
Szkoleniowiec zespołu Leicester City, Brendan Rodgers, odpowiedział na pytania dziennikarzy przed spotkaniem 2. kolejki Ligi Europy UEFA.
- Johny Evans przyleciał z nami do Warszawy. Jest gotowy do gry i mam nadzieję, że wystąpi w jutrzejszym spotkaniu. Johny jest naszym kluczowym obrońcą. Jeżeli nie wystąpi w czwartkowym spotkaniu, to będziemy musieli sobie jakoś poradzić. Mamy nadzieję, że jeżeli nie jutro, to na weekendowy mecz ligowy będzie już gotowy.
- Harvey Barnes to świetny zawodnik. Dobrze utrzymuje się przy piłce, świetnie drybluje i ma dobre ostatnie podanie. Mam nadzieję, że z meczu na mecz jego dyspozycja będzie coraz lepsza. Liczymy na tego zawodnika.
- Staramy się skutecznie zastępować kontuzjowanych zawodników. Mamy szeroki skład i możemy dokonywać zmian. Fizyczność u każdego naszego piłkarza jest na wysokim poziomie i nie mamy z tym problemu. Jestem pewny, że każdy zawodnik, który pojawi się na boisku da z siebie wszystko w jutrzejszym spotkaniu.
- Legia to duży klub ze świetnymi kibicami. Jutro czeka nas świetny mecz i gorąca atmosfera. Jesteśmy jednak do tego przyzwyczajeni. Tak to wyglada w Europie, gdy gramy mecze w Lidze Europy czy Lidze Mistrzów. Jestem pewny, że sobie z tym poradzimy.
- Jesteśmy w Lidze Europy, czy Lidze Mistrzów przez parę kolejnych lat. Cały czas utrzymujemy się na wysokim poziomie. Nie możemy pozwolić sobie na stagnację. Naszym celem jest to, aby z roku na rok awansować grać w Europie. Będziemy robili wszystko, aby to nam się udało.
- Legia osiągnęła fantastyczny wynik w pierwszym meczu. Byli bardzo dobrze zorganizowani. Świetnie grali z kontrataku. Ich zawodnicy mają dużo jakości. Przez ostatnie mecze gramy na takim poziomie, jaki nas zadowala. To znak, że wszystko idze w dobrą stronę. Czeka nas trudne spotkanie, ale będziemy walczyć o swoje.
- Kelechi Iheanacho nie otrzymał odpowiednich papierów i nie poleciał z nami do Polski. Ten zawodnik nie wystąpi w jutrzejszym meczu.