
Sailing Legia - żeglarska sekcja Legii Warszawa znów ma się czym pochwalić. Przypadek? Nic z tych rzeczy. Reprezentant klubu Stanisław Ługowski wywalczył przepustkę na mistrzostwa Europy w klasie Optimist.
Eliminacje do mistrzostw świata i Europy w klasie Optimist w tym sezonie okazały dość nietypowe. Zwykle organizowane są trzy imprezy, a jeden najgorszy rezultat zostaje odrzucony. De facto liczą się dwa najlepsze rezultaty. W tym roku z uwagi na covid i związane z nim obostrzenia, trzeba było odwołać pierwsze regaty w Pucku. W związku z tym odbyły się tylko dwie imprezy - w Gdyni i Dziwnowie. To spowodowało, że nie można było sobie pozwolić na pomyłkę. Tym większe obciążenie spoczywało na zawodnikach.
W Gdyni Stachu zajął drugie miejsce w generalce, w Dziwnowie trzecie - w kategorii chłopców, a w generalce czwarte. Dzięki temu uplasował się na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej krajowych eliminacji.
Dla mnie jako szkoleniowca, istotnym faktem był pełen kalejdoskop warunków. W Gdyni sędziom udało się przeprowadzić tylko cztery wyścigi, w Dziwnowie dziewięć, ale rozpiętość wiatru była skrajna, od bardzo słabych podmuchów, do warunków sztormowych przekraczających trzydzieści węzłów. Do tego również flota optimiściarzy dostała dobrą szkołę żeglowania na fali. Silny wiatr w Dziwnowie wygonił zawodników z morza na Zalew Kamieński, gdzie również mieli do czynienia z zupełnie innymi warunkami nautycznymi. Akwen ten wymagał także ogromnej koncentracji. Wydaje mi się, że przez te zróżnicowane warunki, udało się wyselekcjonować najlepszy możliwy skład. Nie zabrakło też niespodzianek. Kilku murowanych faworytów nie zdołało zakwalifikować się do reprezentacji z różnych powodów.
Jeśli chodzi o pozostałą część grupy - to młodzi żeglarze, zbierają doświadczenia. Mają jeszcze kilka lat startów w tej klasie. Jestem dobrej myśli. Ich czas przyjdzie prędzej niż później i w następnych sezonach doczekają się możliwości reprezentowania Polski na akwenach międzynarodowych. Warto zauważyć, że nasze „Piracięta” lepiej spisały się w Dziwnowie niż w Gdyni, co jest efektem szybkich postępów i łapania właściwych odruchów. Również w najmłodszych kategoriach wiekowych mamy powody do zadowolenia. W starszej z powodzeniem ściga się August Sobczak, a w młodszej bryluje jego młodszy brat Ignacy. W ostatni weekend Ignaś zwyciężył w kategorii do lat dziewięciu w Pucharze Mechelinek (regaty zaliczane do Pucharu Polski grupy B), a w klasyfikacji generalnej był siódmy!
W Żeglarskiej Legii mamy również seniorów. Bartosz Szydło zajął trzecie miejsce w Pucharze Polskiego Związku Żeglarskiego w klasie Finn. W Ekstraklasie załoga dowodzona przez Jakuba Pawluka uplasowała się na dziewiątym miejscu. Daleko od ideału, ale to nowy skład, nowe łódki, pierwsze koty za płoty. W następny weekend w naszej bazie nad Zalewem Zegrzyńskim odbędzie się pierwszy weekend z Warszawską Ligą Żeglarską - prestiżowym cyklem odbywającym się na jachtach klasy Skippi650 (łódki zabezpiecza organizator, czyli Sailing Legia). Zapraszamy po informacje na stronę www.sailinglegia.pl.
Żegluj z nami – zapisz swoje dziecko do Legia Sailing Schools – KLIKNIJ TUTAJ