Legia logo
Piłka nożna3 min czytania

Historia: Kalendarium Legii (22 kwietnia) - Wybitny piłkarz i trener

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Codziennie na Legia.com - w Kalendarium Legii - przypominać Wam będziemy istotne wydarzenia ze 104-letniej historii klubu z Łazienkowskiej przypadające na dany dzień. 22 kwietnia 2006 roku Paweł Janas zostaje włączony do Galerii Sław Legii. Na Łazienkowską trafił w przerwie zimowej sezonu 1977/78 i momentalnie stał się podstawowym zawodnikiem Legii. Łącznie rozegrał siedem sezonów, podczas których wystąpił w 185 meczach. Jest dwukrotnym zdobywcą Pucharu Polski – w latach 1980 i 1981.

Paweł Janas urodził się 4 marca 1953 roku w Pabianicach. Jako piłkarz koszulkę z „eLką” na piersi zakładał w latach 1978-1982 oraz 1986-1988. W przerwie pomiędzy jednym a drugim pobytem w Legii z powodzeniem bronił barw francuskiego AJ Auxerre, w 1986 roku zostając najlepszym obcokrajowcem ligi.

Karierę zawodową rozpoczynał we Włókniarzu Pabianice. W roku 1974 został graczem II-ligowego wówczas Widzewa Łódź, skąd zimą 1977 roku trafił na Łazienkowską. Jeszcze jako zawodnik Widzewa trafił do kadry narodowej prowadzonej przez Kazimierza Górskiego, gdzie 24 marca 1976 roku – wraz ze Zbigniewem Bońkiem – zadebiutował w spotkaniu z Argentyną. Regularnie grał w reprezentacji narodowej prowadzonej przez Ryszarda Kuleszę, a później Antoniego Piechniczka. Był uczestnikiem mistrzostw świata w Hiszpanii (1982), gdzie zdobył z drużyną srebrny medal. 27 marca 1984 roku w meczu ze Szwajcarią pożegnał się z kadrą, dla której rozegrał 53 mecze i strzelił jednego gola.

W 1988 roku zakończył karierę piłkarską i zajął się szkoleniem piłkarzy. Rozpoczął od asystentury u Rudolfa Kapery, Lucjana Brychczego i Janusza Wójcika, u którego boku w roku 1992 wywalczył srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie. Chwilę później wspólnie wraz z „Wujem” rozpoczął pracę w warszawskiej Legii, w roli asystenta wygrywając ligę w 1993 roku. Od stycznia 1994 roku już samodzielnie poprowadził Wojskowych, z którymi dwukrotnie wywalczył Mistrzostwo Polski (1994, 1995), krajowy puchar (1994, 1995), raz zdobywając również Superpuchar (1994). W roku 1995 jako pierwszy polski trener wprowadził drużynę do Ligi Mistrzów, gdzie doszedł aż do ćwierćfinału.

Jako szkoleniowiec zespół z Łazienkowskiej poprowadził w 84 oficjalnych meczach, zostając najbardziej utytułowanym trener Legii w jej historii. Jego  bilans to: 61 zwycięstw, 14 remisów i dziewięć porażek. W grudniu 2002 roku objął posadę selekcjonera reprezentacji Polski, z którą awansował do mistrzostw świata w Niemczech.

„Od początku kariery zapowiadał się na wysokiej klasy obrońcę, grał na zapomnianej już dziś pozycji forstopera. Zaczynał we Włókniarzu Pabianice (w tym mieście się urodził), skąd szybko trafił do Widzewa Łódź. Legioniści kilka razy próbowali go pozyskać, a w zasadzie ściągnąć do wojska, ale łódzki klub potrafił załatwić odroczenie służby. Dopięli swego dopiero zimą w trakcie sezonu 1977/78 – z miejsca został podstawowym zawodnikiem warszawskiej drużyny. W barwach Legii rozegrał 185 meczów, nie strzelił jednak ani jednego gola. W ogóle przez całą karierę zdobył tylko... cztery bramki, dwie dla Widzewa, jedną dla Auxerre, gdzie występował w latach 1982–86 (potem wrócił jeszcze na dwa sezony do Legii), i jedną dla reprezentacji Polski, w której zagrał 53 razy. Przy Łazienkowskiej dwa razy świętował Puchar Polski (1980, 1981), a z reprezentacją zajął 3. miejsce w finałach MŚ 1982 w Hiszpanii. Do historii Legii przeszedł jednak przede wszystkim jako trener. Po odejściu Janusza Wójcika, którego był asystentem (wcześniej pomagał Rudolfowi Kaperze), przejął drużynę. Była to jego pierwsza samodzielna praca trenerska. Po sześciu miesiącach świętował mistrzostwo Polski, pierwsze od 1970 r. (nie licząc odebranego w 1993 r.). W 1995 r., po zdobyciu drugiego z rzędu dubletu, wywalczył historyczny awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, a Legia pod jego wodzą doszła do ćwierćfinału tych elitarnych rozgrywek. Piłkarze opowiadali, że kluczem do sukcesów było to, że przede wszystkim nie przeszkadzał zespołowi. Potrafił przymknąć oko na niektóre występki zawodników, za co ci nigdy się od niego nie odwrócili. Umiał zadbać o ducha zespołu. Jak wiosną 1995 r., kiedy Legia ścigała się o tytuł mistrzowski z Widzewem, gdy urządził na stadionie imprezę, na którą zaprosił żony i partnerki zawodników. Wyjaśnił im, że jeśli nie przypilnują swoich mężczyzn, to koło nosa przejdą im znaczne pieniądze z tytułu premii. W czasie pracy trenerskiej wygrał walkę z nowotworem złośliwym węzłów chłonnych. Legię prowadził w 108 spotkaniach, wygrywając aż 74 z nich. Po odejściu z Legii został selekcjonerem reprezentacji młodzieżowej, a 20 grudnia 2002 r. trenerem pierwszej reprezentacji. Nie zdołał wywalczyć awansu na EURO 2004 (przejął zespół w trakcie eliminacji po rezygnacji Zbigniewa Bońka), ale zakwalifikował się do mundialu w Niemczech (2006). Po dwóch porażkach w fazie grupowej (0:2 z Ekwadorem i 0:1 z Niemcami) umówił się z działaczami PZPN, że kończy pracę. Poprowadził drużynę jeszcze w spotkaniu z Kostaryką (2:1), a po turnieju zastąpił go Leo Beenhakker” - czytamy o Pawle Janasie w Księdze Stulecia Legii Warszawa.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie