Legia logo
News2 min read

Wystrzałowa gierka [ZDJECIA]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Ci, którzy oglądali gierkę na środowym treningu Legii w LTC nie mogli być zawiedzeni. W ciągu 40 minut padło aż 13 goli!

Środowe zajęcia Wojskowi rozpoczęli – co oczywiste – od rozgrzewki. Piłkarze przez kilkanaście minut ćwiczyli pod okiem trenera Radosława Gwiazdy, a następnie przeszli do gry w dziadka. W ten sposób rywalizowały trzy ekipy, po czym sztab szkoleniowy podzielił graczy na dwa zespoły. Miała bowiem odbyć się gra wewnętrzna na skróconym boisku w systemie 2x40 minut.

Trener Czesław Michniewicz zarządził, że spotkanie odbędzie się w następujących składach: 
Żółci: Cierzniak (Tobiasz), Juranović, Jędrzejczyk, Hołownia, Vesović, Martins, Skibicki, Gvilia, , Jasur, Luquinhas, Pekhart. 
Fioletowi: Miszta, Boruc, Wieteska, Mladenović, Cholewiak, Slisz, Muci, Kapustka, Wszołek, Valencia, Lopes.

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli Żółci, gdy dobre dogranie ze skrzydła wykorzystał Kacper Skibicki, który otworzył wynik spotkania. Szybko wyrównał jednak Mateusz Wieteska, a za moment stan rywalizacji odwrócił Joel Valencia i było już 1:2. Trzecią i czwartą bramkę dla swojego zespołu zdobył z kolei Mateusz Cholewiak – na uwagę zasługiwał zwłaszcza pierwszy z goli, bo nasz zawodnik popisał się potężnym strzałem po długim słupku, od którego zresztą odbiła się piłka. Tuż przed przerwą dubletu rywalowi pozazdrościł Kacper Skibicki i po 20. minutach Żółci przegrywali z Fioletowymi już tylko 2:4. 
Drugą połowę koncertowo rozpoczęli Fioletowi. W odstępie minuty dwukrotnie do siatki rywali trafił Rafael Lopes, dzięki czemu jego zespół znacząco odjechał kolegom. Na 2:7 trafił Joel Valencia i choć za chwilę Żółci odpowiedzieli trafieniem Tomasa Pekharta, było już wiadomo, że bardzo trudno będzie im nadrobić taką stratę. Za gol Pekharta zrewanżował się Mateusz Cholewiak, który trafił na 3:8, a wynik meczu na 3:9 ustalił Filip Mladenović. W tym momencie trener Czesław Michniewicz ogłosił koniec meczu i oświadczył, że... gra zaczyna się od nowa – zwycięzców miał wyłonić złoty gol. Choć Fioletowi protestowali, summa summarum i tak wyszło na ich – ostatnią bramkę zdobył Mateusz Cholewiak i jego drużyna mogła świętować w pełni zasłużone zwycięstwo.

Kolejny trening legioniści odbędą w Książenicach w czwartek, o godz. 11:00.

Share

Related news

See all