Legia logo
News2 min read

Obowiązek spełniony. Wygrana z Widzewem i awans do kolejnej rundy

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia Warszawa wygrała 1:0 po golu Mateusza Cholewiaka z Widzewem Łódź i awansowała do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski.

Legia Warszawa wygrała 1:0 po golu Mateusza Cholewiaka z Widzewem Łódź i awansowała do ⅛ finału Fortuna Pucharu Polski.

 

W 4. minucie byliśmy świadkami pierwszej próby Legii Warszawa. Po faulu jednego z rywali piłkę kilka metrów od linii pola karnego ustawił Andre Martins. Portugalczyk zdecydował się na bezpośrednie uderzenie, ale celownik nie został właściwie ustawiony. Większą precyzją popisał się 120 sekund później Mateusz Cholewiak. Skrzydłowy otrzymał podanie od Michała Karbownika, sprytnie się obrócił i pokonał bramkarza Widzewa Łódź. Karbownik był również głównym napędowym akcji z 15. minuty. Pomocnik wyprowadził szybki atak i podaniem przeszywającym uruchomił Rafę Lopesa. Ten wycofał piłkę do Michała Karbownika, a młody legionista zagrał piętą do Bartosza Kapustki. Kapustka zdecydował się na strzał zza pola karnego, ale nie zdołał skierować piłki w światło bramki. W końcówce pierwszej połowy miejscowi przejęli nieco inicjatywę. W 40. minucie Łukasz Kosakiewicz znalazł się w dobrej sytuacji po dograniu przez Dominika Kuna. Kosakiewicz uderzył w kierunku dalszego słupka, ale piłka minęła go w bezpiecznej odległości.

W drugiej połowie legioniści kontrolowali przebieg spotkania, a Widzew nie potrafił stworzyć sobie klarownej sytuacji strzeleckiej. Akcja toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Wszelkie ataki łodzian były szybko neutralizowane przez Wojskowych. W 79. minucie trójkowa akcja Tomasa Pekharta, Luquinhasa i Pawła Wszołka zakończyła się strzałem tego ostatniego, ale koniec końców legioniści wznowili grę od rzutu rożnego. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry na próbę z dystansu zdecydował się Daniel Mąka, jednak zawodnik Widzewa mógł być rozczarowany z precyzji. Chwilę później uderzeniem głową odpowiedział Artur Jędrzejczyk, ale finalnie skutek był podobny - z piątego metra wznowił bramkarz rywali. Wynik już się nie zmienił. 

Widzew Łódź - Legia Warszawa 0:1 (0:1)

 

Gol: Cholewiak (6’)

 

Widzew Łódź: Mleczko - Kosakiewicz, Nowak, Grudniewski, Stępiński, Kun (81’ Ojamaa), Mucha, Możdżeń, Prochownik (57’ Ameyaw), Fundambu (69’ Mąka), Robak (81’ Czubak)
Rezerwowi: Pawłowski, Rudol, Pięczek, Tanżyna, Ojamaa, Poczobut, Mąka, Ameyaw, Czubak

 

Legia Warszawa: Miszta - Stolarski, Wieteska, Jędrzejczyk, Rocha - Kapustka, Martins, Karbownik (Slisz 46’) - Valencia (Wszołek 46’), Cholewiak (Luquinhas 61’) - Lopes (Pekhart 61’)

Rezerwowi: Tobiasz, Juranović, Lewczuk, Pekhart, Wszołek, Slisz, Luquinhas, Rosołek, Skibicki

 

Żółte kartki: Mucha (16’), Nowak (91’) - Slisz (85’)

- Dobry był tylko wynik tego spotkania, bo wygraliśmy, reszta natomiast jest do poprawy. Nie zagraliśmy dobrego spotkania i cieszy tylko to, że awansowaliśmy dalej. Spodziewałem się tak grającego Widzewa, bo dokładnie przeanalizowaliśmy jego poprzednie występy. Drużyna zaprezentowała się podobnie jak w lidze, miała momenty, które mogły się podobać – powiedział po meczu Czesław Michniewicz. Zapis całej konferencji szkoleniowca Legii w TYM miejscu.

Skrót i bramkę z meczu Widzew - Legia (0:1) można obejrzeć w TYM miejscu.

Share

Related news

See all