
Filip Rejczyk skomentował trwający okres przygotowawczy na zgrupowaniu w Austrii.
- Czuję się wśród chłopaków bardzo dobrze, lepiej niż przy okazji poprzedniego zgrupowania, ponieważ zdążyłem ich już poznać, jestem z pierwszą drużyną pół roku. Dużo dało mi poprzednie zgrupowanie, mam już swoje doświadczenia. Wiedziałem, że mogę spodziewać się dużej intensywności i jakości.
- Skupiam się na tym, co jest tu i teraz. Zagrałem już w dwóch sparingach, zobaczymy jak będzie się to dalej układać. Chciałbym w tym sezonie złapać już swoje minuty. Aby zyskać jeszcze większe zaufanie trenera, muszę zdobywać nowe doświadczenia.
- Dobrze czuję się w tym ustawieniu, gram swoje. Lubię grę opartą na posiadaniu, wybieranie odpowiednich momentów do zagrania, więc nasz styl mi bardzo pasuje.
- Poziom młodzieżowych mistrzostw Europy a poziom pierwszej drużyny Legii to dwa zupełnie inne poziomy. Różnice są widoczne w stylu gry i w podejściu taktycznym. W kadrze ciągle graliśmy wysokim pressingiem, tu większy nacisk kładzie się na odpowiednie przesuwanie, kompaktowość.
- Chciałbym w tym sezonie wypracować sobie pozycję w drużynie i zdobyć już jakieś minuty. Pod koniec roku chciałbym natomiast zrobić dobry wynik na młodzieżowych mistrzostwach świata.