Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Goncalo Feio: Chcemy narzucić swój poziom, swoje tempo i swoją jakość [WIDEO]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Szkoleniowiec Legii Warszawa Goncalo Feio odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Caernarfon Town.


  • Musimy zrozumieć kontekst meczu zarówno dla nas jak i przeciwników. Dla przeciwnika jest to najważniejszy mecz w historii tego klubu. Mamy pewność, że ich zaangażowanie będzie bardzo wysokie. To najważniejszy mecz w karierach ich trenera i piłkarzy. Jakość powinna być po naszej stronie. Nie możemy uciec od obowiązku wygrywania. Jesteśmy faworytem w tym meczu. W każdej rywalizacji sportowej należny wyrównać poziom rywala. Caernarfon to drużyna, która gra bezpośrednio, gra futbol oparty na dużej ilości pojedynków, długich i drugich piłek, gra wykorzystując chaos, wykorzystuje szybkość w ofensywie, szczególnie w postaci Lewis’a Loyd’a czy Zack’a Clarke’a. Mają swoje atuty, a my jesteśmy przygotowani do tych atutów, żeby je neutralizować. Chcemy narzucić swój poziom, swoje tempo i swoją jakość. To jest mecz, gdzie powinniśmy zneutralizować i zdominować przeciwnika kulturą i jakością piłkarską.
  • Nie my, ale sędziowie powinni pilnować bezpieczeństwa zawodników. Uważam, że w ostatnim meczu sędziowie chronili Luquinhasa. Przeciwnik, który niebezpiecznie zaatakował jego nogę, otrzymał czerwoną kartkę i został wykluczony z meczu. Uważam, że powinno się chronić zdrowie piłkarzy. Luquinhas jest często faulowany ze względu na swoje umiejętności i szybkość, bo inaczej nie da się go zatrzymać. My jako drużyna, mamy zasady, żeby chronić siebie nawzajem – chodzi o bronienie siebie na boisku. Jednak ostatecznie to sędziowie są od chronienia zdrowia piłkarzy.


  • Jean-Pierre Nsame nie będzie gotowy na jutrzejszy mecz. W dalszym ciągu jest to kwestia mięśnia czworogłowego. Zawodnik chce grać, pali się do gry, ale aby nie pogorszyć urazu, Jean-Pierre jutro nie będzie w składzie. Juergen Elitim się leczy, już od piątku będzie mógł rehabilitować się z nami w LTC. Marco Burch progresuje, po miesiącu powinien do nas wrócić. Wszyscy pozostali są w pełnym treningu, oczywiście nie wszyscy będą powołani. Możemy powołać tylko 23 piłkarzy w tej fazie kwalifikacji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planami, to jutro powołanych będzie 22 piłkarzy. Jest to wynik decyzji strategicznych. Chcemy zachować dla niektórych normalny cykl treningowy. W piątek zaczynamy pełne przygotowania do meczu z Koroną. Naszym celem jest mieć całą kadrę gotową na mecz w Kielcach w niedzielę.
  • Piłka nożna to sport zespołowy – dynamika zespołu z meczu na mecz wymaga ewolucji, a nie rewolucji. W procesie treningowym trenuje zachowania modelowe, każdy piłkarz jest gotowy pomóc w swoim sektorze. Zmiany w składzie będą na mecz z Koroną. Związane są z charakterystyką gry piłkarzy, zarządzaniem piłkarzami w okresie gry co trzy dni i pokazaniem dobrej formy przez innych piłkarzy. Natomiast tak jak zapowiadałem przed sezonem, z meczu na mecz nie będę chciał robić wielkich rewolucji, i tego się będziemy trzymać. Rafał Augustyniak najprawdopodobniej zacznie jutro w wyjściowym składzie.
     

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie