Legia logo
News

Jakub Żewłakow: W samej końcówce meczu zaryzykowaliśmy

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

- Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Wciąż czekam na występ od pierwszej minuty i robię wszystko, by dopiąć swego. Jestem spokojny i cierpliwy. Kiedy wchodzę na boisko na pięć czy 10 minut, staram się zrobić różnicę i zapracować na kolejną szansę - powiedział po meczu z Szachtarem skrzydłowy Legii, Jakub Żewłakow.



– W samej końcówce meczu zaryzykowaliśmy. Chcieliśmy wygrać i doczekaliśmy się błędu ze strony przeciwnika. Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Wciąż czekam na występ od pierwszej minuty i robię wszystko, by dopiąć swego. Jestem spokojny i cierpliwy. Kiedy wchodzę na boisko na pięć czy 10 minut, staram się zrobić różnicę i zapracować na kolejną szansę. Cieszę się, że mogę być w takiej szatni. Legia to wielki klub, mogę być tylko szczęśliwy, że mogę uczyć się od takich trenerów i piłkarzy, oglądać jak ci zawodnicy funkcjonują na co dzień i zbierać bagaż doświadczeń.


- Nie jestem zdziwiony golami Rafała Augustyniaka. „August” czasem lubi sobie tak uderzyć. Przed rzutem wolnym w 94. minucie były lekkie negocjacje kto uderzy, ale dobrze się stało, że strzelał właśnie Rafał. Mam nadzieję, że ten mecz i to zwycięstwo pomoże nam w sferze mentalnej.

Share

Related news

See all