
Czy trzeba Was jeszcze w ogóle zachęcać do nowych vlogów? No właśnie! Zapraszamy na kolejny dzień w Dubaju!
Mamy co prawda w zespole Brazylijczyka, ale okazało się, że prawdziwe joga bonito potrafi zrobić sam trener. Jeden z chłopaków przyznał się do wstydliwej ksywki sprzed lat, a że w pobliżu był akurat Artur Jędrzejczyk, to skończyło się jak się skończyło. Ekipa zagrała sparing, a ci którzy w nim nie wystąpili, odbili to sobie przed Fortnitem – oczywiście w rytmie bałkańskiej muzyki. Na koniec wyjaśniła się tajemnica sukcesu zdobywcy czterech bramek.
Oficjalnym Partnerem Medialnym zgrupowania Legii w Dubaju jest PKO Bank Polski.