
Choć legioniści wyszli na trening tuż po godz. 9:00, nie udało się im uniknąć palącego słońca. Porannym zajęciom piłkarzy towarzyszyła bardzo wysoka temperatura.
Trening rozpoczęła rozgrzewka i już w jej trakcie sztab zadbał o to, żeby od razu pobudzić w piłkarzach zmysł rywalizacji. Zawodnicy w parach walczyli ze sobą przez kilka ćwiczeń. Pierwsze z nich polegało na jak najszybszym przeskakiwaniu od pachołka do pachołka, po czym - na znak trenera - należało wykonać sprint w kierunku ustawionych dalej tyczek. Następnie zawodnicy mieli za zadanie pobiec dwójkami przed siebie i w wyznaczonym miejscu wykonać dynamiczny zwrot zakończony dalszym sprintem. Trwało to kilkanaście minut, po czym zaczęła się bardzo długa gierka treningowa.
Nie polegała ona jednak wyłącznie na zdobyciu bramki. Trener Czesław Michniewicz podzielił ją na kilka etapów, co jakiś czas przerywając i tłumacząc zawodnikom swoje założenia. Duży nacisk został położony na ustawianie się i trzymanie linii. Ponieważ z nieba lał się prawdziwy skwar, kilka razy w trakcie zajęć sztab pozwalał zawodnikom uzupełnić płyny.
Z boiska Wojskowi zeszli chwilę po godz. 11:00 i po ich twarzach widać było, że wykonali ogrom ciężkiej pracy. Pytani o zmęczenie odpowiadali jednak, że owszem, czuć dokręcanie śruby, lecz póki co bardzo dobrze znoszą obciążenia fizyczne. Z nimi radzić sobie będą również dziś – kolejny trening zaplanowano na godz. 16:30.
Oficjalnym Partnerem Medialnym zgrupowania w Dubaju jest PKO Bank Polski. Suplementy dostarcza firma Sante (zobacz: Sante Go On; Sante odżywki dla sportowców).