Legia logo
Piłka nożna

Krzysztof Dowhań: Artur miał trudny charakter, ale super do pracy

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Trener bramkarzy Legii Warszawa odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy po zakończeniu ostatniego spotkania w karierze Artura Boruca.

 

– To dość ważny moment w moim życiu. Artur Boruc wyjechał z Legii 17 lat temu, potem wrócił. Zakładaliśmy, że będziemy grać o mistrzostwo, które zdobyliśmy rok temu. Dzisiaj Artur się pożegnał, bo każdy musi kiedyś skończyć. Z jednej strony, cieszę się z jego bogatej kariery i osiągnięć, a z drugiej jest troszkę smutku, że to już koniec. 

 

– Artur miał trudny charakter, ale super do pracy. Miał wielki potencjał – cieszę się, że potrafił go wykorzystać. Gdy zobaczyłem go pierwszy raz na treningu, to od razu zobaczyłem, że był świetnie przygotowany. Wiadomo, jak to się o nim mówiło – troszkę krnąbrny, niecierpliwy, już by chciał. Trzeba było poświęcić mu nieco czasu, przekonywać, że jeszcze chwilka i nadejdzie jego moment. I nadszedł.

 

– Historia pajacyka - nie uczyłem go tego ani ja, ani chyba nikt przede mną. To jego znak firmowy, trudno mu w tym dorównać. Niektórzy bramkarze próbowali. W środę mieliśmy przykład jednej akcji, w której wybronił strzał w taki sposób. 

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie