
Kiedy około 30 minut przed startem popołudniowego treningu wyjeżdżaliśmy z hotelu, nie zakładaliśmy, że po dwóch godzinach stroje piłkarzy będzie można wyrzynać.
Podejrzewamy, że tego dnia w Belek spadło więcej deszczu niż w innych krajach tego regionu położonych bardziej na południe przez cały miesiąc.
Ale nie narzekamy, trenujemy. To co było jedynie zapowiedzią podczas wcześniejszych zajęć, stanowiło esencję tych - taktyka. Wybaczcie, że nie opiszemy jej teraz. Tak jak dobry architekt nie zdradza planu budynku przez ukończeniem projektu, tak my rozwiązania naszej strategii w trakcie jej wdrażania. Efekty zobaczymy w trakcie rundy wiosennej.
Wszystkie założenia na trening wypełniliśmy - panowanie na piłką i nad własnym ciałem musiało być takiego samo, jak podczas sesji odbywającej się w upalnym słońcu i lekko zroszonej murawie. "Ball control" - mówił przemoczony trener Kosta Runjaić. Pogody na zamównie podczas rundy rewanżowej też nie będzie. Współczujemy tylko naszym kitmanom, którzy muszą przygotować stroje na jutro. Na szczęście nasz hotel dysponuje odpowiednim systemem ogrzewania :)
Oglądacie nasze vlogi? Do końca obozu trwa konkurs, w którym możecie wygrać koszulkę i piłkę z autografami piłkarzy oraz bilety na mecz Ligi Konferencji Europy UEFA z FK Molde. Możecie po nie sięgnąć oglądając wszystkie odcinki. Do dzieła!