Legia logo
News3 min read

CLJ: Wysoka porażka legionistów we Wrocławiu

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

W zaległym spotkaniu 9. kolejki Centralnej Ligi Juniorów drużyna U18 naszej Akademii przegrała na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 1:5 (0:2).

Większość graczy zespołu U18 Legii przebywało na dziesięciodniowej kwarantannie, w związku z czym dwa ostatnie mecze CLJ zostały przełożone na inne terminy. Jednym z odwołanych w pierwszym terminie spotkań było właśnie starcie we Wrocławiu.
 
Zawodnicy Śląska Wrocław od pierwszych minut spotkania ruszyli na legionistów, szukając okazji do szybkiego wyjścia na prowadzenie. Już w 3. minucie Maciej Kikolski musiał interweniować przy groźnym uderzeniu zawodnika gospodarzy, odbijając je na rzut rożny. Podopieczni Grzegorza Szoki słabo weszli w mecz, sporo było chaosu w ich grze. Wrocławianie dłużej utrzymywali się przy piłce, choć finalnie, nie przekładało się to na liczbę groźnych sytuacji pod bramką rywala. W 16. minucie cierpliwa i konsekwentna gra Śląska została jednak nagrodzona. Wrzucenie piłki z środka na prawą stronę pola karnego, gracz gospodarzy wyłożył futbolówkę dobrze ustawionemu Kacprowi Głowieńkowskiemu, a ten z bliskiej odległości skierował ją do bramki. Po strzelonym golu drużyna z Wrocława nie cofnęła się do obrony. Wręcz przeciwnie - minutę po objęciu prowadzenia mogła je podwyższyć. Śląsk w dalszym ciągu starał się kontrolować mecz, choć legioniści znacznie częściej niż wcześniej dochodzili do głosu. Brakowało jednak uderzeń na bramkę gospodarzy. W 25. minucie było już 2:0. Wycofanie z prawego skrzydła na szesnasty metr, uderzenie po ziemi Huberta Konstantego i piłka zatrzepotała w siatce. Śląsk na przestrzeni całej pierwszej połowy grał pewnie, bez kompleksów, dominował nad Legią i zasłużenie schodził na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. W 40. minucie mógł strzelić kolejnego gola - po szybko wyprowadzonej kontrze jeden z graczy gospodarzy przegrał pojedynek sam na sam z Maciejem Kikolskim. Z kolei przyjezdni nie potrafili przeciwstawić się rywalowi, nie stworzyli sobie zbyt wielu okazji pod polem karnym przeciwnika, mieli problem, by dłużej utrzymać się przy piłce.
 
Trener Grzegorz Szoka zareagował w przerwie, wprowadzając na boisko rezerwowych - Patryka Romanowskiego i Miłosza Packa. Goście prezentowali się znacznie lepiej, niż w pierwszej części spotkania - przede wszystkim dłużej utrzymywali się przy piłce. Legia starała się budować swoje ataki od tyłu, grać cierpliwie, choć często brakowało precyzji przy kluczowych zagraniach. Wrocławianie mądrze się ustawiali i szukali okazji do wyprowadzania kontrataków, wykorzystując otwarte przestrzenie na połowie ofensywnie usposobionej drużyny rywala. W 53. minucie Śląsk zadał jednak kolejny cios. Świetne podanie z środka boiska wykorzystał Ryszard Jakubiak, który najpierw sprytnym ruchem oszukał w polu karnym obrońcę Legii, a potem mocnym strzałem pokonał Kikolskiego. Gospodarze, pomimo wysokiego prowadzenia, byli zdeterminowani, by zdobyć kolejną bramkę. Nie brakowało im chęci do walki o każdą piłkę, dążyli do dominacji w grze, bezlitośnie wykorzystując błędy przeciwnika. To przyniosło zamierzone efekty - w 61. minucie na tablicy wyników widniał już rezultat 4:0. Z prawej strony boiska zagranie do środka, uderzenie Filipa Gryglaka z linii pola karnego i futbolówka po raz kolejny znalazła drogę do bramki. Legioniści byli dziś bezradni na tle dobrze dysponowanego rywala. Zbyt wiele było przypadku w ich grze, zbyt często brakowało precyzji, zarówno przy akcjach ofensywnych, jak i w obronie. W 68. minucie piłkę w środku boiska odebrał Damian Urban, pobiegł z nią w okolice pola karnego i mocno uderzył z dystansu, zdobywając bramkę kontaktową. Gospodarze odpowiedzili jednak błyskawicznie - już chwilę po wznowieniu gry serię błędów w defensywie rywala wykorzystał Hubert Konstanty, który mocnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Kikolskiego. Śląsk do samego końca dominował w każdym aspekcie gry, miał również kilka okazji do strzelenia kolejnego gola - chociażby dwie sytuacje sam na sam z Kikolskim w doliczonym czasie gry. Dzięki tej wygranej drużyna z Wrocławia objęła prowadzenie w tabeli Centralnej Ligi Juniorów.

 

Kolejny mecz rozegramy w sobotę, 31 października w Legia Training Center. O godzinie 12:00 nasza drużyna podejmie Koronę Kielce. Spotkanie zostanie rozegrane bez udziału kibiców. Wyjazdowy mecz 11. kolejki z Lechem Poznań został przełożony z niedzieli, 25 października na środę 18 listopada, na godzinę 11:00.
 
9. kolejka CLJ U18, Wrocław

 

Śląsk Wrocław – Legia Warszawa 5:1 (2:0)
Bramki: Kacper Głowieńkowski 16', Hubert Konstanty 25' i 70', Ryszard Jakubiak 53', Filip Gryglak 61'
– Damian Urban 68' (bez asysty)
 
Legia: Maciej Kikolski – Hubert Derlatka, Łukasz Rytelewski, Damian Urban, Kacper Imiołek (46. Patryk Romanowski) – Ignacy Dawid (75. Michał Kochanowski), Bartosz Ślendak (63. Ivan Vidosević), Patryk Pierzak – Kacper Skwierczyński (46. Miłosz Pacek), Kajetan Staniszewski, Dawid Barnowski (80. Jakub Czajkowski)
 
Trener: Grzegorz Szoka, II trener: Filip Raczkowski

Share

Related news

See all