Legia logo
News

Strugi potu w strugach deszczu [ZDJĘCIA]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Po porannym sparingu z rezerwami Legii o godz. 12:00 na boisko wyszli piłkarze podstawowego składu. Sztab szkoleniowy zadbał o to, by zawodnicy zmęczyli się tak samo, jak ich koledzy rozgrywający mecz dwie godziny wcześniej.

 

Początek zajęć tradycyjnie rozpoczął się od pewnego punktu każdego treningu – rozgrzewki. Z uwagi na trudne warunki pogodowe zwiększające ryzyko kontuzji, zawodnicy byli przygotowywani naprawdę bardzo skrupulatnie. Trener Radosław Gwiazda poprowadził szereg ćwiczeń rozgrzewających, mających za zadanie odpowiednio pobudzić organizmy legionistów. Rozgrzewka trwała stosunkowo długo, bo zanim na boisku pojawiły się piłki, gracze sumiennie pracowali blisko 30 minut.

Po tym okresie rozpoczęła się dość specyficzna gierka treningowa. Wojskowi mierzyli się ze sobą na małym polu, podzielonym na kilka segmentów. Na początku piłkarze walczyli ze sobą w systemie dwóch na dwóch, a wraz z upływem czasu stopniowo dochodzili do nich kolejni partnerzy w taki sposób, że maksymalnie grało przeciwko sobie pięciu piłkarzy.

Takich sesji odbyło się w sumie kilkanaście, a szczególnie wyróżnili się w nich Tomas Pekhart, Luquinhas i Artur Boruc. Pierwszy imponował ułożeniem nogi (zdobył bramkę przepięknym lobem), drugi nieszablonowym dryblingiem, golkiper Wojskowych zaś niesamowicie interweniował – w jednej akcji słynnymi „pajacykami” obronił strzał i dwie dobitki. Każda akcja finalizowana była strzałem na bramkę, a zwycięsko z rywalizacji wyszła ekipa w składzie: Paweł Wszołek, Bartosz Kapustka, Andre Martins, Artur Jęrzejczyk i Rafa Lopes. Trener Czesław Michniewicz zakończył zajęcia po upływie półtorej godziny. Jutrzejszą sesję zaplanowano na godz. 11:00.

Share

Related news

See all