Legia logo
News5 min read

PKO Bank Polski Ekstraklasa: Zapowiedź meczu Piast Gliwice - Legia Warszawa. Po swoje

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Przed nami spotkanie 21. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, w którym Legia Warszawa zagra na wyjeździe z Piastem Gliwice. Zapraszamy na zapowiedź tego meczu.

Mecz: Piast Gliwice - Legia Warszawa

Rozgrywki: PKO Bank Polski Ekstraklasa

Data: 19 lutego 2023 [niedziela]

Początek meczu: 17:30

Miejsce: Stadion Miejski w Gliwicach im. Piotra Wieczorka

Gdzie obejrzeć: Canal+ 4K, Canal+ Premium

Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com

 

Mecz 21. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy odbędzie się w niedzielę, 19 lutego, o godzinie 17:30, na stadionie Piasta Gliwice. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie Canal+ Premium, Canal+ 4K i w usłudze Canal+ Telewizja przez Internet. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com na dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem.

PIAST GLIWICE

Piast zainaugurował wiosnę na polskich boiskach od domowego meczu z Jagiellonią. To spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem 1:1. Gola dla drużyny z Gliwic zdobył Kamil Wilczek. Kolejnym rywalem Piasta był Raków Częstochowa. W tym spotkaniu podopieczni Aleksandara Vukovicia stworzyli sobie kilka sytuacji, jednak byli nieskuteczni. Najlepszą okazję miał Damian Kądzior, który nie wykorzystał błędu golkipera częstochowian i nie skierował piłki do bramki z bliskiej odległości. Niewykorzystane sytuacje zemściły się, a Raków pokonał Piasta 1:0.

 

W ostatniej kolejce Piast rozgrywał wyjazdowe spotkanie z Zagłębiem Lubin. Był to bardzo ważny mecz dla obu ekip gdyż zarówno gliwiczanie, jak i zespół Miedziowych, znajdują się w dolnej części tabeli. Decydująca dla tego starcia okazała się pierwsza połowa spotkania. Piast zdobył bramkę po szybkiej kontrze. Mocnym strzałem popisał się Damian Kądzior i tym samym wyprowadził drużynę na prowadzenie. W 38. minucie wynik meczu podwyższył Kamil Wilczek, który dobrze odnalazł się w polu karnym Zagłębia. Druga połowa nie przyniosła kolejnych trafień, a Piast pokonał Miedziowych 2:0. 

 

W zespole Piasta żaden piłkarz nie będzie musiał pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek. 

LEGIA WARSZAWA

Emocje do samego końca, odwracanie losów spotkania, wiele sytuacji, walka i zaangażowanie - właśnie to kibicom dostarczyli piłkarze Legii podczas ostatniego, ligowego meczu z Cracovią. Mimo przewagi od pierwszych minut spotkania, to przyjezdni jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Błąd Filipa Mladenovicia wykorzystał Michał Rakoczy, który pokonał Kacpra Tobiasza. Legia chciała szybko odpowiedzieć na to trafienie. Wojskowi zamknęli podopiecznych Jacka Zielińskiego na ich połowie, wykonali wiele podań, oddali wiele strzałów, ale nie potrafili skierować piłki do bramki. W pierwszej części spotkania niezłe sytuacje mieli chociażby Paweł Wszołek i Josue. Ich uderzenia nie znalazły jednak drogi do bramki strzeżonej przez Karola Niemczyckiego.

 

Druga odsłona tej rywalizacji to w dalszym ciągu duża przewaga Legii. W 54. minucie Wojskowi mieli świetną szansę na zdobycie wyrównującej bramki. Paweł Wszołek został sfaulowany w polu karnym. Do piłki podszedł Josue, ale jego strzał wybronił Karol Niemczyki. Podopieczni Kosty Runjaicia cały czas dążyli do strzelenia gola. W 80. minucie Bartosz Slisz zacentrował piłkę w pole karne. Tam dobrze odnalazł się Maik Nawrocki, który technicznym uderzeniem skierował futbolówkę do siatki. Niestety... kilkadziesiąt sekund później Cracovia ponownie wyszła na prowadzenie. Legia pokazała jednak, jak ważna jest walka do końca. W 87. minucie Tomas Pekhart dobił uderzenie Maika Nawrockiego i tym samym ponownie doprowadził do remisu. W ostatnich sekundach meczu dobre uderzenie z okolic 17. metra oddał Josue, ale ta próba nieznacznie minęła cel. Legia walczyła do końca i ostatecznie zremisowała z Cracovią 2:2.

 

Żaden piłkarzy z kadry Legii nie będzie musiał pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek. Zagrożeni absencją przed spotkaniem z Widzewem pozostają: Bartosz Slisz, Maik Nawrocki, Rafał Augustyniak, Filip Mladenović, Lindsay Rose. 

OSTATNI MECZ

Obie drużyny po raz ostatni na boisku spotkały się 5 sierpnia 2022 roku. W meczu rozgrywanym przy Łazienkowskiej lepsza okazała się Legia, która wygrała z Piastem 2:0. Bramki dla stołecznej drużyny w ramach tej rywalizacji zdobywali Ernest Muci i Filip Mladenović.

 

Skrót tego spotkania znajdziecie w TYM miejscu.

HISTORIA I CIEKAWOSTKI

- (od) 0:2 (do) 3:2 - niecodzienny przebieg miał mecz 9. kolejki ekstraklasy w sezonie 2012/13. Legioniści, prowadzeni wówczas przez Jana Urbana, byli zdecydowanym faworytem, jednak po 31 minutach meczu gliwiczanie prowadzili 2:0. Sygnał do odrabiania strat dał jeszcze przed przerwą fantastycznym strzałem piętą Danijel Ljuboja. W drugiej połowie Wojskowi długo nie potrafili znaleźć sposobu na rozmontowanie defensywy gości, jednak w 81. minucie wyrównującą bramkę dla Legii zdobył Artur Jędrzejczyk rehabilitując się tym samym za błąd z pierwszej części meczu, po którym goście ze Śląska podwyższyli wynik spotkania. Zaledwie dwie minuty po tym trafieniu drugiego gola w meczu strzelił Ljuboja i ostatecznie to Legia wyszła z tego boju zwycięsko.

 

- 2,71 - W niedzielę mamy prawo spodziewać się kilku goli. Średnio w spotkaniach pomiędzy Legią a Piastem pada około 2,71 gola na mecz. Najwięcej trafień kibice mogli obejrzeć w grudniu 2016 roku, kiedy to legioniści udali się do Gliwic i ograli Piasta 5:1. Na listę strzelców wpisali się wówczas Vadis Odjidja-Ofoe (na zdjęciu) oraz dwukrotnie Miroslav Radović i Nemanja Nikolić. W całej historii między obiema ekipami padły tylko dwa bezbramkowe remisy – w kwietniu 2013 i sierpniu 2016 roku.

 

- 10 - najdłuższą serią Legii w meczach z „Piastunkami” jest ta bez porażki na własnym boisku – trwała ona 10 spotkań (2008-2018). Dziewięć meczów trwała seria bez porażki w ogóle (2008-2014), zaś siedem seria z przynajmniej jednym strzelonym golem (2013-2016). 

 

- 15 - Niespełna 15 lat temu - 27 września 2008 roku - odbył się pierwszy mecz z Piastem Gliwice przy Łazienkowskiej, który był także premierowym spotkaniem w historii rywalizacji obydwu drużyn. W obecności pięciu tysięcy kibiców podopieczni Jana Urbana pewnie pokonali rywala 3:1. W pierwszym składzie warszawskiego zespołu pojawił się będący do teraz w Legii - Inaki Astiz, z kolei od pierwszej minuty w drużynie z Gliwic wystąpił Kamil Glik. Reprezentujący obecnie barwy włoskiego Benevento obrońca nie wspominał dobrze tego wydarzenia - w 37. minucie został bowiem autorem samobójczego gola. 

 

- 1945 - Choć Piast – co oczywiste – został założony w Gliwicach, jego początki są związane z miastem, które obecnie leży poza granicami Polski. Po II wojnie światowej w wyniku masowych wysiedleń ze Wschodu, miliony Polaków zostały zmuszone do wyemigrowania na nowe, zachodnie ziemie Rzeczypospolitej. W Gliwicach osiedliła się duża grupa imigrantów ze Lwowa, dla których sport pozostawał namiastką normalności w niezwykle trudnych czasach. 18 czerwca 1945 roku zarejestrowali oni Klub Sportowy Piast Gliwice, nawiązujący swoją nazwą do początków polskiego państwa i pierwszej w naszej historii dynastii królewskiej, którą byli Piastowie.

Share

Related news

See all