Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Klepka, wrzutka, gol! Pracowity wtorek w mroźnych Książenicach [ZDJĘCIA]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Po zwycięstkim meczu z Zagłębiem w Lubinie oraz wolnym od treningów poniedziałku piłkarze Kosty Runjaicia wrócili do zajęć. We wtorek o godz. 14:00 rozpoczęli przygotowania do meczu z Cracovią ćwicząc najpierw w siłowni, zaś 45 minut później na boisku z podgrzewaną nawierzchnią.

 

Po zwycięstkim meczu z Zagłębiem w Lubinie oraz wolnym od treningów poniedziałku piłkarze Kosty Runjaicia wrócili do zajęć. We wtorek o godz. 14:00 rozpoczęli przygotowania do meczu z Cracovią ćwicząc najpierw w siłowni, zaś 30 minut później na boisku z podgrzewaną nawierzchnią. W ośrodku LTC panowała mroźna aura, ale piłkarze w dobrych humorach przystąpili do zajęć.

Po badaniach krwi, które odbyły się o godz. 13., punktualnie o godz. 14. legioniści spotkali się w siłowni, gdzie przeszli rozgrzewkę oraz przed treningową aktywację. Zawodnicy mieli za zadanie przejść kilka przygotowanych przez trenerów stacji. Korzystano z rowerków stacjonarnych, piłek, mat oraz hantli. Ćwiczenia ogólnorozwojowe Wojskowi odbyli w asyście trenerów przygotowania fizycznego - Bartosza Bibrowicza, Stergiosa Fotopoulosa i Dawida Golińskiego. Po 45 minutach piłkarze Legii przeszli na boisko nr 1 - z podgrzewaną murawą - w Książenicach. Po krótkiej wymianie piłek zawodnicy zebrali się na środku placu i wysłuchali trenera Runjaicia, który przekazał im wskazówki dotyczące wtorkowych zajęć. Legioniści odśpiewali także gromkie „Sto lat” dzisiejszemu jubilatowi Maikowi Nawrockiemu.

Po chwili trener Fotopoulos zabrał zawodników na kilkuminutową rozgrzewkę w asyście płotków i tyczek. Po niej zaczął się już właściwy trening z piłkami. Operację „Cracovia” można było uznać za rozpoczętą. Dzisiejsze zajęcia w dużej mierze poświęcone były taktyce, a także budowaniu akcji w ataku. W tym celu szkoleniowcy podzielili drużynę na część ofensywną i defensywną. Na wyznaczonym placu gry zawodnicy Wojskowych cierpliwie budowali akcje za pomocą kilkunastu podań (zazwyczaj z pierwszej piłki), by w pewnym momencie przyspieszyć i finalnie zakończyć akcję strzałem na bramkę. Trzeba przyznać, że we wtorkowe popołudnie napastnicy byli bardzo skuteczni.

Imponował Tomas Pekhart, ale także Maciej Rosołek, Robert Pich czy Filip Mladenović, którzy raz po raz umieszczali piłkę w bramce, w której na przemian stali Kacper Tobiasz i Cezary Miszta. - Klepka, klepka, szybciej! Cierpliwie budujemy - krzyczał co chwila szkoleniowiec Wojskowych. Po kilkunastu minutach odbyła się mini-gierka na skróconym polu z wykorzystaniem... czterech dużych bramek. Wiele akcji przechodziło tradycyjnie przez Josue, który imponował przeglądem pola, dokładnością podań i wykończeniem. Kolejny trening Wojskowi odbędą w LTC w środę, o godz. 11:30.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie