
Połowa zgrupowania już za nami. Dziś o 15:00 czasu polskiego (17:00 lokalnego) legioniści zagrają z węgierskim Mezőkövesd Zsóry SE, prawdopodobnie w trudnych warunkach, bardziej sprzyjających ekstremalnemu surfingowi niż piłce nożnej.
Spotkanie odbędzie się na naszym boisku treningowym w Cornelia Sport Center. Boisko - co musimy podkreślić - jest bardzo dobrze przygotowane, równe, z gęstą, dobrze zakorzenioną trawą. Wg różnych prognoz dziś w Belek może spaść nawet do 88 mm deszczu, a porywy wiatru osiągnął 70 km/h. Lokalne władze wysłały ostrzeżenia o możliwych nawałnicach i rekomendowały, żeby nie wysyłać dzieci do szkół, niektóre tereny narażone są na podtopienia. Na Morzu Śródziemnym widać spienione fale.
A co u nas? Wszystko przebiega swoim rytmem. Wczoraj drużyna stawiła się na odprawie połączonej z analizą video. Jak to wygląda? Siedzimy w dużej, przyciemnionej sali, ostatnia osoba zamyka drzwi, bo to jest chwila, kiedy musimy być sami. Na rzutniku trenerzy puszczają fragmenty meczów i wyjaśniają, czego oczekują, które elementy gry wymagają poprawy i co powinniśmy kontynuować w dobrym stylu. Gdy jest więcej czasu na przygotowanie korzystamy z grafik, zaznaczając np. strefy boiska lub kierunki podania.
Kolejna odprawa przewidziana jest po południu. Przez cały dzień zespół fizjoterapeutów i trenerów przygotowania fizycznego jest dostępny. Jeśli piłkarz chce przyjść, skorzystać z masażu lub innej formy regeneracji, czekają na niego przygotowane pomieszczenia, z Warszawy zabraliśmy niezbędny sprzęt. Po meczu niektórzy korzystają z lodowatej wody, dzięki której efekt zmęczenia przemija szybciej.
Zobaczymy się o 15:00 na tvpsport.pl i Legia.com. Wieczorem na naszym kanale YouTube obejrzycie skrót tego spotkania.
Sylwetka rywala: KLIK
Przygotowania legionistów: KLIK