Legia logo
News41 min read

Fotograficzne podsumowanie 2025 roku

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Za nami 12 kolejnych legijnych miesięcy. Jak to bywa w sporcie i piłce, były wzloty oraz upadki. Jak zapamiętamy 2025 rok na zdjęciach?



Nasi fotografowie - Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka i Jakub Wydra - obiektywami swoich aparatów uchwycili wszystkie najważniejsze momenty minionych dwunastu miesięcy. Były chwile radości, ale - jak to w piłce - były także chwile smutku. Zapraszamy Was na podróż w czasie - przed wami fotograficzne podsumowanie 2025 roku.

3, 2, 1, start! Na początku stycznia legioniści rozpoczęli w LTC przygotowania do wiosennej rundy PKO Bank Polski Ekstraklasy. Na zdjęciu defensywny pomocnik Wojskowych Maxi Oyedele w siłowni ośrodka w Książenicach.

Pierwszy trening na boisku w nowym roku. Przed ćwiczeniami, które w dużej mierze na starcie przygotowań podporządkowane są sile, dynamice i aspektom wytrzymałościowym, sztab szkoleniowy nakreśla drużynie zadania oraz wyzwania które stoją przed piłkarzami Wojskowych.

Niemal w tym samym czasie w Legia Training Center przygotowania rozpoczynają młodsze roczniki legijnej Akademii. A jak jest zima, to nie może zabraknąć fizycznych wyzwań w siłowni.

Zgrupowanie czas zacząć. Miejscem zimowych przygotowań legionistów w 2025 roku był La Cala Resort w miejscowości Mijas, w prowincji Malaga. Z infrastruktury hotelu korzystały do tej pory takie drużyny jak m.in. Everton FC, Crystal Palace, FC Porto i Rangers FC.

W słonecznej Hiszpanii Wojskowi przebywali od 10 do 24 stycznia. Nie był to jednak czas sielanki, a ciężkiej i organicznej pracy.

W tym czasie na Stadionie Legii przy Łazienkowskiej na specjalnie zorganizowanym przez klub Karnawale bawili się najmłodsi fani warszawskiej drużyny.

Na koniec zgrupowania w Mijas doszło do... hiszpańskich derbów stolicy - Biali konta Zieloni. 1:0 zwyciężyli ci pierwsi, ale na koniec wszyscy stanęli do pamiątkowej fotografii.

Tymczasem do ekipy warszawskiej Legii jeszcze podczas obozu dołączył pomocnik Vahan Bichakhchyan, który do stolicy przeniósł się z Pogoni Szczecin.

Po powrocie do Warszawy legioniści rozergrali ostatnią grę kontrolną przed startem sezonu. W LTC pokonali Górnika Łęczna, a jedną z bramek zdobył Claude Goncalves.

Trener Goncalo Feio mógł podczas sparingu zrobić przegląd wojsk. W trakcie gry miał jednak do swoich zawodników sporo uwag.

Ciężkie zajęcia, które zimą serwują zawodnikom trenerzy przygotowania fizycznego, nie przeszkadzają piłkarzom w zachowaniu dobrych humorów. Zresztą kto jak kto, ale Paweł Wszołek jeast przykładem gracza, który lubi ciężką pracę.

Na przełomie stycznia i lutego na terenie Legia Training Center w Książenicach Legia otworzyła innowacyjne Champions Skills Lab. Wszystko po to, aby młodzież z Akademii Legii mogła rozwijać swoje umiejętności techniczne na zaawansowanym symulatorze 360° z czujnikami i wyrzutniami piłek, co wpisuje się w filozofię ciągłego rozwoju klubu.

A skoro już o Pawle Wszołku mowa, to obrońca bądź wahadłowy Wojskowych 1 lutego przedłużył z Legią kontrakt obowiązujący do czerwca 2027 roku. Ogłoszenie tej decyzji było nietypowe, bo poprzez opublikowanie na kontach w mediach społecznościowych ankiety o Pawle Wszołku. Kluczowy był jednak podpis do filmiku - sonda oznaczona była hasztagiem #2027+.

Podczas pierwszego wiosennego meczu przy Łazienkowskiej z Koroną Kielce - który zakończył się falstartem i wynikiem 1:1 - kibice w symboliczny sposób pożegnali jednego z nich. Na Żylecie pojawił się krzyż utworzony z czerwonych rac. - Nie zapomnimy, Maniana nie zapomnimy... - poniosło się z gardeł stołecznych fanów. 2 lutego minutą ciszy uhonorowano także pamięć zmarłego w 2010 roku redaktora naczelnego Naszej Legii, Wiesława Gilera.

Jedynego gola dla Wojskowych w meczu z kielecką drużyną strzelił obrońca, Steve Kapuadi, który w 2025 roku konsekwentnie powoływany był na mecze reprezentacji DR Konga. Wiosną legionista błyszczał formą.

Na meczu z Puszczą Niepołomice przy Łazienkowskiej było zimno i biało. Nie przeszkadzało to jednak najmłodszym fanom Wojskowych w odwiedzeniu Legia Parku i niezmiennie rządzącego w nim Misia Kazka.

FanóFanów skutecznie rozgrzali również piłkarze. Najpierw Bartosz Kapustka, a chwilę później (po raz kolejny) Steve Kapuadi, znaleźli drogę do bramki rywali i Wojskowi ostatecznie wygrali z Puszczą 2:0.

Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego przy ulicy Łazienkowskiej 3 w Warszawie w mroźnej aurze prezentuje się bardzo efektownie. W 2025 roku zarówno na trybunie Zachodniej, jak i Wschodniej, została wymieniona część krzesełek.

To był dość niespodziewany transfer. Bramkarz z Bośni i Hercegowiny Vladan Kovačević został wypożyczony do Legii ze Sportingu CP. W Portugalii były golkiper Rakowa Częstochowa nie grał zbyt wiele, więc postanowił poszukać swojej szansy w Warszawie. Jak się miało okazać Vladan dobre występy przeplatał słabszymi i ostatecznie po kilku miesiącach wrócił do Lizbony.

A to kolejne spotkanie przy Łazienkowskiej. Ćwierćfinał Pucharu Polski z Jagiellonią Białystok poprzedził efektowny pokaz świateł. Show na trybunach przeniósł się także na murawę.

Było głośno i kolorowo - i co najważniejsze w ukochanych barwach.

Snu o Warszawie towarzyszyła efektowna oprawa przygotowana przez fanów z Żylety. Syrenka z rac i flagi w barwach wyglądały niezwykle efektownie.

Kibice nie mogli narzekać na brak emocji, które w końcówce osiągnęły apogeum. Kiedy wydawało się, że legionistom ciężko będzie awansować do półfinału, kapitalną główką popisał się stoper Wojskowych Jan Zieliński. Było 1:1.

W ostatnich minutach dwa razy do siatki trafił jednak Ryoya Morishita i przy Ł3 zapanowała euforia. 3:1 i awans był nasz!

5 lutego legioniści polecieli do Molde, aby dzień później rozegrać mecz 1/8 finału Ligi Konferencji z miejscowym FK. Gospodarze do przerwy prowadzili 3:0, ale Wojskowi nie złożyli broni i gole Kacpra Chodyny oraz Luquinhasa pozwoliły przywieźć do Warszawy nadzieję.

To był piękny, ale niezwykle emocjonujący i dramatyczny wieczór przy Łazienkowskiej. Rewanż z Molde FK rozpoczęli kibice Legii, którzy zaprezentowali na Żylecie znakomitą oprawę.

Kiedy w 34. minucie meczu Ryoya Morishita trafił do siatki rywali wszystko zaczęło się od początku. Legionistom szło jednak jak po grudzie, a gry nie ułatwiały ani pogoda, ani zdeterminowani i niewygodni - ale też bardzo nieskuteczni - rywale. Aż nadeszła... 108. minuta dogrywki i na nieoczywisty strzał zdecydował się hiszpański napastnik Marc Gu...oooooooolllllllll!

22 minuty ciągnęły się w nieskończoność. Szanse miały obydwie drużyny, obydwie straciły także po jednym zawodniku (czerwone kartki dla Artura Jędrzejczyka i Kristiana Eriksena), ale próbę nerwów wygrali legioniści. Konieeec!

I na pytanie gdzie jest ta Legia, odpowiadam - w ćwierćfinale Ligi Konferencji UEFA! Łzy szczęścia doskonale broniącego w tym spotkaniu Kacpra Tobiasza mówią więcej, niż tysiąc słów.

17 marca z Krakowa na Łazienkowską dotarła tragiczna informacja. Kilka godzin później klub oficjalnie poinformował o śmierci Macieja Szewczyka, wieloletniego pracownika, który dołączył do Legii w 2010 roku, gdy klub zyskał nowy stadion. Maciek odpowiadał głównie za gastronomię oraz stadionowe eventy. Słowem człowiek-orkiestra, o których mówi się, że są nie do zastąpienia. Jego odejście to wielka strata dla całej legijnej społeczności.

Także w marcu Michał Żewłakow został dyrektorem sportowym Legii Warszawa, po latach powracając na to stanowisko. Zastąpił Jacka Zielińskiego i przejął odpowiedzialność za pion sportowy Wojskowych.

Przed meczem Legii z Pogonią kibice i piłkarze minutą ciszy uczcili pamięć tych, którzy odeszli - byłego znakomitego zawodnika Wojskowych Antoniego Trzaskowskiego oraz Macieja Szewczyka.

Tymczasem 2 kwietnia legioniści rozegrali półfinałowy mecz Pucharu Polski z I-ligowym Ruchem Chorzów. Ambitne zapały gospodarzy szybko ostudzili Wojskowi, którzy ostatecznie zwyciężyli 5:0 i awansowali do finału. Na Stadionie Śląskim warszawian dopingowało ponad dwa tysiące fanów ze stolicy.

Przed świętem - czytaj finałem Turnieju Tysiąca Drużyn - na Stadionie Narodowym, legionistów czekało święto przy Łazienkowskiej.

10 kwietnia trybuny Stadionu Legii wypełnione były do ostatniego miejsca. Do Warszawy przyjechała słynna Chelsea FC. Ćwierćfinał Ligi Konferencji UEFA to już nie zabawa, niezwykle poważnie więc do tej konfrontacji podeszli gracze z Londynu. Kilka minut przed gwizdkiem obejrzeli oprawę najlepszych fanów w Europie.

Żyleta była gotowa, by wspierać legionistów przez 90 minut hitowego spotkania.

Na boisku nikt się nie oszczędzał i nie odstawiał nogi. W dosłownym tego słowa znaczeniu. Ostatecznie w pierwszym meczu górą byli The Blues, którzy polecieli do Anglii z wynikiem 3:0.

W tak zwanym międzyczasie - kilka dni przed rewanżowym starciem z Chelsea - Legia zagrała z Jagiellonią Białystok w lidze. Legioniści wystąpili w tym spotkaniu w okolicznościowych koszulkach z „eLką” wpisaną w serce, a wszystko to w ramach uczczenia 10-lecia prężnie działającej Fundacji Legii (na zdjęciu Radovan Pankov, który był w tym meczu kapitanem Wojskowych). Na boisku górą byli niestety rywale, którzy zwyciężyli 1:0.

Kilka dni później piłkarze Legii trenowali już na słynnym Stamford Bridge w Londynie, gdzie 17 kwietnia mieli rozegrać rewanżowy mecz z Chelsea FC.

Big Ben w centrum brytyjskiej metropolii leniwie odliczał czas do pierwszego gwizdka ćwierćfinału UEFA Conference League. W Londynie tę koszulkę i te barwy zapamiętają jednak na dłużej.

W rewanżowym spotkaniu z Chelsea FC piłkarzom Legii nikt nie dawał większych szans. Nikt, oprócz ich samych oraz trenera Goncalo Feio, który chciał udowodnić światu, że w piłce nie ma rzeczy niemożliwych. Najpierw Tomas Pekhart z rzutu karnego, a potem Steve Kapuadi strzałem głową, lokowali piłkę w siatce bramki londyńczyków. Ci odpowiedzieli tylko raz i sensacyjny wynik poszedł w świat. Brawo, legioniści znakomicie pożegnali się z Ligą Konferencji UEFA sezonu 2024/25.

19 kwietnia Fredi Bobic, były czołowy niemiecki piłkarz oraz ceniony dyrektor sportowy klubów Bundesligi, dołączył do klubu na stanowisko Head of Football Operations (Dyrektora ds. Operacji Piłkarskich) - Dołączenie do Legii Warszawa to dla mnie ogromny zaszczyt i wyzwanie. Klub ma wielkie ambicje, a ja jestem gotowy wspierać drużynę w osiąganiu kolejnych sukcesów. Widzę tutaj ogromny potencjał – zarówno w pierwszym zespole, jak i w zespołach młodzieżowych - mówił Bobic chwilę po podpisaniu umowy z klubem z Lazienkowskiej.

W stolicy wiosna, przy Ł3 także coraz cieplej, coraz więcej kibiców odwiedza więc Legia Park - coraz bardziej popularne miejsce na mapie Warszawy dla najmłodszych. Gry, dmuchańce, strefa gastronomiczna i inne atrakcje, wszystko to stanowi znakomitą rozrywkę dla rodzin z dziećmi (i nie tylko) przed meczami Legii przy Łazienkowskiej.

Przed kwietniowym spotkaniem z Lechią Gdańsk okolicznościową koszulkę z liczbą 400 występów w barwach Wojskowych oraz okazjonalną paterę - z rąk Wiceprezesa zarządzającego Marcina Herry oraz Dyrektora sportowego Michała Żewłakowa - odebrał Artur Jędrzejczyk. W mijającym roku „Jędza” wyśrubował kilka indywidualnych rekordów.

Artur Jędrzejczyk otrzymał także upominek od kolegów z drużyny. Legenda.

Także przed meczem na murawie i trybunach w hołdzie papieżowi Franciszkowi, który odszedł 21 kwietnia, miała miejsce minuta ciszy.

Młodzi fani Legii żywiołowo dopingują piłkarzy także na trybunach Sektora Rodzinnego.

Kończąc wątek meczu z Lechią, nie bramkowało w nim emocji i dramaturgii. Wojskowi wygrali ostatecznie 2:1, a zwycięskiego gole w doliczonym czasie gry strzelił Jan Ziółkowski (wcześniej do siatki trafiali Luquinhas i Rifet Kapić dla rywali).

Jak 2 maja, to wszyscy na Stadion Narodowy! Święto Flagi - a jakże - ale przede wszystkim finał Pucharu Polski. Już kolejny, w którym Wojskowi podejmują swoich rywali na tym reprezentacyjnym obiekcie. Nie ma co, w tym dniu kibice Legii opanowują stołeczne ulice, maszerując z Łazienkowskiej prosto na al. Księcia Józefa Poniatowskiego 1.

Legia Warszawa, to nasza duma i sława!

Oprawy fanów Legii na Stadionie Narodowym zawsze są niezwykle efektowne. Klasa światowa. Tym razem także na boisku w wykonaniu piłkarzy.

Bez dwóch zdań, to był świetny mecz. Zdeterminowana Pogoń walczyła o swoje pierwsze trofeum w historii. Legia miała na szali 21. Puchar Polski w prawie 110-letnim dorobku. Doświadczenie Wojskowych w meczach o stawkę widać było od początku. W 14. minucie gry wynik otworzył sprytny pomocnik Legii, Luquinhas, który wykończył znakomitą akcję Ryoyi Morishity.

Portowcy starali się odgryźć jak mogli, w pierwszej połowie złapali nawet kontakt, ale w drugiej odsłonie rządziła już Legia. Kluczowe było trafienie Iliji Shkuryna na 3:1. Tak, to była profesorska akcja i dużej klasy wykończenie. Chyba zero zdziwienia?

Ostatecznie legioniści wygrali 4:3 (kolejne dwa trafienia dołożyli Morishita i Ruben Vinagre), ale ani przez moment fani Wojskowych nie zwątpili w zwycięstwo. Pogoń na swoje trofeum będzie musiała jeszcze poczekać. Legia we wszystkich finałowych występach zdobyła 21 Pucharów Polski, najwięcej ze wszystkich polskich klubów. W tabeli wszech czasów wyprzedza Górnika Zabrze, który zdobył trofeum sześć razy. Kto wygrał mecz?!?

Stadion Narodowy jest szczęśliwy dla Legii. Piłkarze z Łazienkowskiej zagrali tam pięć finałów i pięć razy wygrali. Przypadek? Nie sądzę!

No a dla „Jędzy” był to już siódmy triumf z Legią w finale Turnieju Tysiąca Drużyn. Złoty chłopak!

Maxi Oyedele na swoich siedem medali PP w karierze będzie musiał jeszcze poczekać. Na pewno ma duże szanse, bo jest zdolny, co udowodnił w wiosennych meczach w barwach Wojskowych. No i co by nie mówić, chłopak jest na początku drogi.

Ciekawym zwieńczeniem tego kapitalnego wieczoru była niewątpliwie pomeczowa konferencja prasowa. Trener Gonzalo Feio oraz rzecznik prasowy Bartosz Zasławski trafieni i zatopieni! Puchar jest nasz!

W maju podczas meczu Legii z Lechem przy Łazienkowskiej fani z Żylety zaprezentowali jubileuszową oprawę.

Spotkanie z Kolejorzem z trybun Stadionu Legii - w obecności Mariusza Piekarskiego, z którym występował na boisku - obejrzał Marinho dos Santos Giuliano. Brazylijczyk występował w koszulce z „eLką” na piersi w latach 2000-2001. W 34 meczach strzelił 11 goli. Potem występował jeszcze m.in. w Vasco da Gama, Ituano, Widzewie Łódź, Panioniosie Ateny i Pogoni Szczecin.

17 maja ponad 300 miejsc w stolicy – od galerii, przez muzea, po tajne archiwa – zaprasza za darmo do zwiedzania. Co roku ok. 300 tys. warszawiaków i gości odwiedza w nocy bezpłatnie muzea, galerie oraz miejsca na co dzień niedostępne. Jednym z takich miejsc jest stadion Legii Warszawa oraz jego Muzeum. W mijającym roku można było obejrzeć z bliska m.in. Puchar Polski - 21. takie trofeum w historii klubu zdobyte w maju przez piłkarzy Wojskowych.

Z kolei 21 maja odbyło się specjalne wydarzenie dla Karnetowiczów w sezonie 2024/25. Tego dnia kibice posiadający karnet mogli spotkać się z drużyną i sztabem szkoleniowym Legii. Wydarzenie odbyło się na Stadionie Legii przy Łazienkowskiej. Była to idealna okazja aby porozmawiać z zawodnikami, zebrać ich autografy i zrobić sobie wspólne zdjęcie. Dziękujemy, że byliście z nami!

Dwa dni później uczestnicy programu lojalnościowego „Legiony” obejrzeli w LTC trening, po którym spotkali się z piłkarzami oraz sztabem szkoleniowym drużyny. Było sporo rozmów, wspólnych zdjęć i autografów.

24 maja podczas ostatniego meczu sezonu na stadionie przy Łazienkowskiej gościli powstańcy warszawscy, zaproszeni na spotkanie ze Stalą Mielec przez klub i Fundację Legii. Wydarzenie miało na celu uhonorowanie bohaterów Powstania Warszawskiego, którzy na obiekcie Legii mają specjalne miejsce.

Wyszarpany remis był idealnym podsumowaniem rozczarowującego sezonu. Na zdjęciu Paweł Wszołek chwilę po zdobyciu bramki na 2:2 ze specjalną dedykacją dla swojej jeszcze nienarodzonej córeczki oraz żony Magdy. „Zawsze każdy powtarza, że córka to jest córeczka tatusia. Oczywiście jakiś stresik tam jest, bo chyba nie ma recepty na to, jak być dobrym ojcem. Będę starał się być jak najlepszym. Zobaczymy, jak to będzie. Czas pokaże” — mówił Wszołek. Córeczka obrońcy Legii przyszła na świat w czwartek, 11 września.

W 64. minucie swoją chwilę miał także Tomas Pekhart, który po raz ostatni założył koszulkę z „eLką” na piersi żegnając się po sezonie z Łazienkowską. Przed chwilą strzelił swojego 63 gola w 173 występie. Chyba już ostatnią w chyba ostatnim.

Po meczu „Peki”, który zdobył z Wojskowymi dwa mistrzostwa Polski, dwa krajowe Puchary, Superpuchar, a także tytuł Króla Strzelców, otrzymał od klubu m.in. okazjonalną grafikę.

Z Łazienkowską żegnał się - już po raz drugi w karierze - także brazylijski pomocnik, Luquinhas (na zdjęciu w obecności Rubena Vinagre'a, który tłumaczył słowa legionisty do kibiców). Nr 82 niewątpliwie będzie się w Warszawie kojarzył z filigranowym i błyskotliwym zawodnikiem.

Swój pożegnalny występ zapisał także na swoim koncie... Michał Kucharczyk, który został zgłoszony do Ekstraklasy przed meczem ze Stalą. Dla „Kuchego” (na zdjęciu w obecności synów) było to ostatnie i zarazem 350. spotkania w barwach Wojskowych. 350 meczów, 71 goli i 58 asyst, przełożyło się na 11 zdobytych trofeów - pięć mistrzostw kraju oraz Pucharów Polski. Legenda.

Po prostu - „Kuchy”, dziękujemy Legionisto!

Dzień później na obiektach Legii odbyło się coroczne „Święto Łazienkowskiej”, czyli wielkie wydarzenie rodzinne przyciągające tłumy kibiców i mieszkańców stolicy, z treningami dla tysięcy dzieci z Legia Soccer Schools oraz licznymi atrakcjami przygotowanymi przez inne sekcje. Podczas ŚŁ można było także dotknąć Pucharu Polski!

Młodzi legioniści mogli popróbować m.in gry w hokeja na „lodzie”.

A tysiące innych dzieci z kilkunastu ośrodków Legia Soccer Schools w całej Polsce...

...odbyć oficjalny trening na głównej murawie stadionu przy Łazienkowskiej. Pokopać na głowicy Legii? Bajka!

Zwieńczeniem tego szalonego dnia był mecz legionistów z sekcji rugby - na murawie w meczu ligowym walczyli zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Emocji nie brakowało!

Był głośny doping i fajerwerki...

...ale nie zabrakło też twardej walki o każdą piłkę.

30 maja klub zaprezentował nowego Dyrektora Skautingu. A został nim Piotr Zasada, który zastąpił na tym stanowisku Radosława Mozyrkę i przejął odpowiedzialność za budowanie siatki skautingowej oraz poszukiwanie zawodników, wspierając pion sportowy, który tworzą także Dyrektor Sportowy Michał Żewłakow i Szef Operacji Piłkarskich Fredi Bobić. Zasada wcześniej piastował funkcję wicedyrektora Akademii.

31 maja w ośrodku Legia Training Center w Książenicach odbyła się impreza z okazji Dnia Dziecka. Wydarzenie przyciągnęło tłumy dzieci i rodziców, oferując mnóstwo atrakcji, m.in. animacje artystyczne, wyzwania sportowe, dmuchańce, zwiedzanie obiektu LTC, a także spotkanie z Misiem Kazkiem.

W Książenicach można było także wejść tam, gdzie na co dzień wstępu nie ma, czyli królestwa piłkarzy pierwszej i drugiej drużyny oraz poszczególnych roczników naszej Akademii.

4 czerwca na stadionie warszawskiego Hutnika drużyna rezerw Legii grała finał Mazowieckiego Pucharu Polski. Przed pierwszym gwizdkiem okolicznościową paterę za występy w drużynie „rezerwistów” w sezonie 2024/25 otrzymał z rąk dyrektora Akademii Marka Śledzia napastnik Wojskowych Michał Kucharczyk. Po sezonie „Kuchy” przeniósł się z Legii II do Świtu Nowy Dwór Maz., w którym stawiał jako piłkarz pierwsze kroki.

Piłkarze Legii II pokonali w finale CK Troszyn 3:1 (po dogrywce) i sięgnęli po okazałe trofeum, awansując do rozgrywek na szczeblu centralnym. Gole dla Wojskowych strzelili ekslegionista Igor Lewczuk (54., samobójcza), Adam Ryczkowski (58.) oraz Przemysław Mizera (83.). Mazowiecki Puchar Polski w rękach rezerw Legii jest!

16 czerwca trener Edward Iordănescu został oficjalnie ogłoszony szkoleniowcem Legii Warszawa.

Nowego coacha Legii, który zastąpił na tym stanowisku Goncalo Feio, opinia publiczna poznała podczas konferencji prasowej. Jak się później okazało Rumun pracował z zespołem do 31 października, zdobywając po drodze Superpuchar Polski.Nowego sternika Legii, który zastąpił na tym stanowisku Goncalo Feio, opinia publiczna poznała podczas konferencji prasowej. Jak się później okazało Rumun pracował z zespołem do 31 października, zdobywając po drodze Superpuchar Polski.

Tego samego dnia legioniści rozpoczęli przygotowania do sezonu 2025/26. Zawodnicy w ośrodku Legia Training Center stawili się na testach motoryczno-medycznych oraz badaniach wydolnościowych. Juergen Elitim - podobnie jak reszta drużyny - z optymizmem patrzyła na nowy sezon.

Dzień później w LTC zawodnicy wraz z nowym sztabem szkoleniowym pod dowództwem trenera Edwarda Iordănescu odbyli pierwsze zajęcia na boisku.

W międzyczasie przy Łazienkowskiej odbyło się ważne spotkanie, którego efektem była niezwykle udana i strategiczna decyzja. Legia Warszawa podpisała umowę partnerską z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, na mocy której do drużyny występującej w II lidze trafiło kilku zawodników rezerw i ekipy U19. Wszystko po to, aby legioniści - pomagając klubowi z Grodziska - regularnie ogrywali się w wyższej klasie rozgrywkowej.

21 czerwca w LTC odbył się pierwszy letni mecz kontrolny. Wojskowi dość niespodziewanie ulegli Wiśle Płock 2:3, a gole dla Legii strzelili Migouel Alfarela i Rafał Augustyniak. Na zdjęciu napastnik Jean-Pierre Nsame.

Sparing rozegrany w Książenicach był nioficjalnym debiutem rumuńskiego szkoleniowca Edward Iordănescu, który miał do przekazania swoim podopiecznym sporo uwag.

Herzlich willkommen! 23 czerwca drużyna udała się na zgrupowanie do austriackiego Leogang.

Obóz, który był kluczowym elementem przygotowań Legii do startu sezonu, trwał do 2 lipca. Podczas zgrupowania szkoleniowcy pracowali nad każdą formacją. Na zdjęciu trener Arkadiusz Malarz strzela na bramkę w której skuteczną interwencją popisał się Gabriel Kobylak.

Tymczasem pod koniec miesiąca na stadionie przy Łazienkowskiej odbyła się konferencja prasowa dotycząca 10. Mistrzostw Świata Dzieci z Domów Dziecka w Piłce Nożnej, które odbyły się pod hasłem „Nadzieja na Mundial”. Rozgrywki finałowe miały miejsce w kolejnych dniach na stadionie Legii Warszawa. Turniej jest cyklicznym charytatywnym wydarzeniem, którego celem jest integracja oraz aktywizacja dzieci z domów dziecka z całego świata. Na zdjęciu Anna Mioduska, Prezes Fundacji Legii, jednego z organizatorów i patronów tej szczytnej imprezy.

Na zgrupowaniu w Leogang piłkarze ciężko pracowali, ale nie brakowało także chwil na żarty. Czyżby przyszedł jakiś śmieszny sms - tak można sądzić po reakcji Ryoyi Morishity, Claude'a Goncalvesa, Radovana Pankova, Marca Guala i Kacpra Chodyny.

27 czerwca trzyletni kontrakt z Legią podpisał wielokrotny mistrz Chorwacji i Słowenii, obrońca Petar Stojanović. Był to pierwszy nabytek Wojskowych w letnim okienku transferowym. - Legia była dla mnie oczywistym wyborem. To wielki klub z historią i kibicami, którzy robią wrażenie. Nie musiałem się długo zastanawiać, żeby dołączyć do zespołu. Cieszę się, że tu jestem. Grałem w klubach, gdzie presja na wyniki była duża. Myślę, że tak samo będzie w Warszawie i jestem na to gotowy - mówił Słoweniec chwilę po parafowaniu umowy.

W tym samym czasie ekipa greenkeeperów w pocie czoła pracowała na głównym boisku, gdzie przed startem sezonu wymieniano murawę. Prace obejmowały zerwanie starej wierzchniej warstwy, wyrównanie podłoża i ułożenie nowej trawy. Czasu było niewiele!

30 czerwca podczas obozu w Leogang odbył się sparing Legii z czeskim FK Jablonec. Na kameralnym austriackim stadionie Steinbergstadion Wojskowi - po golu Iliji Shkuryna w 83. minucie - pokonali rywali 1:0 (podobnie jak kilka dni wcześniej Steauę Bukareszt).

Po powrocie z Austrii piłkarze korzystali już z obiektów i boisk Legia Training Center. Do startu sezonu pozostawało kilka dni. Na zdjęciu w siłowni ośrodka w Książenicach obrońca Petar Stojanović.

Sezon 2025/26 czas zacząć. Przed meczem kibiców gości tradycyjnie Legia Park, choć od jesieni jest on już R-GOL.COM Legia Parkiem, zyskał on bowiem sponsora tytularnego. Dzieciaki, ale i dorośli zawsze znajdą tam coś dla siebie. Czerwono-biało-zielona Legia!

Pierwszy mecz sezonu to pucharowe starcie z FK Aktobe. Tak prezentowała się wyjściowa jedenastka na to spotkanie. 10 lipca ruszyły eliminacje do Ligi Europy UEFA przy Łazienkowskiej!

Był to także pierwszy oficjalny mecz Wojskowych pod wodzą nowego szkoleniowca, rumuńskiego trenera Edwarda Iordănescu.

Legia wygrała to spotkanie 1:0, a ozdobą meczu było spektakularne uderzenie Vahana Bichakhchyana dające skromne zwycięstwo przed rewanżem w Aktobe.

Trzy dni później Legia pojechała do Poznania. Przy Bułgarskiej rozegrano mecz o pierwsze trofeum w sezonie 2025/26. Po golach Pawła Wszołka i Iliji Shkuryna warszawianie zwyciężyli Kolejorza 2:1. Radości po meczu nie było końca.

Piłkarze z Łazienkowskiej po raz szósty w historii wznieśli do góry Superpuchar Polski!

17 szans na wywalczenie Superpucharu Polski miała Legia Warszawa (trzy finały zostały ostatecznie odwołane) w całej swojej historii. Wojskowi z 17 rozgrywanych finałów wygrali jednak tylko sześć. Bilans Legii w SP, to 17 meczów, sześć zwycięstw, pięć remisów (jedna wygrana i cztery porażki po rzutach karnych) i sześć porażek (w regulaminowym czasie gry). Bilans bramkowy 26:29.

15 lipca napastnik Mileta Rajović został zaprezentowany jako nowy zawodnik Legii Warszawa, stając się tym samym najdroższym transferem w historii Ekstraklasy. Duńczyk na Łazienkowską przeniósł się z angielskiego Watfordu i podpisał zklubem czteroletni kontrakt. Jego debiut w barwach stołecznego klubu miał miejsce niespełna dwa tygodnie później - 27 lipca z Koroną w Kielcach.

Pierwsze dni Rajovicia w klubie, to fizyczna indywidualna praca na boisku, m.in. z trenerem Bartoszem Bibrowiczem, szefem działu medyczno-motorycznego Legii Warszawa.

17 lipca legioniści rozegrali rewanżowe spotkanie w kwalifikacjach do Ligi Europy UEFA na trudnym terenie w Aktobe. W pierwszym meczu było 1:0 dla Wojskowych, a w rewanżu długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. Wreszcie w doliczonym czasie gry Juergen Elitim trafił do siatki gospodarzy i legioniści mogli świętować awans do kolejnej rundy.

Dzień później Legia ogłosiła kolejny letni transfer. Nowym zawodnikiem Wojskowych został boczny obrońca Arkadiusz Reca, który podpisał trzyletni kontrakt. Reca to 30-letni obrońca z bogatym doświadczeniem zdobytym we włoskiej Serie A, gdzie rozegrał ponad 100 meczów. - Po doświadczeniu, które zdobyłem na Zachodzie czuję, że zmieniłem się jako piłkarz i jako człowiek. Cieszę się, że jestem w Warszawie. Wybrałem Legię, ponieważ jest to największy klub w Polsce - mówił nowy zawodnik Legii.

Po kilku dniach nowy nabytek odbył pierwsze zajęcia z drużyną Wojskowych na boisku. W LTC legioniści zaprezentowali także nowy efektowny teamwear treningowy.

Rozgrywki PKO Bank Polski Ekstraklasy legioniści rozpoczęli w Kielcach z przytupem. Strzelanie rozpoczął w 9. minucie Jean-Pierre Nsame (na zdjęciu), który powrócił na Łazienkowską w wielkiej formie. W 47. minucie Miguel Alfarela podwyższył na 2:0 i legioniści wrócili z kielecczyzny z tarczą.

Pod koniec lipca nowy teamwear Wojskowych pojawił się w oficjalnym sklepie Legia Fanstore i od razu zyskał duże zainteresowanie.

Z tej okazji przed stadionem z kibicami spotkali się także piłkarze. Były rozmowy, wspólne zdjęcia i autografy.

Latem Nsame się nie zatrzymywał! W rewanżowym spotkaniu kwalifikacji Ligi Europy UEFA z Banikiem Ostrawa - rozegranym przy Łazienkowskiej 31 sierpnia - kameruński napastnik znów wpisał się na listę strzelców (trafił zresztą w tym meczu do siatki trzykrotnie, ale arbiter dopatrzył się pozycji spalonych), a Legia wygrała 2:1 (w pierwszym meczu było 2:2, także z trafieniem JP) i awansowała dalej.

Japończyk Ryoya Morishita miał spory udział przy drugim i zwycięskim trafieniu dla Wojskowych w meczu z Banikiem. W 74. minucie oddając strzał prawie z zerowego konta wymusił na Karelu Pojeznym błąd, czego efektem było samobójcze trafienie Czecha.

Po ostatnim gwizdku sędziego w spotkaniu Legia - Banik wśród legionistów nastąpiła wielka radość. To był doskonały mecz w wykonaniu Wojskowych, którzy czekali już na kolejnych rywali w Europie!

1 sierpnia. Na kolejnej, 81. już rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, nie mogło zabraknąć przedstawicieli warszawskiej Legii. Pod Pomnikiem Gloria Victis na Powązkach w uroczystościach udział wzięli bramkarz Wojskowych Kacper Tobiasz i ówczesny Wiceprezes Zarządu, Jarosław Jurczak.

A w R-GOL.COM Legia Parku nie brakowało młodzieży, która podczas każdego spotkania przy Ł3 gorąco dopinguje legionistów. Na zdjęciu młodzi piłkarze RKS Urusus z rocznika 2015 w barwach Wojskowych przed meczem z Arką Gdynia. Od małego na całego!

3 sierpnia, przed meczem Legii z Arką, w Legends Club na stadionie przy Łazienkowskiej odbyło się spotkanie z warszawskimi powstańcami, zorganizowane w ramach obchodów 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Adam Dawidziuk rozmawiał z Januszem Maksymowiczem ps. „Janosz”, uczestnikiem powstania warszawskiego, w latach 2021–2023 prezesem Zarządu Głównego Związku Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych, od 2024 roku wiceprezesem, a od października 2025 roku prezez Zarządu Głównego Związku Powstańców Warszawskich.

Podczas ligowej potyczki z ekipą z Gdyni na murawie odbyła się także mała uroczystość, podczas której piłkarze Legii U19 odebrali z rąk Wiceprezesa zarządzającego Marcina Herry oraz Dyrektora ds. Operacji Piłkarskich Frediego Bobicia puchar i medale z okazji zdobycia tytułu Mistrza Polski CLJ U19 w sezonie 2024/25. Raz jeszcze wielkie gratulacje!

Pamiątkowe zdjęcea młodych legionistów - Mistrzów Polski 2025 - na tle Żylety? Bezcenne!

Każdego roku bezcennym jest także gościć na Stadionie Legii warszawskich Powstańców, którzy na naszym obiekcie zawsze mają miejsce szczególne.

Jak co roku, w okolicach 1 sierpnia, mecze przy Łazienkowskiej poprzedza minuta ciszy. Cześć i chwała Bohaterom!

W przerwie spotkania w Loży Centralnej obiektu przy Ł3 Prezes Fundacji Legii Anna Mioduska w przejmującej rozmowie z jedną z Bohaterek walczących o wolną Polskę.

Prezes i właściciel Legii Warszawa Dariusz Mioduski w rozmowie z jednym z Powstańców. Drzwi stadionu przy Łazienkowskiej zawsze są dla Was otwarte.

Sam mecz z gatunku tych do zapomnienia. Przy Łazienkowskiej Legia zremisowała z Arką 0:0.

Na początku sierpnia legioniści szykowali się na wyjazdową potyczkę z AEK Larnaka w 3. rundzie kwalifikacji do Ligi Europy UEFA. W drodze na trening w LTC dwie legijne strzelmy - Mileta Rajović i Jean-Pierre Nsame.

Lot na Cypr przebiegł bez zakłóceń. Te wystąpiły niestety na boisku. Po kiepskim meczu Wojskowi ulegli w Larnace miejscowemu AEK aż 1:4 i nie mieli wesołych min przed rewanżem...

W międzyczasie trzeba było zagrać ligowe spotkanie z GKS Katowice przed własną publicznością. Spotkanie było pełne dramaturgii, ale ze szczęśliwym zakończeniem. Jeszcze w 94. minucie na tablicy widniał rezultat 1:1. Minutę później doskonałą główką popisał się Artur Jędrzejczyk (na zdjęciu), a wynik na 3:1 ustalił w 97. minucie gry Ryoya Morishita.

14 sierpnia - czas rewanżu z AEK Larnaka przy Łazienkowskiej. Wiadomo było, że Cypryjczycy silni są u siebie, słabsi zaś na wyjazdach, ale wynik 1:4 z pierwszego meczu wydawał się trudny do odrobienia. Niemniej jednak już po kwadransie gospodarze (po trafieniach Jeana-Pierre'a Nsame i Milety Rajovicia) prowadzili 2:0, mając jeszcze do przerwy sporo sytuacji do odrobienia strat. W przerwie wszyscy byli dobrej myśli, ale gra Legii wyglądała zupełnie inaczej. Na domiar złego w 52. minucie na 1:2 strzelili rywale. Jak mówi się w piłkarskim żargonie - był to gol, który zabił mecz. Legioniści spadli do eliminacji Ligi Konferencji UEFA.

W fazie play-off tych rozgrywek czekał na Wojskowych szkocki Hibernian FC. Surowe uliczki Edynburga wypełniły się kibicami Legii. Wyspiarski klimat!

A na boisku... walka! Warszawianie zagrali dobry mecz. Gole Nsame i Pawła Wszołka ułożyły spotkanie, które powinniśmy wygrać jeszcze wyżej. Ale niewykorzystane sytuacje... W 86. minucie gospodarze strzelili gola dającego nadzieję w rewanżu.

„Dziękujemy” oraz „Jesteśmy zawsze tam” długo po meczu niosło się po trybunach Easter Road Stadium!

25 sierpnia klub zaprezentował kolejnego nowego zawodnika. Reprezentant Kosowa i zawodnik Sparty Praga Ermal Krasniqi został oficjalnie wypożyczony do Legii Warszawa z opcją wykupu. - Czuję się świetnie, jestem podekscytowany będąc tutaj, w największym klubie w Polsce. Moja główna pozycja to lewoskrzydłowy, ale mogę również występować na prawej stronie oraz w roli napastnika - mówił po parafowaniu umowy Krasniqi.

Rewanż z Hibernianem Edynburg przy Łazienkowskiej miał dla Legii duży ciężar gatunkowy. Być albo nie być w Europie. Przed meczem fani Legii zaprezentowali na Trybunie Wschodniej znakomitą oprawę - warszawską syrenkę oraz napis WARSAW w towarzystwie klubowych barw.

Mecz był pełen zwrotów akcji. Najpierw na prowadzenie wyszli legioniści (Bichakhchyan), ale w drugiej połowie goście odpowiedzieli... trzeba trafieniami w ciągu 11 minut. Wiara i wola walki w legionistach była jednak ogromna. W ostatniej akcji meczu Juergen Elitim trafił na 2:3 i do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka. A w niej decydujące trafienie należało do Milety Rajovicia. Vamos!

Po niezwykle dramatycznym i ciężkim meczu legioniści ostatecznie remisują 3:3 i awansują do fazy ligowej Ligi Konferencji UEFA. W ramionach kolegów utonął po meczu Kacper Tobiasz, który w dogrywce popisał się kilkoma kapitalnymi interwencjami.

To spotkanie miało także szczególny wymiar dla obrońcy Janka Ziółkowskiego, który pięć minut przed końcem dogrywki oglądając czerwoną kartkę musiał zejść z boiska. Pod Żyletą Kacper Tobiasz symbolicznie przekazał „Ziółkowi” opaskę kapitana. Stoper Legii żegnał się bowiem z Łazienkowską odchodząc do AS Roma.

W szatni młodego defensora Wojskowych ojcowskim uściskiem pożegnał doświadczony Ruben Vinagre.

To nie koniec wzmocnień w Warszawie. Do Rzymu przeprowadził się Janek Ziółkowski, do stolicy przyszedł więc kolejny stoper. Do Legii dołączył Kamil Piątkowski, podpisując kontrakt do końca sezonu 2028/29 i wracając do PKO Bank Polski Ekstraklasy z RB Salzburg. - Jestem bardzo szczęśliwy, że dołączyłem do Legii. Wracam do Ekstraklasy bogatszy o doświadczenia - mecze w Lidze Mistrzów UEFA, w lidze austriackiej, na wypożyczeniach i w reprezentacji Polski. Jestem waleczny i priorytetem jest dla mnie, żeby wygrywać każdy mecz - mówił Kamil.

31 sierpnia, Kraków. Jak się później okaże kluczowy moment dla jesiennych losów Legii. I nie chodzi wcale o porażkę z Cracovią (1:2). Dramat przeżył napastnik Wojskowych Jean-Pierre Nsame, który w spotkaniu z „Pasami” zerwał ścięgno Achillesa. Legia na długie miesiące straciła snajpera, który imponował grą i skutecznością (sześć goli i jedna asysta w 12 meczach).

Po meczu w Krakowie nikt nie mógł być zadowolony...

1 września przypada rocznica tragicznej śmierci Kazimierza Deyny, która miała miejsce w 1989 roku. Co roku w tym dniu kibice Legii oraz przedstawiciele klubu (na zdjęciu) oddają mu hołd - tym razem po raz 36. Pod jego pomnikiem przy ulicy Łazienkowskiej pojawiły się kwiaty i zapłonęły znicze.

Także tego dnia Noah Weisshaupt oficjalnie został piłkarzem Legii. Niemiecki skrzydłowy dołączył do stołecznego klubu na zasadzie wypożyczenia z SC Freiburg do końca sezonu 2025/26. Umowa zawiera również opcję wykupu piłkarza. - To duży klub, największy w Polsce, grający w europejskich rozgrywkach. Uważam, że to świetny krok w mojej karierze. Widziałem stadion i kibiców - są niesamowici! Jestem szczęśliwy, że tu jestem i moim celem jest zwyciężanie - powiedział Noah.

Pierwszego dnia września w Miejskim Domu Kultury przy Łazienkowskiej uroczyście rozpoczęto rok szkolny SMS Akademii Legii Warszawa. Na miejscu byli przedstawiciele klubu i Akademii, a także uczniowie-piłkarze.

Letnie okienko transferowe Legii zdawało się nie mieć końca. Kolejnym piłkarzem, który wzmocnił szeregi Wojskowych był Antonio Čolak. Doświadczony chorwacki napastnik, były zawodnik m.in. Rangers FC i PAOK Saloniki, podpisał z klubem dwuletni kontrakt. - Legia to najlepszy klub w Polsce, zawsze miała najlepszą kadrę, a teraz jestem częścią tego zespołu. Staram się być efektywny na boisku i nigdy się nie poddaję, bo chcę wygrywać w każdym meczu - stwierdził Čolak.

Także 2 września przy Ł3 wybuchła prawdziwa bomba transferowa. Jeden z najbardziej uzdolnionych zawodników młodego pokolenia w Polsce, reprezentant kraju Kacper Urbański, podpisał z Legią kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2027/28. - Wybrałem Legię, ponieważ jestem głodny gry i wiem, co chcę osiągnąć. Wracam do Polski bogatszy o pięć lat doświadczeń zdobytych we Włoszech, które, jestem przekonany, pomogą mi w zdobywaniu punktów z tą drużyną. Jestem gotowy i nie mogę się doczekać, aby zdobywać bramki i asysty na Łazienkowskiej. Wiem, że Legia słynie z fantastycznej atmosfery na stadionie, która jest znana w całej Europie - mówił na gorąco Kacper, który był ostatnim wzmocnieniem Legii w letnim oknie.

Klub podsumował letnie okno transferowe znakomitym zdjęciem Mateusza Kostrzewy - koszulek z nazwiskami nowych graczy Legii na tle miasta Warszawy.

6 września w Legia Training Center odbył się specjalny trening pod okiem fanów. Zajęcia piłkarzy Legii śledziła grupa ok. 150 kibiców, którzy w ramach programu Legiony wybrali wizytę w LTC jako swoją nagrodę. Nie mogło oczywiście zabraknąć wspólnego zdjęcia.

Piłkarze odwdzięczyli się kibicom efektowną grą na treningu. Na zdjęciu nowy nabytek Kacper Urbański, który strzałem z przewrotki chciał pokonać broniącego bramki Kacpra Tobiasza.

Początek września to także kolejna edycja Igrzysk Legii. IV edycja imprezy przeznaczonej dla najmłodszych (ale nie tylko) odbyła się tradycyjnie na obiektach Legii oraz Legia Tennis & Golf przy Łazienkowskiej. Była to jedyna okazja, by w jeden dzień poczuć pełną sportową moc klubu, który od prawie 110 lat pisze historię polskiego sportu. Na uczestników czeka kilkanaście dyscyplin – od piłki nożnej, przez tenis, aż po golf. Za udział w sportowych wyzwaniach można było zdobywać pieczątki i odebrać unikalne Medale Igrzysk Legii.

Między innymi próbując swoich sił w Sekcji Bokserskiej Legii. W całej imprezie wzięło udział kilka tysięcy dzieciaków!

8 września odbyło się specjalne spotkanie z piłkarzami Legii, dedykowane wyłącznie dla kibiców ze 100% frekwencją na meczach domowych w sezonie 2024/25. Spotkanie miało charakter zamknięty i trwało od godz. 18:00 do 21:30 na przedpolu Trybuny Wschodniej stadionu Legii. Zdjęcia i autografy były wielką atrakcją dla młodych fanów.

Na spotkaniu można było porozmawiać z piłkarzami, a także sztabem szkoleniowym Legii. - Uczestniczyłem w spotkaniu z kibicami, uścisnąłem setki dłoni i 90% z nich mówiło jedno: „Trenerze, chcemy mistrzostwa”. Wtedy poczułem coś szczególnego, zrozumiałem, jak bardzo ta drużyna jest kochana, jak wielkie są oczekiwania - stwierdził po spotkaniu ówczesny szkoleniowiec Wojskowych Edward Iordănescu.

Legia miała już zagwarantowane jesienne występy w europejskich pucharach, trzeba było nadrobić zaległości w lidze. Na treningach w LTC nikt się nie oszczędzał. W walce o piłkę Artur Jędrzejczyk i Juergen Elitim.

Zajęciom i nowym zawodnikom często przyglądał się Dyrektor ds. operacji piłkarskich Legii, Fredi Bobić.

12 września Steve Kapuadi zdecydował się na przedłużenie umowy z Legią do końca sezonu 2027/28. Podpisanie nowego kontraktu z obrońcą z DR Konga było priorytetem dla Dyrektora Sportowego Wojskowych, Michała Żewłakowa. – Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę kontynuować swoją karierę w Legii - skwitował krótko defensor Wojskowych.

Jesienią Fundacja Legii świętowała swoje dziesięciolecie, a uroczysty Bal Charytatywny zorganizowany z tej okazji przyciągnął uwagę nie tylko darczyńców, ale i wielu znanych twarzy polskiego show-biznesu. Wśród gości pojawiły się postaci, które od lat cieszą się sympatią widzów, a także budzą zainteresowanie mediów, m.in. Magdalena Boczarska, Izabela Janachowska, Zosia Ślotała, Olaf Lubaszenko, Tomasz Kot czy Borys Szyc. Bal otworzyli Prezes Fundacji Legii Anna Mioduska i Prezes oraz właściciel klubu Dariusz Mioduski.

A to już mecz przyjaźni przy Łazienkowskiej Legia - Radomiak. W przerwie spotkania - jak co roku - oglądaliśmy imponujący przemarsz legijnych sekcji. Jest moc!

Na boisku oglądaliśmy dominację Wojskowych, którzy zwyciężyli pewnie 4:1. Golami podzielili się Juergen Elitim, Damian Szymański (na zdjęciu), Mileta Rajović i Paweł Wszołek. Dla gości trafił Adrian Dieguez.

Ozdobą meczu była akcja, po której Rajović na pełnej szybkości minął bramkarza rywali i umieścił piłkę w pustej bramce. Radość okazał jeszcze przed strzałem do siatki.

15 września Legia Warszawa i Olimpia Elbląg poinformowały, że III-ligowy mecz przyjaźni pomiędzy Legią II a Olimpią odbędzie się na stadionie przy Łazienkowskiej. Legia i Olimpia, Olimpia i Legia...!

Tymczasem pierwsza drużyna odbywała codzienne cykle treningowe w Książenicach. W jednym z nich nowy nabytek z Portugalii, utalentowany pomocnik Henrique Arreiol, doznał urazu mięśnia tylnej części uda, który wykluczył go z gry na kilka miesięcy.

„Legia w Twojej Dzielnicy” to cykl jesiennych spotkań, które klub organizował razem z warszawskimi dzielnicami. Raz w tygodniu piłkarze Legii, a także przedstawiciele innych sekcji, odwiedzali warszawskie i podwarszawskie szkoły. Na zdjęciu legioniści z wizytą w jednej z placówek edukacyjnych w Rembertowie.

Pod koniec września legioniści zagrali ligowy mecz z Rakowem w Częstochowie. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a jedyne trafienie dla Wojskowych zapisał na swoim koncie Petar Stojanović.

21 dnia tego miesiąca przy Łazienkowskiej odbył się zapowiadany mecz przyjaźni Legia II - Olimpia Elbląg. W ramach 9. kolejki III ligi „rezerwiści” Legii wygrali 4:2, a na trybunach i w R-GOL.COM Legia Parku zgromadziło się blisko 5 tysięcy kibiców z Warszawy i Elbląga. Po meczu zawodnicy obydwu zespołów zapozowali do wspólnej fotografii w asyście banneru z napisem: Nowy stadion dla Elbląga.

Kolejna ważna potyczka przy Ł3 to mecz z Jagiellonią Białystok. Fani Wojskowych tłumnie stawili się na tym spotkaniu, także w Sektorze Rodzinnym Flis.

Przed meczem odbył się specjalny pokaz laserów i świateł z muzyką Fryderyka Chopina. Wszystko to w ramach uczczenia startu 19. Konkursu Chopinowskiego w Warszawie, który rozpoczął się na początku października tego roku. Było to wydarzenie łączące sport z muzyką. Przy fortepianie zasiadła Julia Łozowska, laureatka międzynarodowych konkursów.

Całości widowiska przed meczem z Jagiellonią towarzyszył multimedialny pokaz laserowy.

Chwilę przed meczem „poświecili” także kibice z Żylety prezentując na trybunie efektowną oprawę.

Tymczasem na szczeblu centralnym swój mecz zagrały rezerwy Legii. Do Książenic przyjechał ówczesny lider PKO Bank Polski Ekstraklasy, Górnik Zabrze. Legioniści nie mieli większych szans z ekipą z Górnego Śląska. Przegrali 0:3 i odpadli z dalszych rozgrywek. Na zdjęciu w efektownej akcji defensywny pomocnik „rezerwistów”, Pascal Mozie.

Przed kolejnym ligowym meczem z Pogonią Szczecin przy Łazienkowskiej klub - wspólnie z The Fryderyk Chopin Institute - w R-GOL.COM Legia Parku zaplanował dla kibiców wiele muzycznych atrakcji. „Przedstawienie o Frycku” i warsztaty muzyczne, czy freestyle piłkarski do muzyki Chopina na żywo (na zdjęciu). Oj, działo się!

Trybuny Stadionu Miejskiego Legii Warszawa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego były tego dnia wypełnione po brzegi.

Jedynego gola w tym meczu strzelił już w 4. minucie z rzutu karnego Mileta Rajović.

Cała Legia zawsze razem! Trzy punkty zostały w stolicy. Vamos!

W spotkaniu z Portowcami Legia zaprezentowała swój nowy, trzeci komplet wyjazdowych koszulek, nawiązujący kolorem i stylistyką do Legionów. Nowy komplet koszulek Legii na sezon 2025/26 dostępny jest w oficjalnym sklepie klubu.

Na początku października kolegów na treningu odwiedził kontuzjowany Jean-Pierre Nsame, który przechodzi w LTC codzienną rehabilitację po operacji ścięgna Achillesa. JP odliczamy!

Czas rozpocząć fazę ligową Ligi Konferencji UEFA. Pierwsze starcie z tureckim Samsunsporem przy Łazienkowskiej. Na trybunach gorący doping i efektowna oprawa z wizerunkiem orła i hasłem Pride of Poland.

Falstart w wykonaniu legionistów. Grali nerwowo i nieskutecznie, co przełożyło się na porażkę 0:1. Na zdjęciu kapitan Legii Artur Jędrzejczyk pomaga opuścić boisko graczowi gości, którego w końcówce zaczęły łapać skurcze. Turcy to mistrzowie w grze na czas.

Przy Łazienkowskiej na dobre zagościła jesień. Jak co roku, jak zwykle... niezwykle malownicza.

W międzyczasie w barwach biało-czerwonych swoje reprezentacyjne występy zaliczają Bartosz Kapustka i Paweł Wszołek. Na zgrupowania kadr narodowych - dorosłych i młodzieżowych - powoływanych było kilkunastu piłkarzy grających na co dzień z „eLką” na piersi.

W przerwach na mecze reprezentacji mikrocykle treningowe Legii były nieco zaburzone. Pod nieobecność m.in. Kacpra Tobiasza, miejsce w bramce wypełniał od czasu do czasu trener legijncyh golkiperów, Arkadiusz Malarz. Od razu zaznaczmy, że bardzo udanie.

Mieszanka rutyny z młodością, odrobiny fantazaji z doświadczeniem, nie raz przynosi zamierzone efekty. Na treningach młodzi zawodnicy - choćby Jakub Żewłakow - często dostają wsparcie od Artura Jędrzejczyka czy Rafała Augustyniaka.

W październikowej przerwie na kadrę Legia zagrała mecz kontrolny z Stalą Rzeszów. Wygrała 3:1, a gole strzelili Čolak, Burch i Weisshaupt. Był to udany mecz kontrolny dla Legii, która zwyciężyła pomimo wcześniejszego prowadzenia pierwszoligowca (po samobójczym trafieniu Jędrzejczyka). Na zdjęciu dośrodkowujący piłkę w pole karne Jakub Żewłakow.

W pierwszym spotkaniu II rundy ścieżki mistrzowskiej UEFA Youth League ekipa Legii U19 pokonała w LTC wicemistrza Włoch ACF Fiorentinę 4:1. Gole dla Wojskowych strzelali Samuel Kovacik (dwa), Przemysław Mizera i Cyprian Pchełka. W rewanżowym meczu legioniści przegrali na wyjeździe 2:3, ale wynik dwumeczu premiował awansem Legię. W III rundzie na Wojskowych czekał grecki PAOK Saloniki.

23 października, w 2. kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji UEFA legioniści spotkali się z Szachtarem Donieck w... Krakowie.

Tego samego dnia przypadała 78. rocznica urodzin Kazimierza Deyny. Pod pomnikiem „Kaki” przy Łazienkowskiej pojawiły się wieńce i znicze. Pamiętamy!

Na stadionie Wisły legioniści dali koncert gry. Pierwszą petardę Rafał Augustyniak odpalił w 16. minucie i Wojskowi prowadzili z Ukraińcami 1:0. W 61. wyrównał jednak Luca Meirelles.

To jednak warszawianie zgarnęli całą pulę. W 94. minucie drugą petardę odpalił „August”, który trafił z rzutu wolnego w samo okienko!

Szachtar Donieck - Legia Warszawa 1:2.

26 października przy Łazienkowskiej legioniści podejmowali poznańskiego Lecha. Pomimo kilku dogodnych sytuacji obydwie ekipy podzieliły się punktami, choć w przypadku zwycięstwa legioniści mieli szansę zniwelowania punktowej straty do czołówki. Cóż, nie udało się.

Cztery dni później do Warszawy przyjechała Pogoń Szczecin. Wydawało się, że w 1/16 finału STS Pucharu Polski legioniści poradzą sobie z Portowcami grając na własnym boisku. Niestety, rywale - za sprawą gola Adriana Przyborka w 117. minucie dogrywki (wcześniej trafiali Kamil Piątkowski i Kamil Grosicki) - przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść i Wojskowi odpadli z rozgrywek. Po porażce w Turnieju Tysiąca Drużyn posadę szkoleniowca Legii stracił Edward Iordănescu.

Warszawianie odpadli z STS Pucharu Polski, w Ekstraklasie także szło nie najlepiej...

Były gracz PortowcówVahan Bichakhchyan nie mógł uwierzyć, że legionistów zabraknie w przyszłorocznym finale PP na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Tymczasowo stery w pierwszej drużynie przejął asystent trenera Inaki Astiz.

Pierwsze zajęcia pod okiem nowego szkoleniowca odbyły się 3 listopada w Książenicach.

Do treningów w międzyczasie wrócił obiecujący młody Portugalczyk Henrique Arreiol, który od razu prezentował niezłą formę.

5 listopada piłkarze Legii wylecieli do Słowenii na mecz z NK Celje w ramach 3. kolejki Ligi Konferencji UEFA. I pilot też, i pilot też, przyjacielem CWKS!

Kolejna odsłona akcji „Legia w Twojej Dzielnicy”. Tym razem legioniści gościli w szkole w warszawskim Ursusie.

Wojskowi w Celje prowadzili od 17. minuty po premierowym trafieniu Kacpra Urbańskiego. W drugiej połowie stracili jednak przewagę zaledwie w ciągu pięciu minut i ostatecznie przegrali 1:2.

Nikt nie mógł uwierzyć w taki obrót spraw, tym bardziej, że w Słowenii warszawianie zagrali dobre spotkanie. Na zdjęciu obrońca Legii, Radovan Pankov.

W przeddzień zbliżającego się Narodowego Święta Niepodległości, które przypada 11 listopada, przedstawiciele Legii złożyli wieniec i oddali hołd pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego w Warszawie.

W ramach 15. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia podejmowała w Warszawie Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Na stadionie gościliśmy tego dnia Wojsko Polskie.

Juergen Elitim w szatni Wojskowych na kilka minut przed pierwszym gwizdkiem. W spotkaniu z Bruk-Betem Kolumbijczyk niestety nabawił się kontuzji, która wyeliminowała go z gry na kilka tygodni.

Przed rozpoczęciem spotkania piłkarze i kibice wysłuchali hymnu państwowego w asyście biało-czerwonej flagi. Legioniści wyszli na murawę w biało-czerwonych szalikach.

Pommo wyrównania w drugiej połowie (na zdjęciu strzelec gola Ermal Krasniqi) Legia przegrała to spotkanie 1:2, tracąc decydującego gola w doliczonym czasie gry.

Było pierwsze, historyczne zwycięstwo Słoników w Warszawie. Sytuacja Legii w lidze stawała się coraz bardziej dramatyczna...

Kolejna przerwa na kadrę i kolejny mecz kontrolny w wykonaniu Wojskowych. Tym razem trener Inaki Astiz chciał sprawdzić formę swoich piłkarzy na tle Znicza Pruszków. W LTC legioniści wygrali 4:0, a bramki zdobyli Mileta Rajović, Kacper Chodyna, Antonio Colak oraz Karol Kosiorek.

W listopadzie na stadionie Legii odbyła się ósma edycja akcji Fundacji Legii „Wszyscy do Wioseł”, podczas której zbierane są środki na cele społeczne i charytatywne. W poprzednich latach wspierano m.in. zakup karetki dla CZD, hospicjum, telefon zaufania 116 111 i innych potrzebujących. Tegoroczna edycja, organizowana we współpracy z Fundacją Off School, skupiona była wokół inicjatywy „Bądź dobry na co dzień i w sieci”.

Od godziny 10 do 19 na ergometrach „wiosłowały” po trzy czteroosobowe drużyny, po 10 minut każda. W akcji udział wzięło 170 zespołów, które łącznie przepłynęły blisko 1 500 000 metrów. Każda drużyna wspierała finansowo cel akcji, środki pozyskiwano także od poszczególnych sponsorów wydarzenia. Tradycyjnie w akcji „Wszyscy do Wioseł” wzięli udział piłkarze i trenerzy pierwszej drużyny Legii, a także przedstawiciele wszystkich legijnych sekcji, aktorzy, dziennikarze, celebryci, władze Dzielnicy Bemowo czy przedstawiciele Miasta st. Warszawa z Renatą Kaznowską na czele.

W ramach projektu „Legia w Twojej Dzielnicy” klub z Łazienkowskiej aktywnie włączył się w wyjątkowe wydarzenie – tym razem w nieco innym formacie, ponieważ poświęcone w całości kobiecemu futbolowi. Spotkanie „Dziewczyny grają w piłkę!” odbyło się 19 listopada w sali widowiskowej Urzędu Dzielnicy Bielany przy ul. Żeromskiego 29 i zorganizowane zostało przy współpracy Legii Warszawa - jako klubu globalnego w mieście - z Urzędem Dzielnicy Bielany oraz dwoma mocno działającymi klubami na terenie Bielan.

Walczyć trenować, Warszawa musi panować - z myślą o tym haśle legioniści podchodzili do codziennych zajęć w Książenicach. Każdy chciał poprawić sytuację w której znalazła się drużyna. Na zdjęciu w efektownej przewrotce pomocnik Wojskowych, Rafał Augustyniak.

22 listopada do Warszawy przyjechała Lechia. I znów nie udało się zgarnąć kompletu punktów... Na zdjęciu legioniści podczas minuty ciszy, poświęconej pamięci zmarłego kilka dni wcześniej młodego kibica Legii, 14-letniego Oskara.

Mecz zakończył się wynikiem 2:2, a gola na wagę punktu strzelił w doliczonym czasie gry Wojtek Urbański. Do zwycięstwa nie starczyło już czasu.

W 4. kolejce Ligi Konferencji UEFA podejmowaliśmy przy Łazienkowskiej Spartę Praga. W pierwszej połowie było kilka szans na prowadzenie, ale raziła nieskuteczność. Raz, a dobrze, trafili za to goście.

0:1. Fatum nad Legią zagościło na dobre...

Piłkarze Legii U11 wygrali międzynarodowy turniej Legia Orlen Cup, który był rozgrywany w hali pneumatycznej przy Łazienkowskiej. Młodzi legioniści zostawili w pokonanym polu m.in. Benfikę SL, Red Bull Salzburg czy Aston Villę, wygrywając 9 z 10 meczów (35 strzelonych goli i tylko osiem straconych). Była to już 20., jubileuszowa edycja rozgrywek. Brawo Legia!

1 grudnia Wojskowi pojechali do Lublina na ligowy mecz z Motorem. Po golu Rafała Augustyniaka przywiozła do stolicy jeden punkt.

W pierwszą rocznicę śmierci Lucjana Brychczego, przedstawiciele Legii Warszawa złożyli wieńce i uczcili Jego pamięć na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W delegacji uczestniczyli Wiceprezes Zarządu Jarosław Jurczak, Dyrektor Sportowy Michał Żewłakow, Dyrektor I drużyny Konrad Paśniewski, trener Krzysztof Dowhań, kapitan Artur Jędrzejczyk oraz opiekun bursy w Legia Training Center ksiądz Andrzej Ostrowski wraz z przedstawicielami drużyny U17 Akademii Tymoteuszem Leśniakiem, Adamem Łukasiewiczem, Oskarem Putrzyńskim oraz Fundacją Legii.

To już rok... Panie Lucjanie, Mistrzu, pamiętamy.

6 grudnia, Gliwice. W przekroju całego meczu legioniści byli drużyną lepszą, ale znów zawiodła skuteczność. Piast wykorzystał swoje szanse w 85. i 93. minucie. 0:2. Trudno było uwierzyć...

Radosne wieści napłynęły z Grecji. W rewanżowym spotkaniu III rundy ścieżki mistrzowskiej UEFA Youth League drużyna Legii U19 pokonała na wyjeździe mistrza Grecji, PAOK Saloniki 2:1 i wygrała dwumecz w stosunku 4:2, awansując tym samym do 1/16 finału! Wojskowi - jako pierwszy polski zespół w historii UYL - zagrają na wiosnę w fazie pucharowej tych rozgrywek, a ich rywalem będzie Ajax Amsterdam.

W grudniu czekał nas wyjazd do dalekiej Armenii. W 5. serii Ligi Konferencji UEFA legioniści mieli zmierzyć się z FC Noah Erywań.

W przeddzień meczu na kameralnym, malowniczym i nieco archaicznym stadionie narodowym legioniści odbyli oficjalny trening.

Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla Wojskowych. W 3. minucie Mileta Rajović wykorzystał błąd obrońcy gospodarzy i po wielu meczach posuchy trafił do siatki. To były miłe złego początki...

Wszystko posypało się w drugiej odsłonie. Najpierw Matheus Aias, a potem Nardin Mulahusejnović trafili do siatki Kacpra Tobiasza i legioniści wracali do Polski na tarczy.

Ostatnim ligowym akcentem przy Łazienkowskiej, był grudniowy, przełożony mecz z Piastem Gliwice. Najwyższa pora odrobić zaległości z początku sezonu. W R-GOL.COM Legia Parku kibice zastali iście świąteczny klimat.

Na boisku górą znów Piast. W drugiej połowie Michał Chrapek wykorzystał rzut wolny z 20 metrów i zapewnił gliwiczanom trzy punkty.

Rozpoczęliśmy sezon pucharami, również pucharami zakończyliśmy ten rok. 18 grudnia przy Łazienkowskiej legioniści - w 6. kolejce Ligi Konferencji UEFA - podejmowali Lincoln Red Impd z Gibraltaru. Do przerwy było 1:0 (Čolak), zaraz po podwyższył Kapustka, a na 3:0 trafił Mileta Rajović (na zdjęciu).

Czwartego gola w ekwilibrystyczny sposób wbił Vahan Bichakhchyan, a minutę przed końcem honorowe trafienie dla rywali zapisał Tjay De Barr.

Z tegoroczną piłką przy Łazienkowskiej można się było wreszcie pożegnać w nieco lepszych nastrojach. Niech to spotkanie będzie dobrym prognostykiem i przełamaniem przed wiosną!

Po meczu w szatni Wojskowych doszło do małej uroczystości. Krzysztof Rzymowski, kitman pierwszej drużyny, po 12 latach pracy opuścił Legię. Piłkarze i sztab podziękowali „Rzymkowi” za zaangażowanie i profesjonalizm.

Cała Legia zawsze razem!

19 grudnia Marek Papszun został oficjalnie ogłoszony trenerem Legii. Szkoleniowiec podpisał kontrakt do końca sezonu 2027/28. Przejął drużynę w trudnej sytuacji, zajmującą 17. miejsce w Ekstraklasie. Jego celem jest odbudowa zaufania kibiców i poprawa wyników zespołu w nadchodzącej rundzie wiosennej, rozpoczynając pracę z nowym sztabem po nowym roku.

Tego samego dnia w strefie ustawiania na Stadionie Legii odbył się briefing nowego szkoleniowca Marka Papszuna, na którym obecny był także Wiceprezes zarządzający, Marcin Herra. Na briefingu pojawiło się kilkudziesięciu dziennikarzy i stacji telewizyjnych.

Pochodzący z Warszawy Marek Papszun musiał zmierzyć się z dziesiątkami trudnych i mniej trudnych pytań. Mamy nadzieję, że w podobnym nastroju będzie także podczas wiosennej rundy PKO Bank Polski Ekstraklasy. - Determinacja moja i Legii była ogromna. Jestem związany z tym klubem, z miastem i z kibicami przede wszystkim. To mnie bardzo zmotywowało, aby tutaj przyjść. Legia ma najlepszych kibiców w Polsce, jest najbardziej utytułowanym klubem w naszym kraju. Praca tutaj będzie ogromnym wyzwaniem, ale też spełnieniem marzeń - powiedział wzruszony szkoleniowiec.

Rok zakończyliśmy z nadzieją. Do zobaczenia wiosną!

Share

Related news

See all