Legia logo
x
News3 min read

Legia statystycznie, czyli liczby pierwszej części sezonu

Author: Gabriel Rudo, photo: Mateusz Kostrzewa

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Author: Gabriel Rudo, photo: Mateusz Kostrzewa

Legioniści mają za sobą pierwszą część sezonu. Od inauguracyjnego spotkania, rozegranego 24 lipca, minęło już ponad 70 dni. W tym czasie Wojskowi rozegrali dziesięć oficjalnych spotkań. Zapraszamy na statystyczne podsumowanie tego okresu.

DWA OBLICZA

Przerwa reprezentacyjna to dobry moment na podsumowania dotychczasowych występów Legii. Przed jej rozpoczęciem Wojskowi rywalizowali na dwóch frontach - w PKO Bank Polski Ekstraklasie oraz STS Pucharze Polski. Łącznie rozegrali dziesięć oficjalnych spotkań.


Bilans ligowych występów legionistów to pięć zwycięstw i cztery remisy. Jednak w Pucharze Polski, 1 września w starciu z Motorem Lublin, Wojskowi ponieśli porażkę i odpadli z dalszych rozgrywek. Na ligowym podwórku Legia pozostaje niepokonana, a zdobyte 19 punktów - osiem jako gospodarze i 11 w delegacji - daje średnią 2,11 punktu na mecz.



LEGIA STRZELA NAJWIĘCEJ

Legia Warszawa zdobyła najwięcej goli spośród wszystkich drużyn Ekstraklasy. Piłkarze Marka Papszuna do siatki przeciwnika trafiali 19 razy, co biorąc pod uwagę również Puchar Polski przekłada się na średnią 1,9 gola na mecz. W ofensywie nie brakuje różnorodności - 53% bramek Wojskowi zdobyli z akcji, 37% po rozegraniu stałego fragmentu gry, a 10% bezpośrednio ze stałych fragmentów (dwa rzuty karne). Najczęściej Legia trafiała do bramki przeciwnika w drugim i ostatnim kwadransie gry - w obu tych fragmentach zdobyli po pięć bramek.


Statystyki pokazują, że legionistom udaje się przekładać sytuacje na gole. XG (model oczekiwanych bramek) wyliczył dla zespołu 17,15 gola, podczas gdy piłkarze zdobyli ich 19. Różnica wynosi 1,85 bramki na korzyść Legii.


W ofensywie warto zwrócić uwagę na liczbę oddanych strzałów i ich celnośc. Oficjalne statystyki Ekstraklasy podają, że Legia ma 143 uderzenia, z czego 43 były celne. Procentowy stosunek zdobytych bramek do oddanych strzałów wskazuje, że 13% uderzeń piłkarzy Marka Papszuna kończyło w siatce przeciwnika.



OBRONA POD LUPĄ

W defensywie bilans Legii wygląda nieco inaczej. W dziewięciu meczach Ekstraklasy Wojskowi stracili osiem bramek, co daje średnią 0,89 gola na spotkanie. Po doliczeniu trzech straconych trafień w Pucharze Polski liczba bramek rywali we wszystkich dziesięciu występach wzrosła do jedenastu (średnia 1,1 straconego gola na mecz).


Wojskowi pozwolili przeciwnikom oddać 166 uderzeń, z czego 33 były celne. Wszystkie bramki Legia straciła z obrębu własnego pola karnego. Trzy z nich zostały zdobyte po uderzeniu głową.


Naszym piłkarzom dotychczas udało się zachować dwa czyste konta. Pierwsze na inaugurację sezonu, kiedy legioniści wygrali 1:0 z Pogonią Szczecin, a drugie po wysokim sierpniowym zwycięstwie przy Łazienkowskiej z Radomiakiem Radom 5:0.


Fot. Janusz Partyka


INDYWIDUALNIE

W każdym z dziesięciu oficjalnych spotkań wystąpili Rafał Augustyniak, Otto Hindrich i Ruben Vinagre. Jednak tylko dwaj pierwsi rozegrali komplet minut w tym sezonie.


Liderami klasyfikacji kanadyjskiej są Rafał Augustyniak i Paweł Wszołek. Augustyniak zdobył cztery bramki i zanotował dwie asysty, więc tym samym jest najskuteczniejszym zawodnikiem. Najwięcej ostatnich podań - pięć - i jedno trafienie ma Wszołek.


Warto wspomnieć również Łukasza Zjawińskiego i Rafała Adamskiego. Obaj trzykrotnie w tym sezonie wpisali się na listę strzelców. Pierwszy rozegrał 608 minut, co oznacza trafienie co 202 minuty. Adamski natomiast na boisku spędził łącznie 415 minut i strzelał średnio co 138 minut. Ruben Vinagre rozegrał natomiast 851 minut, strzelił gola i jest drugim najlepszym asystentem w zespole - ma trzy ostatnie podania.



LEGIA ZA PAPSZUNA

Ligowy bilans Legii pod wodzą Marka Papszuna jest jednym z efektów pracy polskiego szkoleniowca. Po dziewięciu kolejkach Wojskowi jako jedyna drużyna w lidze są niepokonani, mając na koncie 19 punktów.


Dla porównania warto przypomnieć sytuację ligową w momencie objęcia Legii przez trenera Papszuna. Wojskowi w grudniu ubiegłego roku, po 17. kolejce mieli tyle samo punktów (19), co teraz po dziewięciu spotkaniach.



Share

Related news