Legia logo

ZYGMUNT JAN WASSERAB (1890 – 1972)

1890 – 1972

Z wykształcenia był doktorem prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. W młodości (na początku XX w.) jako jeden z pionierów polskiej piłki nożnej, grał w gimnazjalnych drużynach, a także w drużynie Pogoni z rodzimego Stryja. Z Legią związał się od samego początku istnienia klubu, był jednym z uczestników zebrania założycielskiego w 1916 r. i jej pierwszym wiceprezesem. Funkcję tę sprawował w klubie z krótkimi przerwami, aż do roku 1931, kiedy zdecydował się na odejście z wojska i pracę w bankowości. Był bez wątpienia jedną z najaktywniej działających osób w trudnym okresie wzrastania Legii do 1926 r. Jego nazwisko pojawia się w kontekście pracy klubu w ścisłym związku z najważniejszymi działaniami sportowymi oraz inwestycyjnymi w tym czasie. Jako jeden z pierwszych rozumiał, że podnoszenie jakości i popularności sportu wojskowego zależy od bezpośredniej rywalizacji drużyn wojskowych i cywilnych, dzięki czemu Legia otworzyła się również na sportowców bez mundurów.

 

Miał znaczny udział w uzyskaniu przez nią własnego boiska w 1922 r. Podczas budowy stadionu – oddanego do użytku w 1930 r. – faktycznie na jego barkach spoczywała odpowiedzialność za powodzenie klubowej inwestycji. W tym czasie nadzorował większość spraw związanych z budową obiektu – od pozyskiwania kredytów, przez starania o dotacje z różnych instytucji rządowych, aż do osobistego wyszukiwania i sprowadzania materiałów budowlanych potrzebnych do utrzymywania ciągłości prac. Z ramienia Legii był również oddelegowany do prac i negocjacji z PZPN, podczas burzliwego procesu powstawania Polskiej Ligi Piłki Nożnej. W 1927 r. został jej pierwszym wiceprezesem, a od roku 1928 sprawował również funkcję prezesa PLPN. Po wybuchu II wojny światowej znalazł się na Węgrzech, gdzie działał w strukturach Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej w zgrupowaniu „Liszt”. Aresztowany po wkroczeniu Niemców na Węgry, był więziony w obozach Genshagen i Luckenwalde. Po wojnie wrócił do pracy w bankowości. Cały czas jednak żywo interesował się losem klubu. Jeszcze na początku lat 60. Stanisław Mielech jako dziennikarz wspominał, że Zygmunta Wasseraba można było regularnie spotkać na meczach Legii. Zmarł w Warszawie 8 kwietnia 1972 r.