Legia logo
News

Próba generalna

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Ostatni trening przed meczem w Poznaniu. Legioniści tuż po zajęciach wyjechali do Wielkopolski.

Tak, to już jutro. Legia Warszawa wyjechała do Poznania, by zmierzyć się z Lechem i zdobyć tytuł mistrza Polski. Przed spotkaniem, które może rozstrzygnąć sezon, piłkarze odbyli ostatnią sesję treningową przy Łazienkowskiej.

Zawodnicy zaczęli od gry w „dziadka” w trzech grupach, jednak z tego obowiązku byli zwolnieni bramkarze, bo tych od początku zajęć przejęli trenerzy Dowhań i Mucha. Golkiperzy zaczęli od obrony strzałów po ziemi i chwytu futbolówki. Mieli za zadanie z pozycji stojącej jak najszybciej paść na murawę i wyłapać nadlatujący strzał.

Za moment gracze z pola ruszyli do ćwiczeń fizycznych. Trener Łukasz Bortnik nakazał im rozciąganie, a także zrywanie się do sprintu. Miało to za zadanie zminimalizować ryzyko urazu, bo w trakcie trwania meczu, zawodnicy w tym okresie są szczególnie narażeni na kontuzje spowodowane nagłą zmianą kierunku biegu, czy też właśnie błyskawicznego ruszenia po piłkę.

Następnie rozpoczął się trening strzelecki. Skrzydłowi i boczni obrońcy mieli za zadanie dośrodkować w pole karne, a tam reszta graczy umieścić piłkę w bramce. Co cieszy, legioniści wykazywali się bardzo dużą skutecznością, zarówno jeśli chodzi o jakość podań, jak i wykańczanie.

Później rozpoczęły się zajęcia taktyczne, których owoce poznacie dopiero przy okazji jutrzejszego spotkania. Po treningu piłkarze udali się na posiłek, a następnie wsiedli do autokaru, który zawiezie ich do Wielkopolski. Nie da się ukryć, w powietrzu czuć podniosłą atmosferę. Panowie – po mistrzostwo!

Share

Related news

See all