Legia logo
News8 min read

Edward Iordănescu: Potrzebujemy trzech punktów. Nie ma innej opcji niż zwycięstwo [WIDEO]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Szkoleniowiec Legii Edward Iordănescu odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Radomiakiem Radom.

Szkoleniowiec Legii Edward Iordănescu odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Radomiakiem Radom.




  • Czeka nas bardzo ważny mecz. Osiągnęliśmy dwa cele, ale jednocześnie nieco straciliśmy tempo w lidze. Musieliśmy to poświęcić z jednej strony, musieliśmy ustalić priorytety, a priorytetem było oczywiście wprowadzenie drużyny do europejskich pucharów. Było to ważne dla klubu, dla kibiców, dla nas wszystkich, a także pod względem finansowym. Dla przyszłości klubu takiego jak Legia ważne jest uczestnictwo w rozgrywkach międzynarodowych. Z drugiej strony mieliśmy też Superpuchar, który był ważny dla nas wszystkich, jako impuls na początek. Straciliśmy jednak kilka punktów w lidze - teraz musimy nadrobić straty i nie możemy sobie pozwolić na kolejne błędy. Zanim jednak przejdziemy do meczu i waszych pytań, jest kilka rzeczy, które chcę powiedzieć wam, a także naszym kibicom. Po pierwsze, w 99% zamknęliśmy okienko transferowe. Dlaczego mówię w 99%, a nie 100%? Jak zapewne wiecie, dzisiaj z klubu odszedł Migouel Alfarela i istnieje możliwość sprowadzenia kogoś na jego miejsce, aby wypełnić lukę. Wszystko jest więc możliwe w ciągu najbliższych dni. Zamykamy transfery i mogę powiedzieć, że w końcu jestem zadowolony i mogę się trochę uśmiechnąć, ponieważ pozyskaliśmy kilku bardzo dobrych zawodników, którym bardzo ufam.



  • W pierwszej kolejności chciałbym podziękować klubowi, ponieważ podjął bardzo ważne działania. Chciałbym podziękować naszemu prezesowi, ponieważ podczas naszych długich, długich rozmów, w pełni mnie wspierał i sprawił, że te działania i pragnienia stały się rzeczywistością. Chciałbym również podziękować dwóm dyrektorom, Michałowi i Frediemu, za ich długie dni i noce pracy. Byliśmy razem każdego dnia, spotykając się osobiście lub rozmawiając przez telefon, dużo komunikując się, a ich wysiłki pomogły nam przeprowadzić dobrą kampanię. Mówię o dobrej kampanii, ponieważ w tej chwili uważam, że w końcu obsadziliśmy wszystkie pozycje, mamy podwójne obsady, mamy jakość, której oczekiwałem. Mamy zawodników, którzy moim zdaniem zapewnią Legii dobre możliwości. Z drugiej strony, tak, musieliśmy przeprowadzić pewne porządki. Musieliśmy naprawić niektóre błędy z przeszłości. Był to dla nas duży i długi okres transferowy, ponieważ musieliśmy podjąć wiele decyzji w sprawach, które wymagały korekty. Musieliśmy również nieco zmienić profil drużyny, aby była silniejsza, bardziej fizyczna, ale także bardziej techniczna i miała większą jakość. Niektórzy gracze musieli odejść.


  • Otrzymaliśmy dobre oferty i nie mogłem blokować młodych zawodników i ich przyszłości. Z drugiej strony, niektórzy inni gracze musieli odejść i dziękuję im wszystkim za wspólny okres oraz życzę im wszystkiego najlepszego i trzymam kciuki za ich przyszłość w nowych klubach. W tej chwili jestem szczęśliwy, ponieważ jesteśmy blisko tego, czego chcę i za to, jak powiedziałem, dziękuję klubowi. W tej chwili staje się to dla mnie dużym wyzwaniem i odpowiedzialnością, ale wraz z moim sztabem jestem gotowy, aby z tych wszystkich nowych zawodników zbudować silną drużynę. Nie jest to komfortowa sytuacja, ponieważ jesteśmy w połowie sezonu. Znacznie łatwiej byłoby mieć wszystkich zawodników na zgrupowaniu. Ostatecznie ważne jest to, że mamy zawodników, których pragnęliśmy. Kolejną dobrą rzeczą jest to, że wśród 10 nowych graczy - jak już wspomniałem, wszyscy dołączyli po obozie treningowym, ale mam też doświadczonych piłkarzy - średnia wieku wynosi 25 lat, co jest również dobre dla przyszłości klubu, ponieważ mamy teraz w drużynie mieszankę doświadczonych i młodych graczy, którzy mają wielką chęć wykazania się i pokazania, że mogą stać się przyszłymi wielkimi zawodnikami.


  • Spośród dziesięciu nowych zawodników połowa z nich wie, jakie to uczucie zdobyć tytuł, a druga połowa nie - to mi wystarcza. Pracując z zawodnikami, których mam w składzie i którzy tak bardzo chcieli pozostać z nami, wierzę, że możemy osiągnąć nasze cele i w końcu spełnić oczekiwania kibiców. Od teraz czeka nas wielkie wyzwanie, ponieważ będziemy musieli pracować pod presją, ponieważ nie możemy sobie pozwolić na kolejne błędy.


  • Cieszę się, że w końcu, po prawie trzech miesiącach, miałem cały tydzień z prawie całym zespołem, ponieważ, jak zapewne wiecie, siedmiu zawodników było poza klubem, grając w reprezentacjach narodowych.

 

  • Mecz z Radomiakiem to będzie duże wyzwanie. To będzie bardzo trudny mecz, ale potrzebujemy trzech punktów i nie ma dla nas innej opcji niż zwycięstwo.

 

  • Obserwowałem ich. W tamtym momencie stworzyliśmy profile graczy, których potrzebowaliśmy, o których prosiłem. Jak już wcześniej wspomniałem, z mojego punktu widzenia wybór składu, sposób budowania drużyny, sposób wyboru profili, sposób budowania tożsamości drużyny, rodzaj drużyny, jaką chcesz mieć, to zawsze będzie sztuka. Dlaczego? Trzeba być bardzo, bardzo ostrożnym. Jeśli popełnisz błędy, będziesz bardzo cierpieć i trudno będzie je naprawić. To tak, jakbyś sprowadził kilku zawodników, a potem zrozumiał, że ich nie chcesz lub że nie mają profilu lub jakości, której oczekujesz, i musisz sobie z tym poradzić. W tej chwili, jak już wspomniałem, wprowadziliśmy duże poprawki w stosunku do przeszłości. Jesteśmy bliżej tego, czego chcę, czego oczekuję. Zima z pewnością będzie okresem, w którym będziemy mogli pracować z całym zespołem, rozgrywać mecze towarzyskie, wyrównać poziom wszystkich zawodników, ale do tego czasu musimy osiągać wyniki, więc czas nie czeka. Cieszę się, że mimo iż nowi gracze potrzebują czasu, to wnoszą jakość, osobowość i pewność siebie, a wraz z graczami, których już mamy i którym bardzo ufam, wierzę, że możemy zbudować drużynę, która sprawi, że kibice będą zadowoleni, dumni i znów będą się uśmiechać.

 

  • Nowi zawodnicy potrzebują czasu. Na papierze wszystko wygląda teraz fantastycznie. Z zewnątrz wszyscy są teraz bardziej pozytywnie nastawieni i na pewno szczęśliwi. Jestem pewien, że wszyscy kibice są teraz zadowoleni, że podjęliśmy te wysiłki w ostatnich dniach okienka transferowego, ale odpowiedzialność i wyzwanie spoczywają na trenerze i sztabie, aby dopasować ich do zespołu. Potrzebują czasu. To proces. Przybyli po długiej przerwie. Nie brali udziału w procesie treningowym innych drużyn, więc musimy być cierpliwi, ponieważ mogę ich trochę popchnąć, ale jeśli popchnę zbyt mocno, ryzykujemy nieprzyjemne niespodzianki: kontuzje, nieprzygotowanie lub narażenie ich, więc nie możemy tego zrobić. Proszę wszystkich o odrobinę cierpliwości. Wiem, że potrzebujemy wyników, ale potrzebujemy procesu i musimy budować te wyniki. Potrzebuję czasu, zawodnicy potrzebują czasu, a jeśli będę ich zbyt mocno naciskał, ryzykujemy nie tylko ich, ale także sytuację drużyny. Narażamy się na ryzyko, którego nie powinniśmy podejmować, więc proszę, dajcie nam czas, dajcie im czas i zrozumcie, że potrzebujemy czasu, aby popracować. Będę pracował dzień i noc, jeśli będzie to konieczne, ale trzeba robić kolejne kroki. Niektóre możemy pominąć, innych na pewno nie.


  • Byłem głównym kandydatem również wtedy, gdy odchodziłem z nową czteroletnią umową, a jednak nadal tu jestem. Rozmawiajmy o Legii. Jestem tutaj i mam przed sobą dużo pracy. Nie chcę ponownie angażować się w spekulacje. Wiem, że ludzie w Rumunii darzą mnie dużym szacunkiem. Wiem, że federacja darzy mnie i moją pracę ogromnym zaufaniem, razem osiągnęliśmy fantastyczne rzeczy. Były to z pewnością najlepsze wyniki w ciągu ostatnich 24 lat. Jest tam trener, którego bardzo szanuję, a ja jestem trenerem Legii - całą swoją energię i uwagę poświęcam Legii. Chcę, aby wszyscy moi zawodnicy zrozumieli, że musimy zdobyć tytuł. Nie będzie to łatwe, ale musimy być gotowi na to wyzwanie.
  • To nie jest tak, że mam rok i było to łatwiejsze, ponieważ grupa była już zgrana i muszę zintegrować tylko nowych graczy. Nie - ci, którzy są z nami również muszą poprawić swoją współpracę. Jestem bardzo pozytywnie nastawiony, że to tylko kwestia czasu. Nie mam żadnych emocji, żadnych wątpliwości co do średniej i długiej perspektywy. W przeszłości pracowałem z jeszcze gorszą jakością na początku mojej kariery i zawsze osiągałem cele.


  • Z tym, co mam teraz, jestem pewien, że to tylko kwestia czasu. Walka o mistrzostwo już się rozpoczęła. Ludzie chcą szybkich rezultatów. Są frustracje z przeszłości. Są wyniki, które nie były takie, jakich oczekiwano w przeszłości. Są cztery lata bez tytułów. Wszyscy tego chcą. Ja też tego chcę. Jednak będzie to wyzwanie, aby to osiągnąć, zbudować zespół i jednocześnie osiągać wyniki.


  • Mogę powiedzieć jeszcze jedną rzecz, która moim zdaniem jest ważna. Kiedy zdecydowałem się powiedzieć „tak” Legii, to głównie dlatego, że czułem, że to duży klub z bogatą historią, ale również dlatego, że dał mi możliwość walki o trofea, co dla mnie jest największą motywacją. Akceptuję wszystko, co się z tym wiąże: presję, oczekiwania, wyzwania. Jestem na to gotowy i to sprawia, że każdego dnia staję się lepszym trenerem, pracując pod presją, chcąc być najlepszym i chcąc osiągać wyniki. Od tamtej pory nieco zmieniłem zdanie. Dlaczego tak mówię? Myślałem, że to dla mnie dobre wyzwanie, aby ponownie walczyć o trofea. Myślałem też o kibicach, o tym, co może się stać, jeśli zdobędziemy tytuł, jeśli trafimy do Europy. Jak każdy trener, myślałem też o moim CV, o tym, że ważne jest, aby zrobić kolejny krok w karierze. Uważam, że jestem jeszcze młody i mam przed sobą przyszłość.


  • Kilka dni temu uczestniczyłem w spotkaniu z naszymi nowymi zawodnikami i kibicami na stadionie. Powiedziano mi, że spędzę z kibicami około godziny, wymienię się z nimi wrażeniami, zrobię zdjęcia i rozdam autografy. Wydaje mi się, że trwało to prawie cztery godziny. Widziałem, jak przybywali kolejni ludzie, kolejni ludzie, kolejni ludzie i kolejni ludzie. Byłem tym zaskoczony. Poczułem też jednak coś, czego nie czułem w przeszłości. Uścisnąłem dłoń setkom ludzi w wieku od 5, 6 lat do ponad 70. Wydaje mi się, że ponad 90 procent z nich mówiło: trenerze, chcemy tytułu. Na początku zacząłem to odczuwać, ale potem emocje były tak duże i zrozumiałem, jak bardzo ta drużyna jest kochana, ile pasji się za nią kryje, jak bardzo ludzie oczekują i pragną tego tytułu. Rozumiem więc, że tak naprawdę nie chodzi o mnie. Chodzi o Legię i nas wszystkich, ale przede wszystkim o moją drużynę i zawodników. I to jest przesłanie, które przekazuję również im. Muszą zrozumieć, jakie szczęście, jaką radość mogą sprawić i ile osób mogą uszczęśliwić, jeśli uda nam się osiągnąć te cele i zdobyć tytuł. Dlatego uważam, że każdego dnia, kiedy pracujemy i ponosimy poświęcenia, musimy mieć to na uwadze i w sercu, że możemy uszczęśliwić setki tysięcy ludzi, jeśli osiągniemy ten wynik.

Share

Related news

See all