie potrafili skutecznie ich wykończyć. Choć Arka napierała, goście również mieli okazje do strzelenia drugiego gola. Z dystansu uderzył Jakub Kisiel, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Kilka minut później ponownie do strzału doszedł środkowy pomocnik, ale trafił wprost w bramkarza rywala. Do gry pokazywał się Wiktor Kamiński, ataki napędzać starał się Gabor Grabowski, ale to przeciwnik wykreował sobie więcej podbramkowych sytuacji. W końcu, w 81. minucie Arka wyrównała za sprawą Kornela Przyborowskiego. Gol tchnął w gospodarzy nadzieję, że są w stanie to spotkanie wygrać - Gdynianie nie przestawali atakować, ale brakowało konkretów. Podopieczni Grzegorza Szoki w końcówce również mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale zabrakło dokładności w podaniach i skuteczności w wykończeniu. Ostatecznie, mecz zakończył się remisem 1:1. Spotkanie mogło się podobać, obie drużyny stworzyły sobie sporo sytuacji.
– W pierwszej połowie mieliśmy pełną kontrolę nad spotkaniem. Stwarzaliśmy sobie sporo sytuacji, ale nie udało nam się po raz drugi umieścić piłki w siatce. W drugiej połowie długimi fragmentami również to my prowadzaliśmy grę, nie potrafiliśmy jednak przekuć tego na podwyższenie wyniku. W końcówce meczu Arka stworzyła sobie bardzo dobrą sytuację, po której doprowadziła do wyrównania. Choć w ostatnich minutach walczyliśmy jeszcze o zwycięstwo, dominowaliśmy, to zabrakło nam czasu, by strzelić zwycięskiego gola. Arka zagrała bardzo dobrze w defensywie, ciężko było nam się przedostać pod ich bramkę. Swoją grę opierali na szybkich kontratakach, którymi czasem udawało im się nas zaskoczyć – ocenił po ostatnim gwizdku sędziego Jakub Kwiatkowski.
Za tydzień, w sobotę 14 marca,legioniści podejmą na własnym boisku UKS SMS Łódź. Mecz zostanie rozegrany na obiekcie przy ul. Obrońców Tobruku 11, początek o godz. 17:00. Wstęp wolny.
17. kolejka CLJ U18
Arka Gdynia - Legia Warszawa 1:1 (0:1)
Bramki: Kornel Przyborowski (81) – Patryk Pierzak (11)
Legia U18: Kacper Tobiasz – Hubert Derlatka, Kamil Rokosz, Yehor Matsenko, Jakub Kwiatkowski (85. Jakub Czajkowski) – Jerzy Munik (23. Łukasz Rytelewski), Jakub Kisiel – Dawid Barnowski (78. Damian Urban), Gabor Grabowski, Filip Sobiecki (46. Wiktor Kamiński) – Patryk Pierzak.