
Po piątkowym zwycięskim meczu z Jagiellonią Białystok i dwóch dniach wolnych od treningów legioniści wrócili do zajęć w Legia Training Center. Tym samym w ośrodku w Książenicach rozpoczęły się przygotowania do ligowej potyczki z Lechią Gdańsk. Było intensywnie i... zaskakująco. Na wtorkowych zajęciach obejrzeliśmy bowiem Bartka Slisza, który wykazał się również w zupełnie innej niż dotąd roli.
Po piątkowym meczu z Jagiellonią Białystok (5:1) sztab szkoleniowy dał piłkarzom dwa dni na regenerację (w poniedziałek trening wyrównawczy odbyło tylko część drużyny), a już we wtorek o godz. 11:30 rozpoczęto przygotowania do meczu z Lechią Gdańsk. Początek spotkania 33. kolejki w sobotę, 20 maja, o godz. 20. Po porannym posiłku legioniści spędzili kilkanaście minut w siłowni, korzystając z rowerków stacjonarnych, rolek oraz innych specjalistycznych sprzętów, odbywając przed treningową aktywację. Kilku legionistów skorzystało także z odnowy w gabinetach klubowych fizjoterapeutów.
Kilka minut przed godziną 12. piłkarze pojawili się na boisku w Książenicach. Zajęcia rozpoczęły się od tradycyjnej rozgrzewki, po której szkoleniowcy zaordynowali ćwiczenia w asyście płotków, tyczek i małych bramek. Drużyna uczestniczyła także w ćwiczeniach ogólnorozwojowych, a także tych z naciskiem na szybkość rozgrywania piłki, dynamikę i przemieszczaniu się na boisku. Oddzielnie - pod okiem Krzysztofa Dowhania i Arkadiusza Malarza - ćwiczyła czwórka bramkarzy.
Po kolejnych kilkunastu minuatach trenerzy podzielili drużynę na dwie ekipy. Jedna z nich rozegrała gierkę na zmniejszonym polu z użyciem dwóch dużych i czterech małych bramek. W pierwszej fazie gry bramkarze przy obronie strzałów nie mogli używać rąk. Wtorkowe zajęcia zakończył trening strzelecki. Na samym jego początku w bramce niespodziewanie stanął... Bartek Slisz, który popisał się kilkoma wysokiej klasy interwencjami. Kolejne zajęcia w LTC zaplanowano na środę, na godz. 11:30.