Legia logo
News3 min read

Aleksandar Vuković: Nasz plan to 12 punktów [Wideo]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Trener Aleksandar Vuković odpowiedział na pytania przed meczem z Lechem Poznań.

- Bardzo bym chciał, żeby Michał Karbownik dalej był naszym zawodnikiem. Po cichu na to liczę, zdając sobie sprawę, że jest to zawodnik, którego transfer jest bardzo często omawiany. Liczę, że dla dobra drużyny, klubu w nadchodzących bitwach Michał będzie z nami. Jest zawodnikiem, którego można użyć na kilku pozycjach. Michał pokazał, że jest gotowy dać drużynie bardzo dużo na lewej obronie,prawej obronie i nie tylko. To duża przewaga. Transfer Filipa Mladenovicia nic nie zmienia. Michał może być częściej wykorzystywany na innej pozycji - tak trener Vuković komentował sytuację w formacji defensywnej po sprowadzeniu Filipa Mladenovicia.

 

- Zobaczymy przed samym meczem. Bierzemy pod uwagę wariant z Michałem na prawej i na lewej obronie. Będziemy też korzystać z Luisa Rochy i Pawła Stolarskiego. Przed nami trzy mecze w krótkim czasie. W sobotę i we wtorek ważne mecze i będzie to determinowało obsadzenie naszych boków obrony - powiedział szkoleniowiec Wojskowych. 

 

- Pamiętam, że w ostatnim meczu Gytkjaer rozpoczął spotkanie z ławki. Trener Żuraw ma w kim wybierać i to nie zmienia, ani nie ułatwia naszego zadania. To zawodnik niezwykle skuteczny i ważny dla Lecha. Jego brak jest dla nich stratą, ale nie możemy liczyć, że będzie nam łatwiej. Kto dostanie szansę, będzie chciał się pokazać - skomentował trener Vuković.  

 

- Zagra Radek Cierzniak lub Wojtek Muzyk. Artur Boruc zawsze jest mile widziany w tym klubie. To postać bardzo ważna dla historii Legii Warszawa. Jego sytuacja w tym momencie i fakt, że szukamy bramkarza nie jest też do końca ze sobą połączona. Artur cały czas jest w klubie Premier League i nie wiem czy realne jest sprowadzenie zawodnika z Premier League do Ekstraklasy. Jeśli byłaby możliwość, aby mieć takiego zawodnika w drużynie, to byłaby to wartość dodana. W momencie, gdy jest to mało realne, nie ma powodu, by o tym rozmawiać - powiedział. 

 

- Nie ma wątpliwości, że sytuacja jest dla nas mniej korzystna. Wróćmy do przeszłości i wyobraźmy sobie, że mamy jeden mecz do rozegrania z Atromitosem, KuPs czy Europą FC. Jeden mecz, powiedzmy że dodatkowo wyjazdowy, to nie jest sytuacja korzystniejsza dla nas. Sytuację korzystną mielibyśmy tylko w meczu z Rangersami, a ten mecz byłby rozegrany już na zasadzie dwumeczu. Wydaje mi się, że od początku sezonu mamy same utrudnienia, więc to nic nowego. Musieliśmy przejść przez wiele, łącznie z pandemią koronawirusa. Z tym pasmem utrudnień musimy sobie radzić. Tak samo musimy sobie poradzić, że z niżej notowanym rywalem zagramy jeden mecz, a z silniejszą drużyną dwumecz. Nie widzę w tym korzyści, ale też nie widzę powodu, by sobie z tym nie poradzić - skomentował trener Vuković nowe zasady rozgrywania meczów w eliminacjach do pucharów.

 

- Ostatni mecz z Lechem był tak niedawno, że nie można mówić o diametralnych zmianach. Zauważyłem, że nasze zwycięstwo z Lechem było bardzo istotne. Gdyby było odwrotnie, Lech mocno by nas dziś naciskał za naszymi plecami. W przyszłym sezonie tak dalej funkcjonujący Lech będzie bardzo groźnym rywalem. W tym sezonie jest jeszcze dwanaście punktów do zdobycia i my też mamy tego świadomość. Na tym się skupiamy, aby z tych dwunastu punktów zdobyć jak najwięcej. Tak chcieliśmy robić na początku sezonu i tak będziemy robić. Nie szukamy planu minimum. Chcemy zrealizować plan maksimum. Trzeba powalczyć o dwanaście punktów, zaczynając już w Poznaniu - zakończył trener Legii Warszawa. 

Share

Related news

See all