
Kontynuujemy dobre tradycje! Spotkanie 20. kolejki PKO Ekstraklasy pomiędzy Legią i Zagłębiem Lubin (1:2) było 117. z rzędu, w którym w kadrze meczowej pierwszego zespołu znalazł się przynajmniej jeden absolwent Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa. Jednocześnie, był to 94. mecz z kolei, w którym wystąpił minimum jeden wychowanek Akademii.
Ostatnim meczem „jedynki” - licząc wszystkie rozgrywki - w którym w kadrze meczowej zabrakło absolwenta Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa, była wyjazdowa potyczka z Wisłą Płock (wygrana 1:0), rozegrana 20 sierpnia 2017 roku (6. kolejka ekstraklasy). Od tamtej pory w każdym kolejnym spotkaniu (łącznie 117 meczów) w ramach ekstraklasy, Pucharu Polski, Superpucharu oraz eliminacji europejskich pucharów w kadrze meczowej znajdował się przynajmniej jeden wychowanek naszej Akademii.
Równie imponująca jest liczba meczów z rzędu, w których wystąpił przynajmniej jeden absolwent. Dzisiejsze starcie z Zagłębiem w Lubinie było 94. spotkaniem z kolei, w którym zagrał minimum jeden zawodnik wyszkolony przy Ł3. Ostatni raz, gdy na boisku nie pojawił się żaden gracz o statusie wychowanka, miał miejsce 27 lutego 2018 roku - domowa porażka z Jagiellonią (0:2) w lidze.
W trwającym sezonie 2019/20 nasi absolwenci odgrywają coraz większą rolę w pierwszym zespole. Licząc wszystkie rozgrywki, na 31 rozegranych spotkań w siedmiu wystąpiło po czterech adeptów Akademii. W ośmiu na boisku pojawiało się po trzech absolwentów, w dziewięciu - po dwóch. W 15 spotkaniach z rzędu wystąpiło dwóch lub więcej naszych wychowanków. Pięć razy w kadrze meczowej znajdowało się pięciu absolwentów.
Jesienią w jedynce występowało pięciu absolwentów Akademii Legii. W bramce numerem jeden był Radosław Majecki (rocznik 1999), który rozegrał 28 (z 31) spotkań. W 14 z nich zachował czyste konto, a jego dobra postawa nie pozostała niezauważona przez selekcjonera seniorskiej reprezentacji Polski, Jerzego Brzęczka.
W defensywie występowali Mateusz Wieteska (1997) i Michał Karbownik (2001). „Wietes” zagrał 22 razy we wszystkich rozgrywkach, w kilku meczach zakładał opaskę kapitana, zdobył trzy bramki. Z kolei „Karbo” był odkryciem ostatnich miesięcy. Przebojem wszedł do pierwszego zespołu, rozegrał 16 spotkań na lewej obronie (choć nominalnie jest środkowym pomocnikiem), zanotował pięć asyst. Trzy razy trafił do jedenastki kolejki PKO Ekstraklasy, nominowany był również do nagrody zawodnik miesiąca PKO Ekstraklasy za listopad. Więcej o Michale pisaliśmy TUTAJ.
Na boisku pojawiali się również pomocnik Mateusz Praszelik (2000) - sześć występów oraz napastnik Maciej Rosołek (2001) - siedem występów i jeden gol (więcej TUTAJ).