
Za piłkarzami Legii Warszawa intensywny czas, a przed nimi... kolejne dwa niezwykle ważne mecze na przestrzeni czterech dni. W czwartek Wojskowi zmierzą się ze Zrinjskim Mostar, w niedzielę zaś z poznańskim Lechem. W LTC trwają przygotowania do obydwu spotkań. Powiedzieć, że jest intensywnie, to nic nie powiedzieć.
Nadchodzące spotkania ze Zrinjskim Mostar w Lidze Konferencji Europy UEFA i Lechem Poznań w PKO Bank Polski Ekstraklasie, to oficjalne mecze nr 25 i 26 w obecnym sezonie, który rozpoczął się w połowie lipca. Gra co trzy-cztery dni odciska niewątpliwie piętno na piłkarzach Kosty Runjaicia, ale niezbędna i fachowa regeneracja pozwalają zminimalizować do minimum zmęczenie organizmów. W poniedziałek o godz. 11:30 legioniści odbyli w Książenicach kolejną jednostkę treningową.
Część piłkarzy, która w niedzielę grała w pełnym wymiarze czasowym, bądź weszła na boisko w Radomiu na kilkanaście minut, odbyła regenerację połączoną z pracą w siłowni. Zawodnicy, pod okiem Bartosza Bibrowicza, korzystali z rowerków stacjonarnych, ale także rolek, piłek, sztang, hantli i innych specjalistycznych urządzeń. Po przejściu trzech stacji legioniści meldowali się kolejno w gabinecie fizjoterapeutów na masażu lub - jak Gil Dias i Juergen Celhaka - celem odnowy na basenie w strefie spa.
Pozostali zawodnicy stawili się na boisku pomocniczym w Książenicach. Po rozgrzewce z trenerem Stergiosem Fotopoulosem zawodnicy przystąpili do gierki taktycznej na skróconym polu gry. Do finalizacji akcji korzystano z dwóch dużych i czterech małych bramek. W grze kombinacyjnej wyróżniali się Ernest Muci, Yuri Ribeiro i Bartosz Kapustka. Druga część zajęć odbyła się na boisku nr 2. Legioniści biegali interwały, a także kontynuowali pracę nad techniką i taktyką. Kolejne zajęcia w LTC odbędą się w środę, o godz. 12:00.