Legia logo
Koszykówka2 min read

Koszykówka: Pozostała walka w Energa Basket Lidze - Legia Warszawa zagra z PGE Spójnią Stargard

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Koszykarze Legii Warszawa zakończyli już rywalizację w europejskich pucharach i teraz mogą skoncentrować się już tylko na rywalizacji w Energa Basket Lidze, w której nie pozostaje nic innego jak rozpoczęcie odrabiania strat. Na początek legionistom przyjdzie zagrać na wyjeździe z PGE Spójnią, która w ostatnim czasie wzmocniła skład.

Warszawianie po środowym meczu w duńskim Aarhus, udali się prosto do Szczecina, aby zminimalizować zmęczenie oraz odpowiednio przygotować się do ważnego meczu. W czwartek i piątek legioniści trenowali w szczecińskiej hali, a także mieli odprawy video. Do zespołu dołączyli dwaj nieobecni w Danii podkoszowi - Patryk Nowerski oraz Keanu Pinder. Australijczyk po urazie odniesionym w wyjazdowym meczu z Egisem Kormend, już w ostatnich dniach rozpoczął indywidualne treningi, a na Pomorzu Zachodnim ćwiczyć będzie już z całym zespołem. Do Stargardu cały zespół uda się w sobotę rano, aby odbyć poranny trening w hali stargardzkiego OSiR-u, a następnie uda się do hotelu, gdzie przeprowadzone zostaną ostatnie odprawy.

Szybko do drużyny wrócił także Romaric Belemene, który po dość długiej chorobie, wystąpił w ostatnim meczu FIBA Europe Cup i od razu wskoczył do pierwszej piątki. Teraz mając do dyspozycji również Patryka Nowerskiego i Keanu Pindera, jak również Milana Milovanovicia i Adama Linowskiego, zdecydowanie lepiej wyglądać będzie rotacja na pozycjach podkoszowych. Pamiętać należy także o Michaelu Finke również nieźle radzącego sobie w tej strefie, chociaż w ostatnim czasie częściej grywa na obwodzie. Cały czas nie są gotowi do gry jest Szymon Kiwilsza i Sebastian Kowalczyk.

Legia w Danii zagrała tak jak w ostatnich meczach - słabo na początku, zaś po przerwie rozpoczęła pogoń, która o mały włos nie doprowadziłaby do dogrywki. Ostatecznie oba trzypunktowe rzuty stołecznych koszykarzy w ostatniej akcji meczu nie znalazły drogi do kosza i to Duńczycy triumfowali. Podobny scenariusz - słabej gry w pierwszej części spotkania i zupełnie odmiennej po zmianie stron, miał miejsce przy okazji meczów z Polpharmą Starogard Gdański, Katają Joensuu (szczególnie pierwsza kwarta przegrana 14:31), a wcześniej Eneą Astorią Bydgoszcz.

PGE Spójnia Stargard po dziewięciu kolejkach Energa Basket Ligi plasuje się na miejscu dwunastym, z bilansem 3-6. Stargardzianie mają na swoim koncie o jedno zwycięstwo więcej od Legii, ale przed własną publicznością przegrali cztery z pięciu rozegranych spotkań. Porażki Spójnia zaliczyła z Asseco Arką Gdynia, Anwilem Włocławek, Śląskiem Wrocław oraz Polskim Cukrem Toruń, a wygrali tylko z BM Slam Stalą Ostrów przed dwoma tygodniami. Najskuteczniejszym graczem Spójni jest Raymond Cowels III, zdobywający średnio 17,8 pkt. na mecz. W trakcie sezonu doszło w klubie do roszad kadrowych. Najpierw rozwiązano umowy z Bartłomiejem Berdzikiem i Justinem Tuoyo, a kilkanaście dni później doszło do zmiany na stanowisku trenera. W miejsce Kamila Piechuckiego zatrudniono doświadczonego Jacka Winnickiego. W klubie pojawił się również Darnell Jacksona, środkowy znanego z wcześniejszych występów w Radomiu, a także Tony Bishop, mierzący 200 centymetrów i grający na pozycji silnego skrzydłowego.

Legia ma korzystny bilans ostatnich spotkań ze PGE Spójnią. W minionym sezonie podopieczni Tane Spaseva zwyciężyli dwukrotnie, w tym różnicą 22 punktów w Stargardzie w listopadzie zeszłego roku. Ostatnia wygrana Spójni z Legią miała miejsce w październiku 2016 roku na zapleczu ekstraklasy w hali na Bemowie. W sobotę można spodziewać się bardzo wyrównanej rywalizacji. Warszawianie są zdeterminowani, by przerwać passę czterech kolejnych porażek, wliczając w to rozgrywki FIBA Europe Cup. Bezpośrednią transmisję spotkania będzie można obejrzeć w serwisie Emocje.TV od godziny 19:30.

Share

Related news

See all