Legia logo
News5 min read

PKO Ekstraklasa: Jagiellonia - Legia. Ciężki teren na Podlasiu

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

33 lata trwa historia rywalizacji Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok. W ostatnich latach, odkąd białostocki klub aspiruje do walki o czołowe lokaty w lidze, konfrontacja ta nabrała rumieńców. Na boisku w Białymstoku legioniści wygrywali sześć razy, ponieśli tyle samo porażek, zaś 10 meczów zakończyło się remisem. Jak widać Podlasie to dość ciężki teren dla Wojskowych.

Jagiellonia Białystok debiutowała w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej w sezonie 1987/88. Dla mieszkańców regionu awans do ekstraklasy był ogromnym wydarzeniem, a atmosfera piłkarskiego święta panowała na każdym domowym meczu Żółto-Czerwonych. Legioniści mieli się o tym przekonać 18 czerwca 1988 roku, gdy gościli w Białymstoku. Jednak wcześniej to Jagiellonia zawitała w Warszawie i w pierwszym meczu w historii rywalizacji obu drużyn przegrała z Wojskowymi 0:1. Premierową bramkę, otwierającą ten rozdział w księdze polskiego futbolu, zdobył w 30. minucie spotkania Grzegorz Szeliga.

Czerwcowy rewanż był dla białostoczan okazją do świętowania pierwszego zwycięstwa. Przy wypełnionych po brzegi trybunach skromnego stadionu prawdziwy koncert zagrał Jacek Bayer. Wychowanek Jagiellonii, były król strzelców drugiej ligi, dwukrotnie trafił do siatki, a tym samym ustalił wynik starcia. Większe powody do radości na koniec sezonu mieli piłkarze z Białegostoku. Debiutancki sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej zakończyli na wysokim ósmym miejscu. Wcześniej poradzili sobie z dużym kryzysem, podczas trwania którego okupowali czternaste miejsce w tabeli. Legioniści skończyli sezon na najniższym stopniu podium.

W czerwcu 1989 roku oba zespoły spotkały się w finale Pucharu Polski, a kibice obejrzeli widowisko, które na długie lata zapisało się w ich pamięci. Szczególnie fanów z Warszawy. Na stadionie olsztyńskiego OSIR-u piłkarze wystawili spektakl, podczas którego padło aż siedem bramek. Po doskonałej grze legioniści wygrali 5:2, a popisowe spotkanie rozegrali Dariusz Dziekanowski i Roman Kosecki, którzy dwukrotnie wpisali się na listę strzelców. Tym samym Wojskowi wynagrodzili nieco swoim kibicom rozczarowującą postwę w lidze. Na koniec sezonu Legia Warszawa uplasowała się bowiem na czwartym miejscu w tabeli.

21 marca 1993 roku legioniści wygrali ligowe spotkanie 1:0 po golu Leszka Pisza i na jedenaście lat musieli zapomnieć o rywalizacji z Jagiellonią. Białostoczanie spadli z ligi, a okazja do kolejnego spotkania na boisku pojawiła się dopiero w 2004 roku, kiedy to drużyny spotkały się w półfinale Pucharu Polski. Legia prowadziła 2:0 w pierwszym, wyjazdowym meczu, ale 80. minucie spotkanie zostało przerwane, a Wojskowym przyznano walkowera. W rewanżu goli nie zobaczyliśmy, co dało legionistom awans do finału. Na pierwsze ligowe starcie od 1993 roku trzeba było czekać czternaście lat. W listopadzie 2007 roku przy Łazienkowskiej padł bezbramkowy remis.

Najlepszym strzelcem w historii rywalizacji Legii z Jagiellonią jest Miroslav Radović. Zawodnik wystąpił w czternastu meczach i strzelił pięć goli. Swój popisowy występ odnotował w dziewiątej kolejce sezonu 2013/14, kiedy to Legia wygrała na wyjeździe 3:2, a Rado zdobył dwie bramki. Serb otworzył wynik spotkania i strzelił gola na 3:1. Oprócz niego na listę strzelców wśród legionistów wpisał się Marek Saganowski. W drużynie Jagiellonii żółtą kartką został wtedy ukarany przyszły legionista Michał Pazdan. Doskonały mecz w wykonaniu Wojskowych przeciwko Jagiellonii obejrzeliśmy w sezonie 2016/17, gdzie w Białymstoku padł wynik 4:1.

Na zwycięstwo z Jagiellonią na Podlasiu Wojskowi czekają więc już od 2016 roku. Bilans ostatnich pięciu meczów nie jest dla naszego zespołu powodem do dumy. Legioniści w tym czasie czterokrotnie zremisowali i dwa razy musieli uznać wyższość rywali przegrywając po 0:1. Zupełnie inne odczucia mieliśmy po meczu w Warszawie, który odbył się 3 kwietnia 2019 roku. Legioniści po znakomitej grze pokonali rywali 3:0. W 37. minucie meczu do bramki Mariana Kelemena trafił Kasper Hamalainen, tuż przed przerwą wynik podwyższył Sebastian Szymański, a kropkę nad i postawił w 66. minucioe Andre Martins. Był to pierwszy mecz w roli trenera Wojskowych dla Aleksandara Vukovicia. Przypomijmy sobie kulisy i gole z tego spotkania:

Ostatnia potyczka w Białymstoku zakończyła się podziałem punktów. Obydwa zespoły zagrały ostrożnie i nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Mecz obfitował w żółte kartki. W ekipie gospodarzy obejrzeli je: Guilherme, Romanczuk, Arsenić, Runje i Camara. Szymon Marciniak pięć upomnień pokazał także piłkarzom z Warszawy: Lewczukowi, Jędrzejczykowi i Cafu, zaś dwa „żółtka” obejrzał Rocha, który już w 35. minusie musiał zejść do szatni. Legia dość szczęśliwie się broniła i ostatecznie wyjechała z Białegostoku z jednym punktem.

 

- Na pewno było to spotkanie po którym możemy powiedzieć, że szanujemy ten punkt. Biorąc pod uwagę okoliczności i przebieg spotkania, nie mając wszystkich zawodników na boisku, mieliśmy dobre momenty i kontrolę nad meczem. Graliśmy z drużyną bardzo dobrze zorganizowaną, która jako jedna z nielicznych w lidze ma swój styl i potrafi zdominować rywala. Tym bardziej szanujemy ten remis. Jestem zadowolony z postawy i charakteru zespołu. Taką Legię chcę. Nie zważając na okoliczności, trzeba walczyć do końca - powiedział po meczu z Jagiellonią Białystok trener Aleksandar Vuković. W niedzielę dojdzie do meczu numer 45. Czy po raz siódmy przywiezie z Podlasia komplet punktów?

Statystyka meczów Legia - Jagiellonia w lidze:

Rozegrane mecze - 38

Zwycięstwa Legii - 16

Remisy - 12

Zwycięstwa Jagiellonii - 10

Stosunek goli - 48:31 na korzyść Legii

 

Statystyka meczów Legia - Jagiellonia w PP:

Rozegrane mecze - 6

Zwycięstwa Legii - 3

Remisy - 3

Zwycięstwa Jagiellonii - 0

Stosunek goli - 10:4 na korzyść Legii

Ostatni mecz: 23. kolejka PKO Ekstraklasy, 22.02.2019 Legia - Jagiellonia 4:0

 

To był kolejny niesamowity wieczór przy Łazienkowskiej. Pod koniec lutego podopieczni Aleksandara Vukovicia wysoko pokonali Jagiellonię 4:0. Dwa trafienia zapisał na swoim koncie Jose Kante, jednego gola dołożył Marko Vesović, debiutancką bramkę zdobył także Tomas Pekhart. Niestety dwóch pierwszych nie zobaczymy na boisku w Białymstoku, gdyż w meczu ze Śląskiem doznali kontuzji.

 

- Bardzo ważne dla nas zwycięstwo. Przed meczem mówiliśmy, że trzy punkty są priorytetem, a styl jest sprawą drugorzędną. Trzeba jednak przyznać, że mecz mógł się podobać. To kolejne widowiskowe spotkanie na naszym stadionie i myślę, że w pełni zasłużyliśmy na tak wysoką wygraną. Dla nas powinno być to drogą i przykładem na następne spotkania, bo ten mecz to tylko kolejny ważny krok. Teraz musimy zachować koncentrację i pokazywać takie podejście w kolejnych starciach - powiedział po lutowym spotkaniu na konferencji prasowej szkoleniowiec Legii Aleksandar Vuković.

 

Przypomnijmy sobie kulisy, a także skrót i bramki z ostatniej potyczki z Jagiellonią:

Galeria zdjęć z historycznych potyczek Legii z Jagiellonią:

Share

Related news

See all