
Nowy tydzień, to nowe wyzwania. Jedno jednak się nie zmienia - ciężka treningowa praca. W poniedziałek legioniści rozpoczęli kolejny tydzień przygotowań przed nowym sezonem. Razem z zespołem trenował Makana Baku, dla którego była to pierwsza jednostka w barwach Wojskowych.
Zajęcia rozpoczęły się o godz. 16:30, a więc chwilę przed zaplanowaną wcześniej 17. Zawodnicy mocno ćwiczyli na siłowni, aby odpowiednio dogrzać mięśnie przed bardziej piłkarską częścią treningu. W ruch poszły specjalne maty, a także rowerki. Legioniści wykonywali bowiem przede wszystkim ćwiczenia stabilizująco-rozciągające. Chwilę przed godziną 17:00 zawodnicy pojawili się na jednym z boisk Legia Training Center.
Na samym początku trener Kosta Runjaić przywołał wszystkich zawodników i oficjalnie powitał Makanę Baku. Nowy skrzydłowy Legii od razu złapał nic porozumienia z resztą zespołu i z uśmiechem na ustach rozpoczął rozgrzewkę. Cały zespół na czas jej trwania zmienił boisko, a następnie przeszedł do kolejnych ćwiczeń. Nad wszystkim czuwał trener Stergios Fotopoulos, który motywował piłkarzy i cały czas "dokręcał" przysłowiowe śrubki. Po kilku przebieżkach dookoła boiska zawodnicy przeszli do ćwiczeń stabilizacyjnych. Piłkarze wykonywali skipy, a także sprinty cały czas podwyższając tempo zajęć. Po upływie 15 minut Wojskowi przeszli do kolejnego etapu jednostki.
Gra na jeden kontakt - to słowo klucz poniedziałkowego treningu. Zawodnicy wymieniali podania, a następnie musieli umieścić piłkę w jednej z kilku ustawionych małych bramek. Wszystko odbywało się na dużej intensywności, a piłkarze nie odpuszczali żadnego zagrania. Po chwili zawodnicy zostali podzieleni na dwie drużyny, a trzech z nich odgrywało rolę graczy neutralnych. W ten sposób zainicjowana została główna część treningu. W teorii każdy z zespołów miał umieścić piłkę do jednej z czterech ustawionych małych bramek. W praktyce jednak ćwiczenie wcale nie należało do prostych. Piłkarze ustawieni byli bowiem w bardzo wąskim polu, a ich zadaniem była wspomniana wyżej gra na jeden kontakt i szybkie operowanie piłką. Duży udział w tym ćwiczeniu mieli także zawodnicy neutralni, którzy często "byli pod grą" po zagraniach jednej i drugiej drużyny. Gra na skróconym polu przyniosła wiele emocji. Aktywny był Makana Baku, nieszablonowymi zagraniami popisywał się Josue, a ofiarnie w defensywie walczył Lindsay Rose. Każdy z zawodników ustawiony był w wyznaczonym polu. Po kilku minutach następowało zmiana, a legioniści przechodzili o jeden stopień dalej. Łącznie to ćwiczenie wykonywane było w czterech konfiguracjach.
Trening zakończył się po prawie dwóch godzinach. Na jutro zaplanowane są dwie jednostki.