Koszykówka: Udana inauguracja rundy zasadniczej. Legia górą w Słupsku
Author: Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com, photo: Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com

Author: Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com, photo: Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com
Author: Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com, photo: Marcin Bodziachowski/Legiakosz.com
Legia Warszawa pokonała na wyjeździe zespół Energi Czarnych Słupsk 79:76 w spotkaniu inaugurującym nowy sezon rozgrywek ligowych. Obrońcy tytułu mistrzowskiego rozpoczęli zmagania od triumfu po zaciętym meczu.
Zarówno trener gospodarzy Krzysztof Szablowski, jak i szkoleniowiec mistrzów Polski Heiko Rannula przykładają wiele uwagi do skutecznej gry w defensywie. Przed tym pojedynkiem można się było tym samym spodziewać zaciętej gry w obronie z obu stron. Tak też się stało.
Pierwsze punkty w meczu zdobył Dominik Grudziński, trafiając spod kosza. Chwilę potem gospodarze podwyższyli prowadzenie na 4:0. Po stronie Legii odpowiedział Zachary Freemantle. Niedługo potem Amerykanin wyprowadził Warszawiaków na prowadzenie 6:4. Po drugiej stronie parkietu Grudziński trafił za trzy punkty i po jego próbie ponownie na prowadzenie wyszli Czarni. Po efektownej akcji podkoszowej punkty zdobył Markus Ilver. Estoński skrzydłowy był przy tym faulowany i po chwili wykorzystał jeszcze rzut osobisty. Po stronie zespołu ze Słupska odpowiedział Demond Robinson jr udaną próbą za dwa, doprowadzając do wyrównania. Remis na tablicy nie widniał długo, bo po chwili legioniści zdobyli osiem punktów z rzędu. Znacznie przyczynił się do tego Kristers Zoriks. Łotysz grający od tego sezonu w drużynie mistrzów kraju zaliczył dwa celne rzuty za trzy. Legia w połowie kwarty wygrywała 17:9. O czas poprosił trener Czarnych. Po powrocie na parkiet dorobek Warszawiaków podwyższył Arguster Daniels trafieniem za dwa. Z wolnego trafił Gyorgy Goloman, a po rzucie Węgra Legia prowadziła już 11 punktami na trzy minuty przed końcem kwarty. Dla gospodarzy za dwa celnie rzucił Robert Carpenter. Mason Madsen odrobił kilka punktów dla swojego zespołu dzięki akcji 2+1. Minutę przed końcową syreną za dwa trafił Freemantle i Legia prowadziła 23:14. Trójkę po stronie gospodarzy zaliczył Carpenter. W końcówce po udanym wejściu pod kosz Stupnickiego Czarni odrobili jeszcze część strat i pierwsza odsłona zakończyła się wygraną Zielonych Kanonierów 23:19.
Na początku drugiej kwarty celną trójką popisał się Kuba Piśla, podwyższając prowadzenie koszykarzy ze stolicy. Po kolejnych dwóch punktach zdobytych przez legionistów Krzysztof Szablowski poprosił o czas dla swoich podopiecznych. Po wznowieniu gry Czarnym brakowało dokładności, a goście byli skuteczni w obronie. Za dwa celnie rzucił Freemantle. Po rzucie spod kosza swoje pierwsze punkty w meczu zdobył Dorde Dimitrijevic, a po rzucie Serba na tablicy widniał wynik 30:21 dla Zielonych Kanonierów. Po błędzie Danielsa piłka trafiła do Czarnych, którzy zdobyli kolejne punkty, a w połowie kwarty Legia wygrywała 30:23. Po celnej trójce Grudzińskiego trener Heiko Rannula poprosił o przerwę. Po powrocie na parkiet dorobek swojego zespołu powiększył Goloman, trafiając z linii rzutów wolnych. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy Legia wygrywała 31:28. Dwa punkty zdobył Freemantle. Wojciech Tomaszewski po efektownym wejściu pod kosz sprawił, że Legia podwyższyła prowadzenie do wyniku 35:28. Po celnej trójce Freemantle’a przewaga jeszcze się zwiększyła. Pół minuty przed końcem legioniści prowadzili 38:30. Goloman trafił za trzy, ustalając wynik pierwszej połowy na 41:31 dla przyjezdnych.
Chwilę po rozpoczęciu trzeciej kwarty celną trójkę zaliczył Keevan Veinot z zespołu Czarnych. Później przez niemal dwie minuty żadna z drużyn nie powiększyła swojego dorobku. Impas przerwali legioniści dzięki dwóm udanym rzutom osobistym. Trzy minuty po rozpoczęciu tej kwarty ekipa Heiko Rannuli wygrywała 43:34. Veinot zdobył kolejne punkty po rzutach osobistych dla gospodarzy, a ich strata do rywali wynosiła sześć punktów. Po trafieniu Dimitrijevicia za dwa na tablicy widniał wynik 44:39 dla Legii, a o czas poprosił Heiko Rannula. W połowie kwarty Czarni wykorzystali limit przewinień przy zaledwie dwóch po stronie gości. Po trafieniach Madsena i Veinot Legia wygrywała 47:43 na cztery minuty przed końcową syreną. Dwa punkty zdobył Freemantle. Niedługo po nim celną trójkę zaliczył Ilver, a czas wziął Krzysztof Szablowski. Legia niespełna trzy minuty przed końcem wygrywała 52:43. Po wznowieniu za trzy rzucił Madsen. Chwilę później swoje pierwsze punkty w sezonie zdobył kapitan legionistów Michał Kolenda. Kolejną trójkę na swoim koncie zapisał Madsen. Minutę przed końcem tej odsłony Legia prowadziła 56:49. W końcówce Czarni odrobili część strat, ale to Legia wychodziła na finałową kwartę, prowadząc 58:53.
Pierwsze punkty w czwartej kwarcie zdobył Arguster Daniels, trafiając za dwa. Odpowiedział Madsen, również udaną próbą za dwa. Dimitrijevic trafił za trzy. Po drugiej stronie parkietu tym samym odpowiedział Daniels i Legia wygrywała 63:58. Kolejne fragmenty przyniosły wiele zaciętej gry z obu stron, a także sporą liczbę błędów, co skutkowało niską skutecznością obu zespołów. W połowie kwarty efektownym rzutem za trzy popisał się Wojciech Tomaszewski, a przy stanie 68:58 dla gości o czas poprosił Krzysztof Szablowski. Po powrocie na parkiet punkty dla Legii w akcji 2+1 zdobył Freemantle. Amerykanin w swoim pierwszym ligowym meczu w barwach Legii przekroczył barierę 20 oczek. Po niecelnym rzucie Tomaszewskiego piłkę dobił Ilver, a Legia trzy minuty przed końcem wygrywała 75:63. Dwie minuty przed końcem po trójce Dimitrijevicia strata gospodarzy zmalała do siedmiu oczek. W końcówce Czarni zbliżyli się jeszcze bardziej, a po punktach Grudzińskiego zdobytych spod kosza Legia wygrywała tylko 78:76. Pięć sekund przed końcem Kuba Piśla trafiając z wolnego, zapewnił Zielonym Kanonierom zwycięstwo 79:76, pierwsze w sezonie.
PLK: Czarni Słupsk 76:79 Legia Warszawa (19:23, 12:18, 22:17, 23:21)
Energa Czarni Słupsk: Dorde Dimitrijevic 21 (3), Mason Madsen 15 (2), Dominik Grudziński 13 (2), Keevan Veinot 10 (1), Robert Carpenter 9 (1), Dominic Green 4 (1), Demond Robinson jr 2, Jakub Stupnicki 2, Aleksander Kornacki 0, Jan Pluta 0, Maksymilian Maćkowiak -, Kacper Borowski -
Trener: Krzysztof Szablowski
Legia Warszawa: Zachary Freemantle 20 (1), Kristers Zoriks 13 (3), Gyorgy Goloman 12 (1), Markus Ilver 11 (2), Arguster Daniels 8 (1), Wojciech Tomaszewski 7 (1), Kuba Piśla 6 (1), Michał Kolenda 2, Jakub Andrzejewski 0, Błażej Czapla 0, Dawid Niedziałkowski 0, Mathieu Wojciechowski -,
Trener: Heiko Rannula