
Relacja z piątkowego treningu legionistów, na którym oglądaliśmy wiele efektownych strzałów Wojskowych i parad bramkarzy.
W piątek przed południem rozpoczął się jeden z ostatnich treningów Legii Warszawa w tym sezonie. Trener Czesław Michniewicz zarządził zajęcia, których celem była poprawa wykończenia akcji ofensywnych. Po rozgrzewce piłkarze z pola wzięli udział w gierce na pomniejszonym polu. Zadaniem piłkarzy było trafienie do małej bramki lub zagranie piłki w określoną strefę w taki spobób, by kolega z drużyny przyjął podanie w wyznaczonym miejscu. W tym czasie bramkarze ćwiczyli w własnym gronie.
Po kilkudziesięciu minutach sztab trenerski rozstawił piłkarzy wokół pola karnego. Zawodnicy mieli za zadanie rozegrać akcję i zakończyć ją golem. Ćwiczenie doskonaliło uderzenia z dystansu, grę głową oraz dośrodkowania. Na koniec trener Czesław Michniewicz postawił przy bramce rebounder, od którego piłka dynamicznie się odbija. Po takim odbiciu zawodnicy musieli strzelić gola uderzeniem głową. Kolejne, ostatnie w tym sezonie zajęcia (zamknięte dla przedstawicieli mediów) zaplanowano na sobotę, na godz. 11. W niedzielę przy Łazienkowskiej legioniści rozegrają ostatni ligowy mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała (początek o godz. 17:30).