
W zaległym spotkaniu 14. kolejki Centralnej Ligi Juniorów drużyna U18 naszej Akademii zremisowała na wyjeździe z Wisłą Kraków 2:2.
Mecz nie odbył się w pierwotnym terminie (miniona sobota) ze względu na kwarantannę sporej części drużyny U18 Legii.
Od pierwszych minut spotkania gospodarze próbowali narzucić rywalowi swoje reguły gry. Wiślacy zdawali się mieć optyczną przewagę, choć nie miało to większego przełożenia na zagrożenie pod bramką Legii. W 14. minucie "Biała Gwiazda" wyszła jednak na prowadzenie, choć dużą w tym zasługę miał... bramkarz legionistów. Przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jakub Kowynia skutecznie interweniował w powietrzu, wybijając piłkę na osiemnasty metr. Tam dopadł do niej Arkadiusz Ziarko, uderzając w taki sposób, że futbolówka wpadła w kozioł. Odbitą od ziemi piłkę trącił głową Marcin Bartoń, a ta wpadła do siatki, miając zaskoczonego Kowynię. Chwilę później gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie, ale tym razem świetnie interweniował golkiper "Wojskowych". Stracony gol wyraźnie podciął skrzydła podopiecznym trenera Grzegorza Szoki. Wisła wyglądała w pierwszej połowie lepiej i bardziej konkretnie, z kolei przyjezdni zdawali się nie mieć pomysłu, jak odpowiedzieć na bramkę dla rywala. W efekcie bliżej było do podwyższenia wyniku przez gospodarzy, niż do wyrównania przez gości.
Odrabianie strat w drugiej połowie legioniści rozpoczęli... w najgorszy możliwy sposób. Najpierw, w 47. minucie fatalny błąd Szymona Bednarza w wyprowadzeniu piłki zakończył się stratą bramki na 0:2 - zagranie obrońcy trafiło do Kacpra Chełmeckiego, a ten płaskim uderzeniem z bliskiej odległości pokonał Kowynię. Chwilę później w polu karnym faulowany był Jordan Majchrzak, a do rzutu karnego podszedł Igor Strzałek. Jednak jego strzał był zbyt lekki i bramkarz Wisły skutecznie interweniował. Pomimo niepowodzeń na samym początku drugiej połowy, Legia prezentowała się o wiele lepiej niż w pierwszej odsłonie. Przede wszystkim, widoczony był pomysł na "ugryzienie" rywala, z każdą kolejną minutą przewaga gości rosła. Już w 54. minucie legioniści zdobyli bramkę kontaktową. Szybka akcja na jeden kontakt, prostopadłe podanie Patryka Beka do Dawida Kiedrowicza, a ten mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi "Białej Gwiazdy". Podopieczni trenera Szoki na nowo uwierzyli, że mogą jeszcze ten mecz zakończyć z trzema punktami. "Wojskowi" dominowali, ale brakowało konkretów pod bramką gospodarzy. Gdy wydawało się, że Wisła może dowieźć wygraną do końca spotkania, w 84. minucie wyrównał Fryderyk Janaszek. Jordan Majchrzak zbiegł z futbolówką do środka pola i płasko, prostopadle zagrał w "szesnastkę" do Janaszka, który zdążył musnąć piłkę przed interweniującym bramkarzem. Legioniści próbowali wykorzystać dekoncentrację w szeregach rywala w ostatnich minutach, ale nie udało im się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.
14. KOLEJKA CLJ U18, MYŚLENICE
WISŁA KRAKÓW – LEGIA WARSZAWA 2:2 (1:0)
Bramki: Marcin Bartoń 14', Kacper Chełmecki 47' – Dawid Kiedrowicz 54' (as. Patryk Bek), Fryderyk Janaszek 84' (as. Jordan Majchrzak)
Skład Legii:
Jakub Kowynia – Miłosz Pacek, Szymon Bednarz, Kacper Wnorowski, Patryk Romanowski (84. Kacper Imiołek) – Jakub Kisiel, Patryk Bek, Igor Strzałek – Dawid Niedźwiedzki (46. Fryderyk Janaszek), Jordan Majchrzak, Kajetan Staniszewski (46. Dawid Kiedrowicz)
Trener: Grzegorz Szoka
II trener: Norbert Misiak