
Piłkarze rezerw Legii Warszawa zremisowali w 6. kolejce III ligi z Huraganem Morąg 1:1. Jedynego gola dla Legii strzelił Mateusz Grudziński.
Na początku spotkania obie drużyny miały swoje okazje, próbowały „szarpać” z przodu. Niezłą sytuację wykreował sobie Mateusz Szmydt, uderzył jednak w boczną siatkę. Goście w pierwszych fragmentach chcieli zaskoczyć Legię, ale z biegiem czasu do głosu mocniej zaczęli dochodzić podopieczni Piotra Kobiereckiego, którzy osiągnęli optyczną przewagę i częściej zapędzali się pod pole karne rywali. Swoje okazje mieli chociażby Kacper Wełniak czy Maciej Rosołek, jedyny zawodnik schodzący na ten mecz z „jedynki”. Mateusz Lawrenc stojący między słupkami, wychodził jednak z opresji wespół z blokiem defensywnym.
Zaraz po zmianie stron przyjezdni wykazali się czujnością i strzelili gola. Po centrze Szmydta z lewej strony, futbolówkę z bliska do siatki wpakował Anton Kolosov i wyprowadził gości na prowadzenie. Legioniści próbowali doprowadzić do wyrównania. Nikodem Niski dokręcił piłkę ze skrzydła w kierunku dalszego słupka, aczkolwiek nadbiegający Wełniak nie zdołał jej sięgnąć i zmienić toru lotu. W 72. minucie stołeczny klub „ukąsił” po raz pierwszy i jak się okazało ostatni. Wełniak posłał miękką centrę przed linią końcową, wynikającą z wcześniejszego rzutu rożnego, wprost na głowę Grudzińskiego, który trafił do siatki. W ostatnich momentach spotkania, wprowadzony Radosław Cielemęcki wygrał pojedynek na flance z rywalem, wycofał piłkę przed pole karne, a minimalnie ponad poprzeczką huknął Cichocki. „Cichy” po kilku chwilach zabrał się do kontry, ale jego podania wzdłuż pola karnego nie udało się wykorzystać.
Legia zremisowała z Huraganem Morąg 1:1, a za tydzień zmierzy się na wyjeździe z Lechią Tomaszów Mazowiecki.
Legia Warszawa - Huragan Morąg 1:1 (0:0)
Bramki: Grudziński (72) - Kolosov (46)
Legia: Kobylak - Niski, Mosór, Philipps, Grudziński - Cichocki, Łakomy (66' Neuman), Pruchnik, Konik (53' Cielemęcki) - Rosołek - Wełniak
Żółte kartki: Rosołek, Pruchnik (Legia)