Legia logo
Piłka nożna

Bartosz Slisz: Mieliśmy ten mecz pod kontrolą

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Pomocnik Legii Warszawa odpowiedział na pytania dziennikarzy po zakończeniu zwycięskiego spotkania z Rakowem Częstochowa.

 

- Solidnie przygotowaliśmy się do tego meczu. W drugim tygodniu przygotowań analizowaliśmy i mocno trenowaliśmy. W pierwszej połowie graliśmy dobrze piłką, wychodziliśmy spod pressingu i kreowaliśmy swoje sytuacje i strzeliliśmy dwa gole. Szkoda tej straconej bramki. Na pewno bez niej byłoby spokojniej. Nie zmienia to jednak faktu, że mieliśmy ten mecz pod kontrolą. Możemy być bardzo zadowoleni. 
 

- Nie baliśmy się grać piłką. Świetnie uzupełnialiśmy się z Bartkiem Kapustką. Mam nadzieję, że ta współpraca stale się będzie rozwijała. Wszystko jest jeszcze możliwe. 
 

- Dawno wyrzuciliśmy z głowy jesienną porażkę z Rakowem. Koncentrowaliśmy się tylko i wyłącznie na tym spotkaniu. Dzięki temu odnieśliśmy zwycięstwo. 
 

- Zagrałem piłkę i odstawiłem nogę na murawę. Nie miałem gdzie indziej odłożyć nogi. Kontakt był, ale decyzja moim zdaniem była słuszna. To była dobra reakcja sędziego na VARze. 
 

- Atmosfera była świetna. Cieszymy się, że kibice wspierają nas w tak licznym gronie. Mam nadzieję, że tak będzie do końca sezonu. Pamiętajmy o tym haśle – Legia walcząca do końca!
 

- Wiedzieliśmy, że Raków musi, a my możemy. Presja była po stronie rywali. My się na tym nie skupialiśmy. Podeszliśmy do tej rywalizacji z chłodniejszą głową. 

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie